<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Co by było, gdyby Hitler wygrał II wojnę światową? Część 2: &#8220;Człowiek z wysokiego zamku&#8221;</title>
	<atom:link href="http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/</link>
	<description>Historia, która was zaskoczy</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Aug 2010 15:43:52 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: KelThuz</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-1903</link>
		<dc:creator>KelThuz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2010 07:26:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-1903</guid>
		<description>Cóż za debilizm, Roosevelt jako zbawca amerykańskiej gospodarki! Jego brak to katastrofa! Dick to kompletny ignorant ekonomiczny. To przecież z powodu wprowadzenia Nowego Ładu amerykańska gospodarka nie podniosła się praktycznie do 1946 kiedy to keynesistowskie szaleństwo znacznie ukrócono. Gdyby nie Roosevelt, kryzys skończyłby się w połowie lat 30-tych, a USA byłyby znacznie bogatszym krajem. Fakt, że nie wzięłyby udziału w II WŚ, ale co z tego? Niemieckie &quot;imperium&quot; rozpadłoby się po kilku latach, ten przeżarty biurokratycznym rakiem kraj nie miał żadnych solidnych podstaw ku istnieniu. Aksamitne reformy byłyby nieuniknione.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż za debilizm, Roosevelt jako zbawca amerykańskiej gospodarki! Jego brak to katastrofa! Dick to kompletny ignorant ekonomiczny. To przecież z powodu wprowadzenia Nowego Ładu amerykańska gospodarka nie podniosła się praktycznie do 1946 kiedy to keynesistowskie szaleństwo znacznie ukrócono. Gdyby nie Roosevelt, kryzys skończyłby się w połowie lat 30-tych, a USA byłyby znacznie bogatszym krajem. Fakt, że nie wzięłyby udziału w II WŚ, ale co z tego? Niemieckie &#8220;imperium&#8221; rozpadłoby się po kilku latach, ten przeżarty biurokratycznym rakiem kraj nie miał żadnych solidnych podstaw ku istnieniu. Aksamitne reformy byłyby nieuniknione.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Jakub</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-1892</link>
		<dc:creator>Jakub</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Jul 2010 20:08:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-1892</guid>
		<description>Moim zdaniem, i nie tylko, jeśli chodzi o wojnę między Niemczykami a Rosją to zdecydowanie mogli wygrać Niemcy - pod warunkiem że Japońce otworzyli by drugi front z Ruskami, wtedy nie mogli by oni bronić się w europie. I jeszcze druga sprawa, gdyby niemcy złapali drugi oddech w wojnie, to sprzątnęli by wszystkich technologicznie - bomba atomowa (było blisko), komputer, silniki odrzutowe, ba silniki grawitacyjne (popularne UFO to również niemiecka koncepcja) i czarna magia okultyzm (niektórzy mogą się śmiać ale prowadzili rozmaite doświadczenia na pograniczu nauki). Byli o krok przed resztą świata. Na sam koniec - cieszmy się że nie szprechamy po niemiecku...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem, i nie tylko, jeśli chodzi o wojnę między Niemczykami a Rosją to zdecydowanie mogli wygrać Niemcy &#8211; pod warunkiem że Japońce otworzyli by drugi front z Ruskami, wtedy nie mogli by oni bronić się w europie. I jeszcze druga sprawa, gdyby niemcy złapali drugi oddech w wojnie, to sprzątnęli by wszystkich technologicznie &#8211; bomba atomowa (było blisko), komputer, silniki odrzutowe, ba silniki grawitacyjne (popularne UFO to również niemiecka koncepcja) i czarna magia okultyzm (niektórzy mogą się śmiać ale prowadzili rozmaite doświadczenia na pograniczu nauki). Byli o krok przed resztą świata. Na sam koniec &#8211; cieszmy się że nie szprechamy po niemiecku&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Assur</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-1515</link>
		<dc:creator>Assur</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 10:07:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-1515</guid>
		<description>wojne os wygralaby szybciej jakby nie dala rozszyfrowac enigmy i szyfru japonskiego, a sama rozszyfrowalaby aliantow
najtansze rozwiazanie a jednak najbardziej skuteczne. wiedzieliby jak uchroonic swoj program atomowy, wiedizeliby gdzie uderzac na konwoje, wiedzieliby gdzie sa slabe punkty na froncie

ciekaw jestem jakby wojna wygladala gdyby w 1939 swiat byl tak skomputeryzowany jak teraz ;-). pewnie wiekszosc walk toczylaby sie w swiecie wirtualnym i polegala na niszczeniu systemow przeciwnika. pewnie mniej ludzi by zginelo.
