Archiwum dla: Luty, 2010
Mogliśmy wygrać w 1939 roku?
Polska sprzymierza się z Hitlerem i idzie z nim na Moskwę. Albo tworzy koalicję z państwami bałtyckimi i Słowacją. Albo dogaduje się z Japonią i z dwóch stron atakuje ZSRR. Albo… // // // Jak – według polskich historyków (profesjonalnych i amatorów), pisarzy i nie tylko, mógłby wyglądać inny wariant 1939 roku? Ze świecą szukać historycznej debaty, która budziłaby większe emocje w naszym kraju. Polsko-rosyjska [...]
Superbohaterowie kontra III Rzesza
Gdy Ameryka przystąpiła do II wojny światowej, również superbohaterowie stawili się do poboru. Superman, Batman i reszta chłopaków w obcisłych ciuszkach prało nazistów aż miło. Przedstawimy Państwu kolekcję okładek pism komiksowych z tamtego okresu.
Stare stereotypy
W drugiej połowie XIX wieku popularność zaczęły zyskiwać tak zwane „humorystyczne mapy Europy”. Europa przedstawiana była na nich jako kłębowisko karykaturalnych postaci, z których każda symbolizowała inny kraj. Było to w zasadzie przedstawienie ówczesnych stereotypów narodowych – przesianych przez filtr ówczesnej sytuacji na świecie. Potraktujmy ten temat jako kontynuację artykułu pt.: „Europa według…” Albo jako [...]
Najsłynniejszy nagrobek Dzikiego Zachodu
Najbadziej „dzikozachodnie” miasteczko w USA to Tombstone w stanie Arizona. Niektórzy nazywają je oldwestowym Hollywoodem, bo przewinęła się przez Tombstone większość „gwiazd” Dzikiego Zachodu, wielokrotnie potem wskrzeszanych w westernach. To tutaj szeryfem był Wyatt Earp, to tutaj żył, strzelał i oszukiwał w karty słynny Doc Holliday, tu żyła jego żona Big Nose Kate, to tutaj [...]
„Republika Wschodniej Polski” w byłym ZSRR
20 lat temu na terytorium ówczesnego ZSRR mignęła przez chwilę resztka polskich Kresów Wschodnich. Tamtejsi Polacy próbowali utworzyć na dawnych Kresach polskie narodowe terytorium. I w pewnym sensie im się udało. Na przełomie lat 80-tych i 90-tych ZSRR trzeszczał już w szwach. I choć nie wszyscy spodziewali się, że radzieckie imperium całkowicie się posypie, wiadomo [...]
Mu
Dziś – dla rozrywki – coś z kategorii „Pseudohistoria”. O Atlantydzie słyszeli wszyscy, a od czasów niejasnego przekazu Platona coraz więcej napaleńców szuka jej śladów. Ale oprócz Atlantydy istnieje jeszcze kilka innych mitów o zaginionych kontynentach. Jak na przykład Mu. Podobno dawno temu, pośrodku Pacyfiku, leżała gigantyczna wyspa Mu. Podobnie, jak na Atlantydzie, istniała tam [...]
Prezydent Theodore Roosevelt i łoś
1,2,3,4, tak się bawią wyższe sfery
Jaki z ciebie rycerz, jeśli gołą d… jeża nie zabijesz?
Tak właśnie zwrócić się mieli Kozacy zaporoscy do sułtana Mehmeda IV, który – nękany kozackimi wypadami na tureckie ziemie – miał wystosować do nich ultimatum. A oto cała treść listu. Uwaga: Zaporożcy nie byli ludźmi przesadnie przywiązującymi wagę do savoir-vivre’u, więc wyrazów na k…, ch… itd jest tu sporo:
Puszkin był Mulatem
W Rosji prawie wszyscy o tym wiedzą, ale poza Rosją mało kto słyszał o czarnoskórych przodkach Aleksandra Siergiejewicza Puszkina. Tak, tak – najbardziej rosyjski z Rosjan (no, może oprócz Aleksandra Dugina) był Mulatem. Pradziad Aleksandra Puszkina urodził się jako pod koniec XVII w. jako syn afrykańskiego lokalnego władyki. Nie wiadomo dokładnie gdzie (Czad? Erytrea?), wiadomo [...]
Co tutaj bedzie, gdy nas już nie będzie
Czyli tak dawna historia, że aż już nie historia i tak daleka przyszłość, że już nie futurologia.
Myślicie, że przedwojenny Lwów umarł?
Dla Polaków sprawa jest prosta: stary Lwów to polska miejska kultura, która zniknęła wraz z II Rzeczpospolitą i Kresami. Ukraińcy jednak widzą rzecz inaczej. Dość często jeżdżę do Lwowa. Któregoś wieczoru szwendałem się bez specjalnego celu uliczkami Starego Miasta. Na bodajże dawnej ulicy Skarbkowskiej a obecnej Łesi Ukrainki usłyszałem naraz znajome dźwięki. Stanąłem, posłuchałem: knajpiana [...]
Najkrótsze metro świata. Albo najbardziej pozioma winda świata
W 1912 roku pomiędzy budynkami senatu i kongresu USA uruchomiono „monorail”. Było to najkrótsze chyba metro świata. Jego trasa miała tylko około 300 metrów i biegła tunelami pomiędzy dwoma budynkami. „Jeśli budynki parlamentu byłyby w jednym wieżowcu, deputowani jeździliby zapewne windą” – czytamy na stronach „senate.gov”. „Monorail” osiągał zawrotną prędkość 20 km/h. Ci parlamentarzyści, którzy [...]











