Rosja od Lizbony po Władywostok. I od Grenlandii po Izrael
W 2006 roku w Rosji pojawiła się ciekawa książka. Nosi tytuł “Trietia Impieria, Rossija kotoraja dołżna byt’” (”Trzecie Imperium, Rosja, która powinna być) i jest wizją świata przyszłości.
Jej autorem jest Michaił Jurijew. A że Jurijew jest wyznawcą imperialnej, wielkiej, prawosławnej Rusi (notabene – byłym posłem do dumy i byłym doradcą ministerstwa przemysłu), świat w jego fantazji wygląda tak, by uradować serce tych, którzy marzą o rosyjskiej cywilizacji tulącej do gorącego, słowiańskiego serca zdrowy kawał świata. Voila:

Słodki Sen Michaiła Juriewa
Przyjrzyjmy się mapce: po serii wojen polityczny podział świata w roku 2053 wygląda zupełnie inaczej, niż teraz. Koniec z państwową drobnicą! Drobiazgi w postaci różnorakich Polsk, Szwecji, a nawet Francji, Niemiec i Wielkich Brytanii to pieśń złej przeszłości. Nowy świat jest przejrzysty i klarowny, a dzieli się na pięć podmiotów:
- Imperium Rosyjskie, które obejmuje całą Europę, Turcję (trzeba było w końcu zdobyć ten Konstantynopol – a z rozpędu i Rzym – by Drugi i Pierwszy Rzym dołączyły do Trzeciego), Izraelem (emigranci z Rosji kombinujący jak mogli, by dokopać się do jakiegokolwiek żydowskiego przodka daleko nie uciekli), Azję Środkową a nawet Grenlandię.
- Federację Amerykańską, która obejmuje całą Zachodnią Półkulę (Jurijew podarował Amerykanom Alaskę, Kalifornię i Hawaje – dziwne, bo przecież i tam stały rosyjskie warownie), włącznie z kawałkiem Antarktydy.
- Kalifat Islamski, który wessał w siebie całą Afrykę (również tę subsaharyjską, w ogromnej części średnio islamską), Bliski Wschód, Iran, Afganistan i Pakistan a także całą Indonezję i kawałek Antarktydy.
- Federację Indyjską (do której przyłączył Jurijew szerokim gestem część Indochin i – cóż – również kawałek Antarktydy)
- Podniebną Republikę (Chiny), obejmującą oprócz obecnego terytorium ChRL również Australię, Japonię i Oceanię włącznie z Papuą Nową-Gwineą (coś trzeba było z tym wszystkim począć) i – tak – kawałek Antarktydy.
Wszechruś, która zastąpiła zdegenerowaną cywilizację Zachodu (warto poczytać Sorokina, który w “Dniu Oprycznika” sportretował Zachód przyszłości jako ruiny, w których koczują “cyberpunki” i Arabowie) jest religijną autokracją, którą rządzi Władymir II Putin, potomek obecnego (i być może tymczasowego) premiera.
W Polsce książka nie została wydana – a w sumie szkoda.
Tych jednak z naszych rodaków, którzy chcą pierwsi rzucić kamień w stronę Rosji ogólnie, zapraszamy na stronę “Wielkiej Rzeczypospolitej”:) -TU

W porównaniu z apetytami twórców “Wielkiej Rzeczypospolitej” apetyty pana Juriewa wydają się i tak raczej skromne:) Warto się czasem zastanowić, cytując Andrzeja Mleczkę, co tu jest na serio, a co na jaja.









ciekawe co oni jaraja w tej Rosji i kto wydaje taki ksiazki…
hmm,to wyglada jak trzecia rzesza…
Jakby przestali pić może by wyszli na ludzi :)) Ale chlają rano wieczór w dzień i nocy, więc co zrobić:)
Przerażająca wizja dla świata!
ruski czeławiek jest jak kret.ryje pod całą kulą ziemską i między narodami świata.wszyscy przywódcy byli chorzy umysłowo,zakomleksieni i zawsze jak szarańcza chcą zjeść wszystko co na drodze ich jestestwa stoi. Swiat boi się Rosji. smutne to.
oby do tego nigdy nie doszlo! nikomu nie zycze takiego podzialu! az strach pomyslec! prawdziwy przerazajacy Putinowiec!
ja tez chcę te same witaminy!!!!
Mało Rosji terytoriów, co? -.-’ Oby do tego nie doszło, to byłoby straszne.
Co on tam popala pisząc te książki? A może UE do Urala, a dalej Chiny. Bo to, że w końcu Chiny podejmą ryzyko zawładnięcia Rosją za Uralem, jest wysoce prawdopodobne. Będzie jak z republikami, w celu ochrony ludności wkroczą na początek do południowych części Rosji – już trwa tam osadnictwo Chinczyków uciekających do swojego kraju, kiedyś jednak kraj ten upomni się o nich.
nie rozumiem tej całej awantury czy wręcz paniki..to tylko kolejna książka….tak na marginesie to literaci zza oceanu zapędzają sie znacznie dalej, wieszcząc nadejście jedynej słusznej potęgi spod znaku $, całkowicie podporządkowującej sobie świat..i nikomu to nie przeszkadza
skąd się bierze ta cała rusofobia??? z kompleksów?!
ilu jeszcze będzie mącić zamiast rozpocząć natychmiast współpracę bo widać że mężczyżni tego nie potrafią
droga -ulu-moj dziadek juz z nimi wspolpracował-13 lat tory budowal na wschodzie.tylko on tam tyrał a oni go bili.nie pieprz o wspolpracy -jesli z twojej rodziny nikt tam nie byl to dziekuj Bogu.
5rasssf
CZy polacy naprawde myslja,ze w Rosji ktos to czytal?Zyje tam-nigdy o nej nie slyszalem…BZDURA dla ludzi ktorze szuka klotni…Szkoda ich…
To jakies zarty. Swiat sie modernizuje, dazy do nowoczesnosci. Rosja to swolocz, cholota. Nie znam w historii okresu cofania sie spoleczenstwa , z wyjatkiem socjalizmu. Ale to trend krotkoterminowy.
Historia nie raz pokazała jaki los czeka Wielkie imperia.Bizancjum,Rzym czy ZSRR…Tego się nie da zbilansować.Wszystkie kończą tak samo.
dlaczego Polacy generalnie mają Rosję w pogardzie?
Rosjanie – naród z którym trzeba się liczyć, czy się komuś podoba czy nie.