moze niech wiec wszyscy dowodcy przeniosa swoje spory na plaszczyzne wirtualna i tocza wirtualne bitwy w total war czy coc zamiast wybijac ludnosc cywilna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wojne os wygralaby szybciej jakby nie dala rozszyfrowac enigmy i szyfru japonskiego, a sama rozszyfrowalaby aliantow<br />
najtansze rozwiazanie a jednak najbardziej skuteczne. wiedzieliby jak uchroonic swoj program atomowy, wiedizeliby gdzie uderzac na konwoje, wiedzieliby gdzie sa slabe punkty na froncie</p>
<p>ciekaw jestem jakby wojna wygladala gdyby w 1939 swiat byl tak skomputeryzowany jak teraz ;-). pewnie wiekszosc walk toczylaby sie w swiecie wirtualnym i polegala na niszczeniu systemow przeciwnika. pewnie mniej ludzi by zginelo.<br />
moze niech wiec wszyscy dowodcy przeniosa swoje spory na plaszczyzne wirtualna i tocza wirtualne bitwy w total war czy coc zamiast wybijac ludnosc cywilna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: lukas</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-1467</link>
		<dc:creator>lukas</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 21:53:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-1467</guid>
		<description>Mogli by niemcy wygrać wojnę jak by skonstruowali bombę atomową  kilka na moskwę i stalingrad lenigrad i po ruskich jedynie to</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mogli by niemcy wygrać wojnę jak by skonstruowali bombę atomową  kilka na moskwę i stalingrad lenigrad i po ruskich jedynie to</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: tyr1888</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-673</link>
		<dc:creator>tyr1888</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 13:34:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-673</guid>
		<description>Japonia nie mogła wygrać długiej wojny ze stanami, dlatego planowała że zniszczą flote pacyfiku w ciągu 6 miesięcy a potem podpiszą rozejm na swoich warunkach. Z resztą nie miała wyboru i musiała rozpocząć wojne z amerykanami z powodu braku ropy, a najwięcej ropy wtedy wydobywano wtedy w indonezji a nie mogła jej zająć z ominięciem amerykańskich filipin. Amerykanie przed wojną prowadzili wobec japonii wrogom politykę gospodarczą, gdyby japonia ich nie zaqatakowała miała by ropy na pół roku. Amerykanie prawdo0podobnie wiedzieli o planowanym ataku na nich, ale nie zareagowali poniewarz chcieli się włączyć do tej wojny. Najleprze  jest to z czym się zgadzją wrzyscy historycywojskowości że gdyby amerykanie ogłośili alarm i wysłali swoją flote na pełne może przeciwko japończykom to ponieśli by o wiele więkrze straty tak więc paradoksalnie amerykańska flota była bezpieczniejsza siedząc w pearl harbor i nic nie robiąc. co do ciebie ulisses tojakie baty amerykanie dostawali że stracili filipiny i oberwali w pearl harbor. Pearl harbor było kłęską taktyczną bo ze strategicznego punktu widzenia to była porażka japonii, nie osiągneła tam zamierzonych celów, nie zniszczyli składów paliwa nie zniszczyli lotniskowców które zostały wycofane kilka dni wcześniej a udało im się jedynie zniszczyć kilka przestarzałych pancerników z czasów I wojny światowej takich jak &quot;arizona&quot; troche niszczycieli i samolotów. Wszystkie ważniejsze bitwy wygrywali amerykanie. Jeśli chodzi o niemców to oni zdecydowanie mogli tą wojne wygrać w zasadzie przegrali ją w trzech ważnych bitwach: Bitwa o Anglię, Stalingrad i kursk. Bitwe o anglię przegrali przez zupełny przypadek, kilka brytyjskich bombowców zabłądziło i zbombardowało berlin. Hitler tak się wściekł żę rozkazał zamiast lotnisk atakować brytyjskie miasta co pozwoliło złapać oddech przez raf. Jeśli chodzi o front wschodni to najlepiej określił to Norman Davis &quot;Niemcy przegrali wygranom wojne, wystarczyło im tylko dobić rosjan&quot;.Rosjanie w 1941 mieli przewage nie tylko ilościową ale i technologiczną a mimo to sobie nie radzili. w 1941 niemcy nie mieli żadnej pantery ani tygrysa a posiadane wtedy przez nich czolgi były dużo słabsze od T34. Mimo to nie poradzili by sobie z miemcami bez amerykańskiej pomocy nawet konserwy dostawali od