<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: List gończy za Piłsudskim</title>
	<atom:link href="http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/</link>
	<description>Historia, która was zaskoczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 11:02:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: ktoś</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-782</link>
		<dc:creator>ktoś</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 22:16:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-782</guid>
		<description>No cóż, wszystko jest możliwe. Prawdą jest, że rzadko która kobieta powie mężowi, iż dziecko które ma się urodzić będzie nosiło geny sąsiada.
A potem to dziecko da w mordę sąsiadowi w obronie taty. A niechby kto co złego na matkę powiedział, jak już dzieciak jest dorosły, że się źle prowadziła. Zanim usłyszy na czym to polegało, to z tamtego nie będzie już co zbierać.
Chciałbym, aby przeszłość była piękna i oczywista. Chciałbym być po dobrej stronie. Ale może właśnie przez te strony jest źle i lepiej żeby żadnych stron nie było.
A może matka jednak tylko pożyczyła cukier od sąsiada.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No cóż, wszystko jest możliwe. Prawdą jest, że rzadko która kobieta powie mężowi, iż dziecko które ma się urodzić będzie nosiło geny sąsiada.<br />
A potem to dziecko da w mordę sąsiadowi w obronie taty. A niechby kto co złego na matkę powiedział, jak już dzieciak jest dorosły, że się źle prowadziła. Zanim usłyszy na czym to polegało, to z tamtego nie będzie już co zbierać.<br />
Chciałbym, aby przeszłość była piękna i oczywista. Chciałbym być po dobrej stronie. Ale może właśnie przez te strony jest źle i lepiej żeby żadnych stron nie było.<br />
A może matka jednak tylko pożyczyła cukier od sąsiada.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pryszcz maloletni</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-294</link>
		<dc:creator>pryszcz maloletni</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Jan 2010 01:27:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-294</guid>
		<description>&quot;12 VIII, kiedy patrole nieprzyjaciela znajdowały się już koło Radzymina, Józef Piłsudski przyjechał do premiera rządu Wincentego Witosa i w obecności Ignacego Daszyńskiego i Leopolda Skulskiego złożył na piśmie rezygnację z funkcji Naczelnego Wodza i Naczelnika Państwa, po czym wyjechał z Warszawy. Witos, obawiając się, że wiadomość ta bardzo źle wpłynie na nastroje społeczeństwa, dokument ten schował do kasy pancernej, a po wojnie zwrócił Piłsudskiemu. Witos zachował sobie jednak odpis, który zginał w tajemniczych okolicznościach w czasie zamachu majowego w 1926 roku. Rozwadowski wrócił do Polski w najtrudniejszym momencie wojny z bolszewikami. Polacy znajdowali się w bezładnym odwrocie, a w dowództwie szerzyły się defetystyczne nastroje. Powierzenie Rozwadowskiemu 22 lipca 1920 roku stanowiska szefa Sztabu Generalnego należy uważać za punkt zwrotny w wojnie z bolszewikami. Generał natychmiast przystąpił do pracy. Od początku wykazywał także daleko idącą lojalność wobec Naczelnego Wodza i stanowczo bronił godności i czci marszałka Piłsudskiego, atakowanego niemal ze wszystkich stron. Piłsudski ostro skrytykował Rozwadowskiego za dokonany przez niego rozdział wojsk i wzmocnienie armii Sikorskiego kosztem 4 Armii zgrupowanej nad Wieprzem. Uwagi te jak pokazała bitwa były bezzasadne i tylko potwierdzają one tezę, że Piłsudski nie czuł się autorem planów. Przed wyjazdem z Warszawy Piłsudski spotkał się z premierem Wincentym Witosem i wręczył mu dymisję ze stanowiska Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza. Premier bojąc się upadku morale wojska dymisji nie ogłosił publicznie, a podczas następnego spotkania zwrócił list Piłsudskiemu. Koordynatorem wszystkich działań wojennych po stronie polskiej został Rozwadowski. Co więcej jako szef Sztabu Generalnego po dymisji marszałka automatycznie stał się Naczelnym Wodzem, prawdopodobnie nawet o tym nie wiedząc. Nie zmienia to faktu, że w razie klęski cała odpowiedzialność spadłaby na Rozwadowskiego, a nie na Piłsudskiego jak utrzymują apologeci marszałka. Przez cały czas nieobecności Piłsudskiego w Warszawie Rozwadowski wszystkie posunięcia lojalnie z nim konsultował. Potwierdza to przypuszczenie, że Witos nie poinformował generała o dymisji marszałka. Wymiana korespondencji z 15 sierpnia przytaczana jest przez większość historyków jako dowód, że Rozwadowski realizował tylko plany Piłsudskiego. Wydaje się jednak, że świadczy ona tylko o lojalnej postawie generała wobec w jego przekonaniu wciąż Naczelnego Wodza. Operacja warszawska okazała się wielkim sukcesem. Tuż po jej zakończeniu rozgorzały spory o autorstwo bitwy warszawskiej. Endecy podkreślali zasługi raz gen. Weyganda, innym