A miało być tak pięknie
„5 minut przed burzą”, w 1939 roku, rząd nakreślił bardzo ambitne plany wyprowadzenia Polski na ekonomiczne i cywilizacyjne szerokie wody. Tyle tylko, że siły zbrojne miały być gotowe dopiero w 1942.

Plakat z 1939 roku. "Powiesić w widocznym miejscu" - głosi napis na dole












Nakreślił plan ale nie wskazał jego źródeł finansowania.
Zwyczajna propaganda sukcesu na 5 min przed wojną.
Szkoda gadać ale plakat fajny
tadato:
jakoś mi łatwiej niż Tobie przychodzi uwierzyć (bo cóż innego pozostaje – polskie państwo zlikwidowano na dziesięciolecia ..) , że plan byłby zrealizowany.
To co zrobiono w ciągu 20 lat II RP uprawdopodobnia realizacje tych zamiarów.
A warunki były „mocno” niesprzyjające: wojna celna, agresja sąsiada, „spadek” pozaborowy, nieopokoje społeczne itd..
Lepiej na tym byśmy wyszli niż na 5-latkach „Polski Ludowej”.
Plan był realny. Tak jak napisał Bartek, skok cywilizacyjny jaki dokonał się w latach 1918 – 1939 (21 lat) daje asumpt do wiary w powodzenie realizacji tego planu. Dzisiejszy skok (1989-2009) to mały pikuś w porównaniu z tamtym. Trzeba też wziąć pod uwagę, iż za „komuny” IIRP przedstawiało się wyłącznie w czarnych barwach i taka też pokutuje do dziś wiedza potoczna o IIRP.
Jeżeli chodzi o II RP, to jestem pod wrażeniem osiągnięć. W obecnej 20-latce III RP naprawdę niewiele zrobiono. NIe rozumiem jak przez 20 lat, nie mając wokół wrogów i od 5 lat należąc do UE nie można było wybudować sieci autostrad, zmodernizować kolei, rozbudować dworce lotnicze, rozwinąć polskie porty i stocznie. Nie rozumiem. A przez większość tego okresu mieliśmy ponad 20% bezrobocie!!!! Przecież tyle było do zrobienia w kraju, a ludzie zamiast nadrabiać nasze zapóźnienia cywlizacyjno-infrastruktiuralne siedzieli w domu i pobierali jałmużnę od państwa. Bezsens totalny! Państwo powinno głównie dbać i rozbudowywać infrastrukturę oarz stworzyć poprzez mądre i czytelne prawo warunki do prywatnej inicjatywy w rozwoju kraju. A stworzyło debilnych urzędasów niszczących prywatnych przedsiębiorców! Cała „czecia erpe”.
Uważam, że tamten plan był jak najbardziej do zrealizowania. Jestem również pod wrażeniem, tego, co młoda Polska dokonała w dwudziestoleciu między wojennym. Widząc ten plakat, czuję się dumna, że Polska jest tak prężna, taka, wręcz nie wiem jak to ująć, taka działająca tylko dla dobra wspólnego, dla dobra kraju – ten plakat aż opływa patriotyzmem. Niestety patrząc na daty umieszczone na tym plakacie, wracam myślami do rzeczywistości, w której wielu ludzi zapomina o naszej suwerenności narodowej, o naszym dobru. Zbyt wielu „polaków” żyje bardziej dla siebie, niż dla ojczyzny…., a co mnie najbardziej boli, często Ci, co wiedzą najmniej, mówi najwięcej…
tak jak bym paczyl na plakat PO.byle potem polska byla
Zastanawiam się, jak oni chcieli osiągnąć najpierw doskonałość sił zbrojnych, a na końcu rozbudowywać przemysł. Zwykle to dobrze rozwinięty przemysł jest potrzebny do rozbudowy sił zbrojnych. Sam duch bojowy nie wystarczy…
dla Anonimu:
Częściowo zgadzam się z Tobą. Tak samo nie rozumiem dlaczego w Polsce gdzie jest tyle rzeczy do zbudowania (autostrady, porty, siec kolejową, lotniska, mosty, stocznie, mieszkanie, miasta) po prostu prawie nic się nie dzieje. Myślę że Polacy którzy obalili komunizm, o takim kraju i rozwoju marzyli. Jest tyle rzeczy do zrobienia, gdzie każdy miałby prace i szanse na godne życie… a mamy za to około 15% bezrobotnych, ponad milion ludzi którzy wyjechali zarobić! Winisz za to urzędzików, po części pewnie tak, ale problem polega że nie ma polityków i nie ma elit z wolą oto aby zreformować administrację i mieć plan rozwoju kraju… po prostu to nie istnieje.