nich. Gdy jakiś czerwono armista pytał co to znaczy USA  na konserwie to wyjaśniano im że to skrót od słow Ubij Sukinsyna Adolfa. Dużym błędem Hitlera było zawczesne rozpoczęcie wojny z USA. Gdyby Hitler pokonal ZSRR i Wielkom Brytanie i dopiero wtedy zaatakował Stany to pewnie by ich nie zajoł bo mimo wszystko amerykanie mieli leprzą flote i lotnictwo. Pewnie doszło by miedzy nimi do zawieszenia broni a potem do zimnej wojny którą by niemcy wygrali bo mając podbitą europe, afryke i więkrzą część azji wykończyli by amerykanów ekonomicznie. Tak więc podsumowywując zdecydowanie Niemcy mogli wygrać tą wojne ale japonia nie mogła.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Japonia nie mogła wygrać długiej wojny ze stanami, dlatego planowała że zniszczą flote pacyfiku w ciągu 6 miesięcy a potem podpiszą rozejm na swoich warunkach. Z resztą nie miała wyboru i musiała rozpocząć wojne z amerykanami z powodu braku ropy, a najwięcej ropy wtedy wydobywano wtedy w indonezji a nie mogła jej zająć z ominięciem amerykańskich filipin. Amerykanie przed wojną prowadzili wobec japonii wrogom politykę gospodarczą, gdyby japonia ich nie zaqatakowała miała by ropy na pół roku. Amerykanie prawdo0podobnie wiedzieli o planowanym ataku na nich, ale nie zareagowali poniewarz chcieli się włączyć do tej wojny. Najleprze  jest to z czym się zgadzją wrzyscy historycywojskowości że gdyby amerykanie ogłośili alarm i wysłali swoją flote na pełne może przeciwko japończykom to ponieśli by o wiele więkrze straty tak więc paradoksalnie amerykańska flota była bezpieczniejsza siedząc w pearl harbor i nic nie robiąc. co do ciebie ulisses tojakie baty amerykanie dostawali że stracili filipiny i oberwali w pearl harbor. Pearl harbor było kłęską taktyczną bo ze strategicznego punktu widzenia to była porażka japonii, nie osiągneła tam zamierzonych celów, nie zniszczyli składów paliwa nie zniszczyli lotniskowców które zostały wycofane kilka dni wcześniej a udało im się jedynie zniszczyć kilka przestarzałych pancerników z czasów I wojny światowej takich jak &#8220;arizona&#8221; troche niszczycieli i samolotów. Wszystkie ważniejsze bitwy wygrywali amerykanie. Jeśli chodzi o niemców to oni zdecydowanie mogli tą wojne wygrać w zasadzie przegrali ją w trzech ważnych bitwach: Bitwa o Anglię, Stalingrad i kursk. Bitwe o anglię przegrali przez zupełny przypadek, kilka brytyjskich bombowców zabłądziło i zbombardowało berlin. Hitler tak się wściekł żę rozkazał zamiast lotnisk atakować brytyjskie miasta co pozwoliło złapać oddech przez raf. Jeśli chodzi o front wschodni to najlepiej określił to Norman Davis &#8220;Niemcy przegrali wygranom wojne, wystarczyło im tylko dobić rosjan&#8221;.Rosjanie w 1941 mieli przewage nie tylko ilościową ale i technologiczną a mimo to sobie nie radzili. w 1941 niemcy nie mieli żadnej pantery ani tygrysa a posiadane wtedy przez nich czolgi były dużo słabsze od T34. Mimo to nie poradzili by sobie z miemcami bez amerykańskiej pomocy nawet konserwy dostawali od nich. Gdy jakiś czerwono armista pytał co to znaczy USA  na konserwie to wyjaśniano im że to skrót od słow Ubij Sukinsyna Adolfa. Dużym błędem Hitlera było zawczesne rozpoczęcie wojny z USA. Gdyby Hitler pokonal ZSRR i Wielkom Brytanie i dopiero wtedy zaatakował Stany to pewnie by ich nie zajoł bo mimo wszystko amerykanie mieli leprzą flote i lotnictwo. Pewnie doszło by miedzy nimi do zawieszenia broni a potem do zimnej wojny którą by niemcy wygrali bo mając podbitą europe, afryke i więkrzą część azji wykończyli by amerykanów ekonomicznie. Tak więc podsumowywując zdecydowanie Niemcy mogli wygrać tą wojne ale japonia nie mogła.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: sceptyk</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-672</link>
		<dc:creator>sceptyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 12:42:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-672</guid>