razem gen. Józefa Hallera. zwolennicy marszałka twierdzili, że cała chwała należy się tylko i wyłącznie Piłsudskiemu. Rozwadowski cały czas milczał, jak sam później wyznał &quot;dla dobra Polski, dla dobra stosunków z Francją, dla podtrzymania prestiżu marszałka Piłsudskiego jako głowy państwa, gdy ten stroił się w częściowo niezasłużone wawrzyny&quot;. &quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;12 VIII, kiedy patrole nieprzyjaciela znajdowały się już koło Radzymina, Józef Piłsudski przyjechał do premiera rządu Wincentego Witosa i w obecności Ignacego Daszyńskiego i Leopolda Skulskiego złożył na piśmie rezygnację z funkcji Naczelnego Wodza i Naczelnika Państwa, po czym wyjechał z Warszawy. Witos, obawiając się, że wiadomość ta bardzo źle wpłynie na nastroje społeczeństwa, dokument ten schował do kasy pancernej, a po wojnie zwrócił Piłsudskiemu. Witos zachował sobie jednak odpis, który zginał w tajemniczych okolicznościach w czasie zamachu majowego w 1926 roku. Rozwadowski wrócił do Polski w najtrudniejszym momencie wojny z bolszewikami. Polacy znajdowali się w bezładnym odwrocie, a w dowództwie szerzyły się defetystyczne nastroje. Powierzenie Rozwadowskiemu 22 lipca 1920 roku stanowiska szefa Sztabu Generalnego należy uważać za punkt zwrotny w wojnie z bolszewikami. Generał natychmiast przystąpił do pracy. Od początku wykazywał także daleko idącą lojalność wobec Naczelnego Wodza i stanowczo bronił godności i czci marszałka Piłsudskiego, atakowanego niemal ze wszystkich stron. Piłsudski ostro skrytykował Rozwadowskiego za dokonany przez niego rozdział wojsk i wzmocnienie armii Sikorskiego kosztem 4 Armii zgrupowanej nad Wieprzem. Uwagi te jak pokazała bitwa były bezzasadne i tylko potwierdzają one tezę, że Piłsudski nie czuł się autorem planów. Przed wyjazdem z Warszawy Piłsudski spotkał się z premierem Wincentym Witosem i wręczył mu dymisję ze stanowiska Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza. Premier bojąc się upadku morale wojska dymisji nie ogłosił publicznie, a podczas następnego spotkania zwrócił list Piłsudskiemu. Koordynatorem wszystkich działań wojennych po stronie polskiej został Rozwadowski. Co więcej jako szef Sztabu Generalnego po dymisji marszałka automatycznie stał się Naczelnym Wodzem, prawdopodobnie nawet o tym nie wiedząc. Nie zmienia to faktu, że w razie klęski cała odpowiedzialność spadłaby na Rozwadowskiego, a nie na Piłsudskiego jak utrzymują apologeci marszałka. Przez cały czas nieobecności Piłsudskiego w Warszawie Rozwadowski wszystkie posunięcia lojalnie z nim konsultował. Potwierdza to przypuszczenie, że Witos nie poinformował generała o dymisji marszałka. Wymiana korespondencji z 15 sierpnia przytaczana jest przez większość historyków jako dowód, że Rozwadowski realizował tylko plany Piłsudskiego. Wydaje się jednak, że świadczy ona tylko o lojalnej postawie generała wobec w jego przekonaniu wciąż Naczelnego Wodza. Operacja warszawska okazała się wielkim sukcesem. Tuż po jej zakończeniu rozgorzały spory o autorstwo bitwy warszawskiej. Endecy podkreślali zasługi raz gen. Weyganda, innym razem gen. Józefa Hallera. zwolennicy marszałka twierdzili, że cała chwała należy się tylko i wyłącznie Piłsudskiemu. Rozwadowski cały czas milczał, jak sam później wyznał &#8222;dla dobra Polski, dla dobra stosunków z Francją, dla podtrzymania prestiżu marszałka Piłsudskiego jako głowy państwa, gdy ten stroił się w częściowo niezasłużone wawrzyny&#8221;. &#8222;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zszczerek</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-224</link>
		<dc:creator>zszczerek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 19:19:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-224</guid>
		<description>Uprzejmie dziękuję:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uprzejmie dziękuję:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: normalny</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-220</link>
		<dc:creator>normalny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 19:14:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-220</guid>
		<description>zszczerek -jesteś gość, szacun, miło czyta się Twoje kulturalne i przemyślane posty
10/10
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zszczerek -jesteś gość, szacun, miło czyta się Twoje kulturalne i przemyślane posty<br />
10/10<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: normalny</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-216</link>
		<dc:creator>normalny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 19:11:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-216</guid>
		<description>W sumie mam czas.....więc zacytuję, i prosiłbym o analizę ze zrozumieniem:
&quot;&quot;Niechże was Chrystus - głos mówił - rozsądzi,

