„Republika Wschodniej Polski” w byłym ZSRR
20 lat temu na terytorium ówczesnego ZSRR mignęła przez chwilę resztka polskich Kresów Wschodnich. Tamtejsi Polacy próbowali utworzyć na dawnych Kresach polskie narodowe terytorium. I w pewnym sensie im się udało.

Mapa, na której Józef Stalin nakreślił powojenne granice Polski
Na przełomie lat 80-tych i 90-tych ZSRR trzeszczał już w szwach. I choć nie wszyscy spodziewali się, że radzieckie imperium całkowicie się posypie, wiadomo było, że sprawy wcześniej czy później osiągną punkt krytyczny.
Działacze niepodległościowi poszczególnych republik kuli żelazo póki gorące i przygotowywali grunt pod przyszłą niepodległość.
Jan Ciechanowicz, ówczesny polski deputowany do Rady Najwyższej ZSRR, zaproponował w Moskwie utworzenie w ZSRR polskiej autonomii. Miała ona obejmować tereny dawnych polskich kresów. Kraj ten miał nazywać się „Republiką Wschodniej Polski”.
Ruch taki nie był w owym czasie rzeczą niezwykłą. O swoje upomnieli się tureckojęzyczni Gagauzi, których kraj leżał w ramach Mołdawskiej SRR. Rosjanie mieszkający w republikach bałtyckich, w Mołdawii i na Ukrainie również bali się wynarodowienia w przyszłych – nierosyjskich – państwach, w których przyjdzie im żyć. Za broń chwycili Abchazi by odłączyć się od Gruzji, pod rządami Tbilisi nie chcieli żyć również Osetyńcy ani Adżarowie. Karabascy Ormianie nie chcieli obudzić się jako obywatele muzułmańskiego Azerbejdżanu. Polski ruch – choć niezbyt szeroki – wpisywał się w ten nurt.
Jak powiedział „AHISTORII” dr Jan Ciechanowicz, obecnie wykładowca na Uniwersytecie Rzeszowskim, „chodziło wyłącznie o to, by w taki sam sposób zabezpieczyć prawa mniejszości polskiej w ZSRR”.
Czy projektodawcy Republiki Wschodniej Polski naprawdę liczyli na realizację swojego – powiedzmy to – niezbyt realistycznego pomysłu?
- Traktat Ribbentrop-Mołotow uznany został za nieważny – mówi Ciechanowicz – należało więc domagać się przywrócenia Polakom tych terenów, które im w wyniku tego traktatu odebrano. Republika Wschodniej Polski miała pokrywać się z przedwrześniowymi granicami II RP, miały do niej należeć Lwów, Wilno, Grodno…
Ciechanowicz przyznaje jednak, że w sytuacji, gdy uaktywniały się ruchy narodowe Bałtów, Ukraińcow i Białorusinów – od dawna stanowiących większość na terenach Kresów – utworzenie polskiej autonomii było raczej nieprawdopodobne.
- Za to – przypomina dr Ciechanowicz – autonomia taka powstała na Wileńszczyźnie. Przez prawie dwa lata nad samorządem w Sołecznikach powiewał biało-czerwony sztandar.
„Polski Kraj Narodowo-Terytorialny”

Region, w którym funkcjonowała polska autonomia
To prawda. Litewskim Polakom udało się utworzyć de facto funkcjonujące polskie narodowe terytorium na Litwie. Ten „Polski Kraj Narodowo-Terytorialny”, jak brzmiała jego nazwa, utworzony został przez polskich działaczy 6 września 1990 roku, prawie pół roku po ogłoszeniu niepodległości Litwy.
Jego nominalną stolicą była Nowa Wilejka, odległa od centrum dzielnica Wilna, w której Polacy stanowią znaczny procent. Wilno miało stanowić litewską enklawę wewnątrz polskiego terytorium. Hymnem była „Rota”. Flagą – biało-czerwony sztandar. Polacy stanowili ponad 65 procent mieszkańców terytorium. Obejmowało ono obszar prawie 5000 km 2.