		<description>Znaczna część komentatorów niestety nie doczytała trochę literatury. Ulisses, połączone siły to fikcja - właściwie nie działały, a już zwłaszcza lotnictwo. Brytyjczycy trochę się angażowali ale głównie na pograniczu Indii i Birmy. Znaczna część wojsk australijskich przepadła w Singapurze, reszta była w Afryce. Samego Darwin a Australii musieli bronić Amerykanie. Japończycy nie byli przygotowani do długotrwałej wojny, liczyli na powtórkę 1905 r. gdy Rosja szybko poprosiła o zawieszenie broni. Nawet gdyby wygrali pod Midway, to nie mieli sił do desantu na wybrzeżu amerykańskim. Wbrew pozorom japońskie siły lądowe angażowane na Pacyfiku i w rej. Indonezjii były niewielkie - ledwie kilkanaście dywizji, ze słabym, sprzętem pancernym (i przestarzałą doktryną jego użycia). Ich desant na wybrzeżu amerykańskim był utopią, wbrew panice sianej w USA. Z kolei zapomina się że Rosjanie w 1941 r. zatrzymali Hitlera pod Moskwą bez żadnej pomocy ze strony szojuszników. Ta pomoc zaczęła docierać szerzej dopiero po Stalingradzie. Szczególne znaczenie miała w lotnictwie (zwłaszcza myśliwskim) i w transporcie (ciężarówki). Trzeba także pamiętać, że znaczenie lotnictwa na froncie wschodnim było mniejsze, ze względu na obszar działań. Rosjanie najważniejsze bitwy (Moskwa, Stalingrad) wygrali bez panowania w powietrzu. Nie była natomiast potrzebna w broni pancernej - rosyjskie czołgi były lepsze i było ich dosyć. Z sytuacji, że aliancka pomoc nie jest niezbędna, wszyscy zdawali sobie sprawę, dlatego Stalin mógł w Teheranie rządać niemal wszystkiego. Jestem zdania że New Deal pomógł wygrać wojnę, gdyż przygotował gospodarkę amerykańską do koncentracji na wskazanym przez rząd kierunku. Militaryzację gospodarki można prowadzić bowiem tylko w oparciu o gospodarkę planową, ale nie w prymitywnym rosyjskim stylu ale kapitalistycznym na wzór Niemiec i USA. To jest co prawda droższe, ale w czasie wojny pieniądze zawsze się znajdują (najwyżej są droższe). Jak ruszyła amerykańska machina przemysłowa było już po ptakach. Budowano tyle statków, że już w 1943 r u-botty nie nadążały ich zatapiać. W 1945 r. amerykańskie lotnictwo (łącznie z morskim) liczyło ponad 100 tys. samolotów. Do tego było ich jeszcze stać (finansowo i organizacyjnie) na program Manhattan bombę atomową, W pełni zgadzam się z twierdzeniem, że Niemcy i Japonia nie miały zasobów materialnych i demograficznych żeby wygrać długotrwałą wojnę. Wehrmacht nigdy nie przekroczył 11(w armii polowej znacznie mniej) mln ludzi, to za mało żeby podbić świat, zwłaszcza, że duże siły musiały zostać na zapleczu aby pilnować podbite terytoria i miliony cudzoziemskich robotników w Rzeszy. Niemcy wygrywali do czasu, gdy walczyli z izolowanym przeciwnikiem, stosując do tego bardzo ryzykowną strategię. Blitzkrieg sprawdzał się w Europie Zachodniej, gdzie były drogi i infrastruktura, ale na Wschodzie już nie, zwłaszcza, gdy brakowało paliwa, dowożonego z odległości 2 tys. km. Podobnie było z Japończykami, póki Amerykanie nie otrząsnęli się z zakoczenia jakoś im szło.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znaczna część komentatorów niestety nie doczytała trochę literatury. Ulisses, połączone siły to fikcja &#8211; właściwie nie działały, a już zwłaszcza lotnictwo. Brytyjczycy trochę się angażowali ale głównie na pograniczu Indii i Birmy. Znaczna część wojsk australijskich przepadła w Singapurze, reszta była w Afryce. Samego Darwin a Australii musieli bronić Amerykanie. Japończycy nie byli przygotowani do długotrwałej wojny, liczyli na powtórkę 1905 r. gdy Rosja szybko poprosiła o zawieszenie broni. Nawet gdyby wygrali pod Midway, to nie mieli sił do desantu na wybrzeżu amerykańskim. Wbrew pozorom japońskie siły lądowe angażowane na Pacyfiku i w rej. Indonezjii były niewielkie &#8211; ledwie kilkanaście dywizji, ze słabym, sprzętem pancernym (i przestarzałą doktryną jego użycia). Ich desant na wybrzeżu amerykańskim był utopią, wbrew panice sianej w USA. Z kolei zapomina się że Rosjanie w 1941 r. zatrzymali Hitlera pod Moskwą bez żadnej pomocy ze strony szojuszników. Ta pomoc zaczęła docierać szerzej dopiero po Stalingradzie. Szczególne znaczenie miała w lotnictwie (zwłaszcza myśliwskim) i w transporcie (ciężarówki). Trzeba także pamiętać, że znaczenie lotnictwa na froncie wschodnim było mniejsze, ze