Kto więcej winien: czy ten nieświadomy,

Co drogi nie zna i w ciemnościach błądzi,

Czy wy, co grube spisujecie tomy

Karnej ustawy, a nie dbacie o to,

By uczyć dziecię, które jest sierotą?...

Niechże was Chrystus sądzi!&quot;

Lecz krzyż czarny

Stał nieruchomy i cichy na stole,

Jako milczące wobec łez ołtarze...

A sędzia powstał i szedł, gdzie pacholę

Blade czekało na wyrok surowy,

I dotknął ręką jego płowej głowy,

I rzekł: &quot;Pójdź, dziecię! ja cię uczyć każę!&quot;


Maria Konopnicka

Porównajmy ten cytat do dzisiejszej historii i dążeń co niektórych w tym kraju.
Czy tamte czasy mają wrócić ?
Brak wiedzy, dziesięcina, pańszczyzna, prawo pierwszej nocy, czworaki, zacofanie ?
Do tego to wszystko chyba zmierza....
A szkoda pokoleń które dążyły do prawdziwej demokracji, poszanowania innych, szacunku, zrozumienia i innych wartości o których dzisiaj możemy tylko powspominać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W sumie mam czas&#8230;..więc zacytuję, i prosiłbym o analizę ze zrozumieniem:<br />
&#8222;&#8221;Niechże was Chrystus &#8211; głos mówił &#8211; rozsądzi,</p>
<p>Kto więcej winien: czy ten nieświadomy,</p>
<p>Co drogi nie zna i w ciemnościach błądzi,</p>
<p>Czy wy, co grube spisujecie tomy</p>
<p>Karnej ustawy, a nie dbacie o to,</p>
<p>By uczyć dziecię, które jest sierotą?&#8230;</p>
<p>Niechże was Chrystus sądzi!&#8221;</p>
<p>Lecz krzyż czarny</p>
<p>Stał nieruchomy i cichy na stole,</p>
<p>Jako milczące wobec łez ołtarze&#8230;</p>
<p>A sędzia powstał i szedł, gdzie pacholę</p>
<p>Blade czekało na wyrok surowy,</p>
<p>I dotknął ręką jego płowej głowy,</p>
<p>I rzekł: &#8222;Pójdź, dziecię! ja cię uczyć każę!&#8221;</p>
<p>Maria Konopnicka</p>
<p>Porównajmy ten cytat do dzisiejszej historii i dążeń co niektórych w tym kraju.<br />
Czy tamte czasy mają wrócić ?<br />
Brak wiedzy, dziesięcina, pańszczyzna, prawo pierwszej nocy, czworaki, zacofanie ?<br />
Do tego to wszystko chyba zmierza&#8230;.<br />
A szkoda pokoleń które dążyły do prawdziwej demokracji, poszanowania innych, szacunku, zrozumienia i innych wartości o których dzisiaj możemy tylko powspominać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: normalny</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-210</link>
		<dc:creator>normalny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 19:04:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-210</guid>
		<description>Chyba bartku nie wiesz o czym piszesz....
http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Partia_Socjalistyczna
Poczytaj, pomyśl a potem wyrażaj opinię : &quot; Jeszcze jedno. Porównywać przynależność do PPSu do bycia komunistą … można,
owszem…
jeżeli się jest ślepym i nie dostrzega różnicy pomiędzy:
walką z caratem
a
zdradą której dopuścili się “polscy” komuniści zwalczając niepodległe państwo polskie .&quot;