Istnienie Polskiego Kraju Narodowo-Terytorialnego mogło być na rękę Moskwie, która podsycała konflikt między Litwinami a Polakami. Jak pisał w liście do „Rzeczpospolitej” ambasador Litwy w Polsce Egidijus Meilūnas, „Przywódcy Związku Sowieckiego wówczas nie chcieli nawet słyszeć o niepodległości Litwy, donosiły się pogróżki w rodzaju: >>jeżeli chcecie być niepodlegli, proszę bardzo, ale bez Wilna i Kłajpedy<<”. Ambasador przypomina, że jeszcze przed powstaniem autonomii, a już po ogłoszeniu niepodległości Litwy, „w dniu 15 maja 1990 roku Rada Rejonu Solecznickiego, pod przewodnictwem Cz. Wysockiego, powzięła uchwałę, w której zaznaczono, że na terenie rejonu nadal obowiązuje Konstytucja ZSRS oraz odtąd rejon solecznicki miał się nazywać „Polski Rejon Narodowościowo – Terytorialny”.
Zwrócono się do prezydenta i Rządu Związku Sowieckiego. Podobną decyzję, w dniu 24 kwietnia, powzięła Rada Rejonu Wileńskiego, która zaznaczyła, że kwestia „wyjścia” ze Związku Sowieckiego może być rozwiązana drogą referendum”.
Litewscy politycy i prasa nazywali okręg „sowieckim bantustanem”. Przypominano o silnych związkach wielu polskich działaczy z KPZR. Brakowało również wsparcia Warszawy, która uważała, że dążenia polskich (lecz w dużym stopniu lojalnych wobec Moskwy) działaczy osłabiają litewski ruch niepodległościowy. Być może Polska liczyła na autonomię, którą litewskim Polakom litewskim zapewni niepodległa już Litwa.
Przez jakiś czas organizująca się dopiero państwo litewskie tolerowało fukncjonowanie polskiej autonomii. Po zadeklarowaniu jednak poparcia przez polskich działaczy dla puczu Janajewa, który miał doprowadzić do przejęcia w ZSRR władzy przez twardogłowych kapezeterowców, Litwini uznali, że miarka się przebrała. Władze polskiej autonomii zostały rozwiązane, a w ich miejsce wprowadzono komisaryczny zarząd litewski.
CZYTAJ INNE TEKSTY NA AHISTORIA.PL
ARTYKUŁ Z „RZECZPOSPOLITEJ” NA TEMAT POLSKIEJ AUTONOMII NA LITWIE
…I ODPOWIEDŹ LITEWSKIEGO AMBASADORA
„ODDAĆ SUWAŁKI, ODZYSKAĆ LWÓW”
„JAK VILNIUS STAJE SIĘ WILNEM” – „INFOPOL” O ARTYKULE W LITEWSKIEJ PRASIE












Bardzo ciekawy tekst!
Ja też tak uważam, tekst jest bardzo ciekawy!
Kotlina Klodzka jest odcieta do Polski ,reką Stalina.Wiedzial on bowiem ze Klodzko /Kladzko/Glatz nigdy do Polski nie nalerzało. Sytuacje tą probowali wykorzystac Czescy komunisci ,pewnie informujac o tym Generalissmusa.Jednak Kotlina Klodzka weszla w skład Polski.Ale Czesi do dzis mówią że …”Kladzko je nasie..”:)
O Kłodzku będzie osobny wpis:)
Największą zbrodnią jaką dokonano nad Polską jest Jałta !!!! Oddano Polskę pod zabór z okrojonymi ziemiami w zamian za co dostaliśmy mało warte tereny. Zabrano Królewiec, Lwów a dano np Kłodzko.
Dobrze że Niemcy nie ogłosili „Republiki Wschodnich Niemiec” ze stolicą w Wrocławiu.
Na Kresach powstały niepodległe Państwa i stało się dobrze.
git
wreszcie artykuł, w którym autor pisząc o tych kwestiach nie zataja niechlubnych faktów, próbując płynąć na fali populistycznego „patriotyzmu”, właśnie tego potrzeba w podejściu do tych bardzo trudnych spraw – otwartości, umiejętności mówienia także o swoich grzechach, konksekwencje istnienia tej enklawy do tej pory da się odczuć we wzajemnych relacjach Polski i Litwy…
Tekst jest bardzo ciekawy. Mamy do czynienia z oczywistą ciekawostką historyczną, ale tylko ciekawostką. Nikt poważny nie bierze chyba juz pod uwagę kolejnych zmian polskich granic. Wystarczajaco wiele razy ‘wędrowały” nasze granice po mapie Europy i „wędrówki” takie wiązały się najczęściej z wojnami i z tysiącami nieszczęść ludzkich. Mam wielką nadzieję, że wspólna przynależność do Unii Europejskiej wszystkich krajów, które w przeszłosci wykrwawiały się w walkach o dzielące je granice, sprawi, że w przyszłosci juz nigdy problem granic nie będzie powodem konfliktów i wojen. Aby lepiej zrozumieć bezsens konfliktów granicznych – przekroczmy sobie naszą granicę zachodnią lub południową.
