Co by było, gdyby Hitler wygrał II wojnę światową? Część 2: “Człowiek z wysokiego zamku”

Po wizji świata z “Vaterland” Roberta Harrisa (Co by było, gdyby Hitler wygrał II wojnę światową? Część 1: “Vaterland”), nadal męczymy klasyków.  Dziś – cokolwiek odjechana rzeczywistość alternatywna Philipa K. Dicka z “Człowieka z wysokiego zamku”.

człowiek z wysokiego
Często pojawiająca się w internecie “fanowska” mapa świata z “Człowieka z wysokiego zamku”, zapewne przeróbka mapy z “Wikipedii”. Morze Śródziemne zostało osuszone, zaorane i skolonizowane przez Włochów

Punktem zwrotnym w dickowej historii są czasy jeszcze przedwojenne: oto Giuseppe Zangarze, klepiącemu biedę włoskiemu emigrantowi udaje się 15 lutego 1933 roku trafić w prezydenta-elekta F.D. Roosevelta podczas spotkania w Miami. W rzeczywistości Zangara spudłował i zamiast Roosevelta położył trupem burmistrza Chicago Cermaka (powodując lawinę teorii spiskowych, ale o tym innym razem), ale u Dicka – to prezydent nie żyje.

Giuseppe Zangara po aresztowaniu. Zamachowiec miał tylko półtora metra wzrostu. Nie, nie mam pojęcia, dlaczego ma na sobie wyłącznie ręcznik.

Giuseppe Zangara po aresztowaniu. Zamachowiec miał tylko półtora metra wzrostu. Nie, nie mam pojęcia, dlaczego ma na sobie wyłącznie ręcznik.

ZOBACZ ZDJĘCIE WYKONANE ZARAZ PO NIEUDANYM ZAMACHU NA ROOSEVELTA

Franklin Delano Roosevelt nie żyje, nie ma kto więc wprowadzać “Nowego Ładu” i kryzys przeżera Amerykę do kości. Politykom, którzy przejmują stery w USA daleko do miary FDR, tak więc gospodarka, a co za tym idzie – siły zbrojne Waszyngtonu są w momencie wybuchu II wojny światowej o wiele słabsze, niż w rzeczywistości.

Skutek – Churchillowi i Stalinowi nie ma kto pomóc w walce z Niemcami na Starym Kontynencie. Co więcej – Amerykanie nie są w stanie obronić się przed Japończykami i Niemcami na Nowym. Japończycy – po zniszczeniu prawie całej amerykańskiej floty w Pearl Harbor i opanowaniu całego obszaru Pacyfiku – włączają zachodnie stany USA do swojej Wielkiej Wschodnioazjatyckiej Strefy Wspólnego Dobrobytu,

sww06

Wielkoazjatycka Strefa Wspólnego Dobrobytu - projekt w świecie rzeczywistym. U Dicka znacznie poszerzona.

Wielkoazjatycka Strefa Wspólnego Dobrobytu - projekt w świecie rzeczywistym. U Dicka znacznie poszerzona. Ahistoria napisze o tej sprawie wkrótce.

Stany wschodnie tworzą państwo kontrolowane przez Niemcy, a amerykański Mid-West to neutralna strefa buforowa. Mieszka tam Hawthorne Abendsen, autor bestsellera opisującego wizję alternatywnego świata, w którym Niemcy przegrały wojnę. Wizja ta jest kolejną wizją alternatywną – czyli wizją alternatywną w wizji alternatywnej. Opiszemy ją za chwilę.

Dalej zaczyna się dickowanie, czyli wszystko zaczyna być jeszcze bardziej pokręcone, niż jest do tej pory.

Niemcy bowiem rozwijają przemysł rakietowy i myślą o podboju kosmosu i szerzeniu tam narodowego socjalizmu (co mogłoby być całkiem zabawne, gdyby spotkali tam jakieś inteligentne kosmiczne istoty i przekabacili je na swoją ideologię – wyobraźmy sobie  na przykład inteligentny ocean z “Solaris” Lema – zrobić z niego nacjonalistę trudno, a eksterminować nie bardzo jest jak). W każdym razie niemieckie rakiety kosmiczne dowiozły nazistowskich astro(kosmo)nautów na Marsa, rakietom pasażerskim Lufthansy lot dokoła globu zajmuje kilkadziesiąt minut – tak hitlerowcy zdążyli rozwinąć technikę,  mimo, że mamy dopiero lata 60-te, a wojna – przez kampanię amerykańską – przedłużyła się do 1948 roku.

Za mało? Hitler umiera na syfilis, władzę po nim przejmuje Bormann, a po jego z kolei śmierci o kierowanie Rzeszą walczą Heydrich z Goebbelsem. Niemcy osuszyli, zaorali i przygotowali Włochom pod osadnictwo Morze Śródziemne. Afrykę – po ekstreminacji Murzynów – podzielił między siebie Hitler z Mussolinim. Po wymordowaniu Żydów przyszła kolej na Słowian. Ci, których oszczędzono pozamykani są w rezerwatach.

Żyzna Ukraina jest rolniczym zapleczem “nowego, narodowo-socjalistycznego świata”. Relacje pomiędzy Niemcami a Japonią jednak nie są najlepsze – oba superimperia, które podzieliły między siebie świat znajdują się w pełzającym konflikcie i intrygują przeciw sobie na potęgę.

Japońskie wydanie "Człowieka z wysokiego zamku"

Japońskie wydanie "Człowieka z wysokiego zamku"

Jak natomiast wygląda “alternatywna historia” według Hawthorne’a Abendsena?

Roosevelt co prawda wychodzi cało z zamachu (jak w “rzeczywistej rzeczywistości”), ale nie zostaje wybrany na trzecią kadencję.  Po nim prezydentem zostaje Rexford Tugwell, ekonomista i współpracownik Roosevelta.  Amerykanie unikają zniszczenia floty w Pearl Harbour i z powodzeniem kontynuują walkę. Włosi zdradzają Hitlera. Brytyjczycy lądują na Kaukazie, skąd przychodzą z odsieczą Armii Czerwonej broniącej Stalingradu, przełamują niemieckie natarcie i razem z Rosjanami – od wschodu – wchodzą do Berlina. Hitler zostaje schwytany, osądzony i stracony. Świat powojenny wygląda jednak inaczej, niż nasz: trwa zimna wojna między potężną Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi.

Ciąg dalszy jak najbardziej nastąpi. Tymczasem – mała retrospekcja:
“Vaterland”: Wizja śwata, w którym Hitler wygrał wojnę

27 komentarze/y »
Alterhistoria, Pseudhistoria

Komentarze

27 komentarze/y do wpisu “Co by było, gdyby Hitler wygrał II wojnę światową? Część 2: “Człowiek z wysokiego zamku””

Dodaj komentarz