“Pójdź, dziecię! ja cię uczyć każę!” - no cóż, do Ciebie to się chyba odnosi, niestety.....
Pozdro :-0</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chyba bartku nie wiesz o czym piszesz&#8230;.<br />
<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Partia_Socjalistyczna" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Partia_Socjalistyczna</a><br />
Poczytaj, pomyśl a potem wyrażaj opinię : &#8221; Jeszcze jedno. Porównywać przynależność do PPSu do bycia komunistą … można,<br />
owszem…<br />
jeżeli się jest ślepym i nie dostrzega różnicy pomiędzy:<br />
walką z caratem<br />
a<br />
zdradą której dopuścili się “polscy” komuniści zwalczając niepodległe państwo polskie .&#8221;</p>
<p>“Pójdź, dziecię! ja cię uczyć każę!” &#8211; no cóż, do Ciebie to się chyba odnosi, niestety&#8230;..<br />
Pozdro :-0</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: normalny</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-200</link>
		<dc:creator>normalny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 18:56:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-200</guid>
		<description>sory , przepraszam poprzedni post jest skierowany do bartka...
Sorki Marku :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>sory , przepraszam poprzedni post jest skierowany do bartka&#8230;<br />
Sorki Marku :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: normalny</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-199</link>
		<dc:creator>normalny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 18:54:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-199</guid>
		<description>Do Marek
W przeciwieństwie do was, ogłupionych nie mam najmniejszego zamiaru jak piszesz hektolitrów pomyji wylewać, z prostego powodu: rozmawiajmy grzecznie, dyskutujmy jak partnerzy a nie jak na niektórych forach - jak kołtuny i chołota....
Pozdrawiam ciepło....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do Marek<br />
W przeciwieństwie do was, ogłupionych nie mam najmniejszego zamiaru jak piszesz hektolitrów pomyji wylewać, z prostego powodu: rozmawiajmy grzecznie, dyskutujmy jak partnerzy a nie jak na niektórych forach &#8211; jak kołtuny i chołota&#8230;.<br />
Pozdrawiam ciepło&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: normalny</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-196</link>
		<dc:creator>normalny</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 18:51:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-196</guid>
		<description>Ot ciekawostka, jak było wspomnienia z Berezy....
http://www.irekw.internetdsl.pl/1710bereza.html
Szok.......</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ot ciekawostka, jak było wspomnienia z Berezy&#8230;.<br />
<a href="http://www.irekw.internetdsl.pl/1710bereza.html" rel="nofollow">http://www.irekw.internetdsl.pl/1710bereza.html</a><br />
Szok&#8230;&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: zszczerek</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/01/list-gonczy-za-pilsudskim/#comment-182</link>
		<dc:creator>zszczerek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Jan 2010 18:29:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=150#comment-182</guid>
		<description>Do p. Marka: Ten temat jest po prostu ciekawy  :) Nie widzę powodu, dla których nie powinno pisać się o ciekawych i mało znanych faktach historycznych, które - co więcej - uzmysławiają nam, jak blisko nas jest historia. Spokojnie myślący ludzie znajdą tutaj interesującą informację. Krzykacze natomiast znajdą powód do krzyku zawsze. Miałbym nie pisać o rzeczach, które mnie interesują, bo &quot;istnieje ryzyko złego odbioru&quot;? :) bez przesady.

Ja sam uważam tę tromtadrację i forowe pokrzykiwania o &quot;Wielkiej Polsce&quot; i &quot;odbieraniu ziem wschodnich&quot; za rzeczy śmieszne i dość żenujące:) czy jednak niebezpieczne? Wątpię. 

Ubolewam jedynie nad tym, że obywatele Ukrainy, Litwy, Białorusi zobaczą, jaka jest mentalność naszych krzykaczy internetowych. Ale czy powinniśmy ich wrzaski wmiatać pod dywan?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Do p. Marka: Ten temat jest po prostu ciekawy  :) Nie widzę powodu, dla których nie powinno pisać się o ciekawych i mało znanych faktach historycznych, które &#8211; co więcej &#8211; uzmysławiają nam, jak blisko nas jest historia. Spokojnie myślący ludzie znajdą tutaj interesującą informację. Krzykacze natomiast znajdą powód do krzyku zawsze. Miałbym nie pisać o rzeczach, które mnie interesują, bo &#8222;istnieje ryzyko złego odbioru&#8221;? :) bez przesady.</p>
<p>Ja sam uważam tę tromtadrację i forowe pokrzykiwania o &#8222;Wielkiej Polsce&#8221; i &#8222;odbieraniu ziem wschodnich&#8221; za rzeczy śmieszne i dość żenujące:) czy jednak niebezpieczne? Wątpię. </p>
<p>Ubolewam jedynie nad tym, że obywatele Ukrainy, Litwy, Białorusi zobaczą, jaka jest mentalność naszych krzykaczy internetowych. Ale czy powinniśmy ich wrzaski wmiatać pod dywan?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