Panie Zbyszku.Jedyny rozsądny głos tej sprawie.Jeszcze rany się nie zabliźniły,jeszcze wyciągamy upiory przeszłości(sam tytuł artykułu)Mam pytanie:Kto tam chciałby dziś mieszkać?Sami mamy problem z Wschodnią Polską.Po co nam ten problem.
To jest bzdura!! Nie było możliwości urwać części Litwy! Ale była możliwość odzyskać Królewiec, którego Moskwa chciała się pozbyć w 1989r., a zaprzepaszczone, chyba celowo, zostało przez tych szkodników co dzisiaj tworzą Platformę. To jest ból i rzeczywistość ostatniej historii wschodniej.
Panie Marku. Artykuł nie promuje idei powrotu Polski na ziemie wschodnie. AHISTORIA to po prostu blog, który opowiada o ciekawych i mało znanych epizodach historycznych.
Rzadko czytam coś chętnie , tym razem zainteresowałem
się ,bo są także informacje których nie znam
np carski list gończy na 19 letniego Józefa Piłsudskiego , podobnie było z Józefem Stalinem ,
a jednak to tak rożne to postacie ?..
to był najlepszy czas żeby coś odzyskać ale zabrakło prawdziwych patriotów i ludzi z wizją Rzeczpospolitej wolnej od wpływów wschodnich, zachodnich, zaoceanicznych a przede wszystkim semickich. Rzeczpospolitej otwartej na współpracę tak ze wschodem jak i z zachodem która chętnie gości wszystkich szanujących jej prawa i chcących dla jej dobra pracować. Następna okazja to rozpad Ukrainy który nastąpi szybciej niż by się mogło wydawać i to nie z przyczyn zewnętrznych a wewnętrznych . Problem w tym że Rosji nie mamy nic do zaproponowania a zachód boi się wzrostu naszego znaczenia .
Dziękuję autorowi za ciekawy artykuł i czekam na następny o najnowszej historii Kotliny Kłodzkiej.
Mysle ze władze tej mlodej 3 RP za mało pomogły Polakom na kresach ,lub pomogli bezmyślnie , była szansa na uzyskanie znacznie więcej ..
I bardzo dobrze że zaprzepaszczono przejęcie Królewca jeśli w ogóle była taka okazja. Jak sobie wyobrażasz przejęcie przez zrujnowany kraj okręgu w którym mieszka milion osób w zdecydowanej większości Rosjanie, którzy raczej nie byliby, po ewentualnej inkorporacji, lojalnymi wobec Polski obywatelami. Bo chyba nie wierzysz w to, że w 89 r. cała dotychczasowa ludność mogła by zostać wysiedlona.
Mój post powyżej dotyczy wpisu Grajena.
gdyby tak Słowianie byli choć trochę bardziej konsekwentni w wysiłku pracy nad sobą samym, żyłoby się na pograniczu narodowości białorusko-polsko-ukraińskiej znacznie spokojniej a tak dzielą nas rzeki wylanej krwi i wzajemnych niegodziwości. nas na prawdę ratuje tylko praca zarówno ta fizyczna jak i umysłowa nad własną państwowością, gdy jedni poniechają tego to zaraz drudzy to ujrzą i zechcą zawładnąć słabszymi. czy ktoś myśli o zbrojnym zawładnięciu ziemiami Białorusi czy Ukrainy dzisiaj?nie, nawet ekonomicznie nikt nie chce sie tam pchać.Szybciej liczy sie w Polsce na korzystne tendencje w ich umacnianiu swej państwowości by mogły sprostać zaborczym zapędom Rosji
To dobrze, że do tego nie doszło. Są nowe, niepodległe państwa z własną historią, językiem. Patrioci, którzy przez wiele lat potrafili zachować swoją ojczystość i ziemie wróciły do prawowitych właścicieli. Zastanawiam się często czy w naszych aktualnych granicach nie dojdzie kiedyś do rozłamu państwa na mniejsze (kto wie?). Jest to realne, jeszcze znalazłyby się powody do dzielenia.
Kotlina Klodzka – tuz po wojnie Polacy (ci od Moskwy) zaproponowali wymiane na reszte Slaska Cieszynskiego ale Czesi tego nie chcieli.
Po co o tym mówić. Chyba by stać się sławnym. Tak jak jest, jest dobrze.
