Puszkin był Mulatem
W Rosji prawie wszyscy o tym wiedzą, ale poza Rosją mało kto słyszał o czarnoskórych przodkach Aleksandra Siergiejewicza Puszkina. Tak, tak – najbardziej rosyjski z Rosjan (no, może oprócz Aleksandra Dugina) był Mulatem.

Pradziad Aleksandra Puszkina urodził się jako pod koniec XVII w. jako syn afrykańskiego lokalnego władyki. Nie wiadomo dokładnie gdzie (Czad? Erytrea?), wiadomo jedynie, że były to tereny shołdowane otomańskiej Wysokiej Porcie, bo młody Ibrahim wysłany został na stambulski dwór jako zakłanik. Był to zwyczaj często w owych czasach stosowany: wasale bardzo musieli się pilnować, by w czymś nie uchybić suzerenowi,w innym wypadku potomek uchybiającego wasala mógł być przez suzerena potraktowany symetrycznie.
Zanim jednak ojciec młodego Ibrahima zdążył sułtanowi uchybić, na dworze w Stambule pojawił się rosyjski wysłannik. Plotka głosi, że w pocie czoła westernizujący Rosję car Piotr zapragnął, wzorem zachodnich monarchów, mieć na swoim dworze czarnoskórego pazia.
Młodego Ibrahima przetransportowano do Rosji, przechrzczono w cerkwi na Abrahama (jego ojcem chrzestnym był sam car Piotr, toteż do imienia dodano otczestwo “Pietrowicz”) , a po jakimś czasie, gdy już młody murzyński książę zdążył wkraść się w piotrowe łaski, wysłano na nauki do Francji. Abraham (Awram) Pietrowicz nadał sobie nazwisko Hannibal (albo, jak mówią Rosjanie – Ganibał), że niby też Afrykanin. Awram Pietrowicz Ganibał wyuczył się tam na całkiem niezłego oficera artylerii, po czym wrócił do Rosji.

Potret, który - według niektórych - przedstawia Abrahama Hannibala
Hannibal zaznał rosyjskiego losu i gdy po śmierci Piotra poparł partię przeciwników feldmarszałka Mienszykowa (”półcara” – jak później napisze o nim “właściwy” Puszkin) – wylądował na Syberii. Został stamtąd ściągnięty dopiero, gdy Mienszykow popadł w niełaskę cara Piotra II, swojego dawnego protegowanego. Ach, dworskie rosyjskie intrygi.
Uszlachcony Hannibal-Ganibał dostał w nadaniu wieś Michajłowskoje niedaleko Pskowa. Miał sporo dzieci, w tym Iwana Awramowicza Hannibala, generała zasłużonego podczas Wojny Krymskiej. Jego syn, Osip, był ojcem Nadieżdy – matki Aleksandra Puszkina.

Iwan Hannibal, "afro-rosyjski" generał
Puszkin pisał o swoim pradziadku powieść pt. “Murzyn Piotra Wielkiego”, dopóki w pojedynku (podobno w wyniku kolejnej dworskiej intrygi) Francuz d’Anthes nie postrzelił go z pistoletu we wstydliwe miejsce, w wyniku czego wnuk Ganibała pożegnał się z tym łez padołem.









Ciekawe, nigdy o tym nie słyszałem
Puszkin byłby mulatem, gdyby jego matka lub ojciec byli murzynami – a nie pradziadek!
A co do “podobno kolejnej dworskiej intrygi” polecam lekturę książki Wiktora Woroszylskiego “Kto zabił Puszkina”
O tym fakcie wszyscy wiedzieli, którzy stety czy niestety, mieli obowiązkowe lekcje języka rosyjskiego.
coś tam słyszałam, ale w szkole o tym nie uczyłam się.
był Kwadrolem nie Mulatem.
Byl pisarzem a nie mulatem
Puszkin była kobietą!
oczywiscie ze byl, uczylam sie tego w szkole..natomiast mysle ze ta informacja poprostu jest malo istotna gdyz tak naprawde zyje w swoich utworach
Dumas też, ale co z tego?
Nic:) ciekawe i tyle:)
o Dumasie zresztą też będzie
WItam.
Mam pytanie do autora: Czy jest jakas dostępna literatura opisująca cała historie przedstawiającą dzieje rodziny Puszkina. Jeśli tak prosze o namiar. Ten artykuł jest bardzo interesujący i chaiłbym przeczytać cos wiecej na ten temat i bardziej szczegółowo.
Pozdrawiam. Dziekuje
Proszę uprzejmie. Na ten temat pisano bardzo dużo, sam Puszkin zaczął pisać (nie ukończył) swoją pierwszą rzecz prozą na ten temat pt. “Arap Piotra Wielikawo” (Murzyn Piotra Wielkiego), tutaj na google books w wersji angielskiej:
http://books.google.pl/books?id=d-1n-igusiwC&printsec=frontcover&dq=peter+the+great+negro&as_brr=3&client=firefox-a&cd=1#v=onepage&q=&f=false
a z nowszych rzeczy choćby:
http://www.amazon.com/Gannibal-Moor-Petersburg-Hugh-Barnes/dp/1861973659
Sam Nabokov z tego, co kojarzę pisał coś o tym, ale nie pamiętam, czy przetłumaczono to na polski
Mulat to mieszaniec rasy białej i murzyna . Nie każdy czarnoskóry to murzyn. Hindusi, arabowie, żydzi(niektórzy), itd. to rasa biała. dlatego też nie z każdej krzyżówki białego z czarnoskórym jest mulat, choć skórę
Nie mulatem, a kwarteronem. Dalsze pokrewienstwo wiec. Mylacy tytul bo pan/pani redaktor czegos nie doczytali?
do pani obiektywnej -kwateron (a nie kwarteron jak się pani wydaje), to osoba posiadająca kwartę czyli 1/4 krwi danej rasy czyli czarny powinien być jego dziadek Osip Iwanowicz, a nie prapradziadek Ganibał. Ergo – kwateronem też nie był.
wg portugalskiego prawa o handlu niewolnikami do 4 pokolenia jest sie czarnym niezaleznie od wygladu tzn. jesli pra pra dziadek albo babka byli czarni potomek w czwartym pokoleniu tez jest
A kto to jest zakłanik?
kwateron-to jest określenie kogoś kto ma przodków rasy czarnej.Ja absolutnie nie mam nic przeciwko murzynom,ale to na pewno jest fakt,że Puszkin był potomkiem czarnej rasy.I znowu ten fakt,że Rosjanie nie umieją nic!Można jeszcze przedstawić Tołstoja,ale on był
biedny,bo tyle dzieci,tyle żon,a on jeden.Też był szurnięty.
Ciekawe