Ale przede wszystkim myślę że to wina systemu w którym obecnie żyjemy nazwany kapitalizm. Polega na kumulacje kapitału i nić więcej, nigdzie nie pisze i nie ma na celu żadnego rozwoju cywilizacji, Dobrze to widać w Polsce ale i w innych krajach zachodu, gdzie bogatsi stają się co raz bogaci (i nie mam o to pretensji) a z drugiej strony co raz większa grupa ludzi nędznych, i co raz więcej jest osób młodych którzy nie mają gdzie mieszkać i za co żyć.
Z tym sukcesem II RP to za bardzo nie przesadzajcie. Zrobiono wiele, ale i tak odstawaliśmy od całej Europy Zach. I nie mówię tu o Niemczech, UK, czy Francji. Na wioskach to ludzie latem na bosaka biegali, a buty zakładali do kościoła
—> KKKAA
Obecny system w jakim żyjemy nie nazywa się kapitalizmem, to wciąż socjalizm tylko w trochę innej formie niż PRL, powiedziałbym nawet, że bardziej opresyjny, gdyż mamy 4x więcej urzędników niż miał Jaruzelski podczas stanu wojennego. Właśnie gdyby istniał kapitalizm to bylibyśmy super państwem. Państwo organizowało by niskie podatki za co utrzymywałoby profesjonalne Siły Zbrojne, policję, skromną administrację, władzę sądowniczą i sieć komunikacyjną. Obecnie żyjemy w niesamowicie opresyjnym systemie, gdzie niszczona jest drobna przedsiębiorczość przez ZUS, NFZ, Funduszy pracy i inne socjalistyczne wymysły. Zauważ, że prawdziwy kapitalizm istniał w Stanach Zjednoczonych do mniej więcej wybuchu II Wojny Światowej i to właśnie dało potęgę USA. Jasne byli biedni, była klasa średnia, byli bogaci, ale kapitalizm to nierówny podział bogactwa, a socjalizm to równy podział biedy.
Wiecie co? Wszyscy gadamy, narzekamy na debilnych urzędasów. Nie bez racji… Tyle tylko, że jakoś nikt nie zauważa, że mentalność współczesnych Polaków to głównie spadek komuny – homo sovieticus!!!!!
Nijak ma się dzisiejsze myślenie do tego z dwudziestolecia miedzywojennego: nie ma entuzjazmu, dumy narodowej, najnormalniejszego patriotyzmu, chęci zrobienia czegokolwiek. Jest za to bezinteresowna zawiść, polskie piekiełko, bylejakość, nieuctwo itd…
Pokolenia miną zanim nie znormalniejemy jako naród.
tym malkontentom, którzy niewierzą w realizację tego planu bądź kwestionują osiągnięcia II RP powiem jedno, do szkoły, uczyć się myslenia a nie pisać bzdury co cisną się na język.
Nawet porównanie do plakatu PO jest żałosne a Polska pisze się z dużej litery bez względu na to jaka ekipa rządzi.
III RP nie umywa się nawet do PRL, bo potrafi jedynie wysprzedawać ogólnonarodowe dobra, dobra które pozostały po ciężkiej pracy całego narodu II RP i PRL.
20 ostatnich w większości zmarnowanych lat, gdzie dzisiejsi Grabscy, Kwiatkowscy i wielu innych których nazwiska przez lata wymazano z naszej historii.
Watahy cwaniaków, którzy za łapówki wykupują za bezcen majątek by sprzedać go innym za ciężkie pieniądze, tym którzy nie mają szans w przetargach, które niby są ale jakoby ich nie było etc., etc.