Polska gdybanina: Wygrany rok 1939?
Polska sprzymierza się z Hitlerem i idzie z nim na Moskwę. Albo tworzy koalicję z państwami bałtyckimi i Słowacją. Albo dogaduje się z Japonią i z dwóch stron atakuje ZSRR. Albo…

"ABC Nowiny Codzienne", nr 2 września 1939 r. (ze zbiorów "Polskiej Biblioteki Cyfrowej" www.polona.pl
Jak – według polskich historyków (profesjonalnych i amatorów), pisarzy i nie tylko, mógłby wyglądać inny wariant 1939 roku? Ze świecą szukać historycznej debaty, która budziłaby większe emocje w naszym kraju.
Polsko-rosyjska kłótnia o historię przypomina historyczne gdybanie.
Pogdybajmy
Rosja – by możliwie najbardziej zneutralizować swój image “bad guya” europejskiej historii – ucieka w to, co – jak każe inteligencki stereotyp – lubi najbardziej: w pławienie się w katastrofie. Przygląda się uważnie apokalipsie do której się przyczyniła i dźga ją kijkiem: a może nie byliśmy tacy znowu najgorsi?
Polskie niewiniątko
Oczywiście, że postawa Polski – grającej rolę jedynego uczciwego niewiniątka w regionie, domagającego się od wszystkich wokół nieustających przeprosin – może drażnić. Ale co innego patrzeć na historię z wielu punktów widzenia, a co innego pisać ją – jak Rosjanie – na nowo. Tym bardziej, że Rosja, co dość zabawne, oskarża nas o to, co sama ma na sumieniu: o zmowę z Hitlerem. Której, notabene, między Polską a Hitlerem nie było.









Nie było potrzeby iść z Hitlerem na Moskwę. Można było sprawę załatwić w okolicy 20 września, pod warunkiem nie iż nie budujemy COP-u i przeznaczamy 3 mld zł na zakup uzbrojenia.
Co się stało ?.. niestety źle rozegrali sprawę w 1939 r ..
Obawiam się ze obecnie jest to samo, ludzie przy władzy to osoby bez wyobraźni i pomysłów na Polskę
myślą tylko o przetrwaniu na stołach jak najdłużej a później dadzą “nogę” jak będzie gorąco .. łącznie z naczelnym Wodzem !
i znów zostanie wojsko i ludność pogrążone w chaosie bez wodza .
Niestety Panowie, ale to Stalin położył asa na stole. To on przyczynił się do takiego a nie innego biegu historii. Tutaj Polska nie miała za dużo do powiedzenia, bo jak mówią dokumenty, decyzja zapadała między Moskwą, Berlinem i Paryżem. Żądania Hitlera miały być tylko sprawdzeniem “dobrej woli” Polski.
Polska jako “niewiniątko”?Brzmi zabawnie tym bardziej że już w 1933r. wydział II prowadził badania i testy broni biologicznej i chemicznej.W tym testy na ludziach.Anglicy bodaj w 1943r dopiero wypytywali naszych naukowców o metody wytwarzania sproszkowanego wąglika.Z resztą wydział II ściśle współpracował z wywiadem i ośrodkami badawczymi Japonii.O ile u nas zamordowano w ten sposób 2 do 5 osób(dokumentacja jest nie jasna w tej kwestii) o tyle w Japonii setki.
do URU28
Skad Ty masz takie informacje?
uru28 na tobie chba też w 1933 testy przeprowadzali. powiem tak. rosja od polski domaga się wyjaśnienia sprawy jeńców z wojny 1920 (kilkadziesiąt tyś.) 1. my ich do polski nie zapraszalismy, nie strzelaiśmy w tył głowy i w zbiorowych mogiłach zakopaliśmy 2. niech rosja i rosjanie poczytają sobie ilu tych jeńców w europie zostało nie chcąc wracać do raju radzieckiego. dalej czesi mają nam za złe zabór zaolzia w 1938 ale nie pamiętają własnie że w 1920 zaolzie nam zabrali gdy prawie całe wojsko polskie walczyło z bolszewikami. nie jesteśmy świętoszkami ale do niemców, rosjan to ludobójstwa możemy tylko się uczuć. jak niemcom się przypomina faszyzm i hitlera to be ale polacy to za piargnięcie muszą przepraszać. i gdyby nie nasz wysiłek zbrojny po Iwojnie św. to i lwów i wilno były by w zsrr już w 1919/20 z nie dopiero w 1939.