względu na obszar działań. Rosjanie najważniejsze bitwy (Moskwa, Stalingrad) wygrali bez panowania w powietrzu. Nie była natomiast potrzebna w broni pancernej &#8211; rosyjskie czołgi były lepsze i było ich dosyć. Z sytuacji, że aliancka pomoc nie jest niezbędna, wszyscy zdawali sobie sprawę, dlatego Stalin mógł w Teheranie rządać niemal wszystkiego. Jestem zdania że New Deal pomógł wygrać wojnę, gdyż przygotował gospodarkę amerykańską do koncentracji na wskazanym przez rząd kierunku. Militaryzację gospodarki można prowadzić bowiem tylko w oparciu o gospodarkę planową, ale nie w prymitywnym rosyjskim stylu ale kapitalistycznym na wzór Niemiec i USA. To jest co prawda droższe, ale w czasie wojny pieniądze zawsze się znajdują (najwyżej są droższe). Jak ruszyła amerykańska machina przemysłowa było już po ptakach. Budowano tyle statków, że już w 1943 r u-botty nie nadążały ich zatapiać. W 1945 r. amerykańskie lotnictwo (łącznie z morskim) liczyło ponad 100 tys. samolotów. Do tego było ich jeszcze stać (finansowo i organizacyjnie) na program Manhattan bombę atomową, W pełni zgadzam się z twierdzeniem, że Niemcy i Japonia nie miały zasobów materialnych i demograficznych żeby wygrać długotrwałą wojnę. Wehrmacht nigdy nie przekroczył 11(w armii polowej znacznie mniej) mln ludzi, to za mało żeby podbić świat, zwłaszcza, że duże siły musiały zostać na zapleczu aby pilnować podbite terytoria i miliony cudzoziemskich robotników w Rzeszy. Niemcy wygrywali do czasu, gdy walczyli z izolowanym przeciwnikiem, stosując do tego bardzo ryzykowną strategię. Blitzkrieg sprawdzał się w Europie Zachodniej, gdzie były drogi i infrastruktura, ale na Wschodzie już nie, zwłaszcza, gdy brakowało paliwa, dowożonego z odległości 2 tys. km. Podobnie było z Japończykami, póki Amerykanie nie otrząsnęli się z zakoczenia jakoś im szło.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: zs</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-671</link>
		<dc:creator>zs</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 12:32:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-671</guid>
		<description>do anx: proszę opisać wizję pana pilipiuka - jeśli będzie ciekawie, to opublikujemy:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do anx: proszę opisać wizję pana pilipiuka &#8211; jeśli będzie ciekawie, to opublikujemy:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: matys</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-670</link>
		<dc:creator>matys</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 12:25:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-670</guid>
		<description>moze nie na temat ale Polacy i tak byli pierwsi i jedyni co zajeli Moskwe:))) nie na długo ale ii tak była nasza:))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>moze nie na temat ale Polacy i tak byli pierwsi i jedyni co zajeli Moskwe:))) nie na długo ale ii tak była nasza:))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Anx</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-669</link>
		<dc:creator>Anx</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 12:18:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-669</guid>
		<description>A może tak wizja pana Pilipiuka z opowiadania &quot;Samolot Ribbentropa&quot;?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A może tak wizja pana Pilipiuka z opowiadania &#8220;Samolot Ribbentropa&#8221;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: MaciekP</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/co-by-bylo-gdyby-hitler-wygral-ii-wojne-swiatowa-czesc-ii/#comment-668</link>
		<dc:creator>MaciekP</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 11:52:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=576#comment-668</guid>
		<description>@Baśka:

Najwięcej wojen było wtedy, kiedy na tronach zasiadały kobiety. :-) Więc może jednak nie powinny rządzić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Baśka:</p>
<p>Najwięcej wojen było wtedy, kiedy na tronach zasiadały kobiety. :-) Więc może jednak nie powinny rządzić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