Grajen wiesz co? krolewiec nigdy nie byl polski, wiec za bardzo nie bylo czego odzyskiwac
ple, ple, ple
Niech nam litewskie dzikusy i ukraińskie chochoły dziękują za 1920 rok w którym to Wojsko Polskie na czele z Żelaznym Marszałek Piłsudskim zatrzymało nawałę bolszewicką! Gdyby nie polski opór i zwycięska Bitwa Warszawska te wszystkie plemiona wschodnioeuropejskie gadały by dziś po rosyjsku, wyjałowione zupełnie z rodzimych kultur. Nie bez powodu Bitwa Warszawska 1920 została uznana 18stą przełomową bitwą w historii świata, która zaważyły na losie ludzkości. Europa wykrwawiona po I Wojnie Światowej była łatwym kąskiem dla Armii Czerwonej żądnej zniszczenia Cywilizacji Łacińskiej.
Do pankx – teoretycznie Krolewiec byl polski jak i cale Prusy. Po Holdzie Pruskim. Prusy staly sie lennem Polskim. A co to jest lenno to wikipedia powie ci.
Bajkopisarzy ci u nas dostatek. Równie dobrze można było tworzyć Województwo Twardowskie na Księżycu :)
Slask tez musi powrocic do niemiec, ktory za sprawa stalina przeszedl w polskie rece wraz z calym niemieckim przemyslem, naturalnym bogactwem, kopalniami,hutami,fabrykami,domami,drogami,cala infastruktura
Polska straciła powiaty na Zaolziu, gdzie Polacy byli przytłaczajacą większością, a które podbili Czesi w 1920 roku, gdy Polacy byli zajęci wojną z nawałą Bolszewicka.. Po II wojnie Kotlina Kłodzka miała być częściową rekompensatą za utracone przez Polske ziemie. Zaolzie,, Zagłębie Ostrawsko-Karwińskie które obfituje w węgiel kamienny, którego Czechosłowacja potrzebowała.
Zresztą Kilkuset tysięczna Armia Wojska Polskiego idąca na Berlin i na zachód mogła w każdej chwili wytłumaczyć Czechom gdzie ich miejsce. Co do KOtliny Kłodzkiej, to była ona wianem Dąbrówki, czyli czeskiej żony Mieszka I-go i wtedy weszła w skład państwa polskiego.
Nie wyciągajcie falszywych wniosków !!! Przecież
wiadomym jest,że Wrocław z ziemią 35% czasu należał
do Polski,25% do wielonarodowościowego Cesarstwa
Austro-Węgierskiego,16% do Czech i 19% do Prus i Niemiec,pozostały okres nie ustalono.A nie słyszeliście o
pokoju w Budziszynie(Bautsen )zawartego między Niemcami i Polską??? oraz o bitwie pod Głogowem??
c
Kilka lat temu spotkalem kogos kto zaraz po wojnie uczestniczyl w wace zbrojnej z Czechami wlasnie o kotline klodzka.Bylismu strona silniejsza.
Ron.. Polska ma tysiące agentów KGB, Mosadu, UB i Niemiec w polityce i gospodarce i to jest problem, a nie Rosjanie z Królewca, którym by sie poprawiło, gdyby Polacy mogli rządzić Polską po 89 roku. Nie chce sie wdawać w szczegóły kto rządzi Polską po okrągłym (ugodowym) stole, ale na pewno polski interes nie był tam na pierwszym planie.
Byla szansa powrotu,tylko trzeba bylo dogadac sie z Rosja w 1989 roku w s, powrotu polskich ziem do macierzy.Sprawe zawalik mazowiecki nieudolny bojazliwy facet.Gorbaczow zwracal sie w tej sprawie.oczywiscie trzeba by bylo poswiecic Ukraine.Ale cos za cos.
LEOPOLIS SEMPER FIDELIS ! JEDNA OJCZYZNA OD BUDZISZYNA PO LWÓW !
Może zacznijmy pisać o faktach. A fakty są takie, że nasze granice KRWAWIĄ – zarówno na zachodzie jak i wschodzie. Po II Wojnie Światowej była szansa na odtworzenie dziedzictwa Piastów, z zachodnią granicą obejmującą Łużyce, cały Uznam i wyspę Rugia, a wschodnią granice z Grodnem i częścią Grodów Czerwieńskich wraz z ukochanym Lwowem. Niestety strona amerykańska mimo nacisków ze strony polskiej za mało się przykładała w rozmowach ze Stalinem i wyszło jak wyszło… Ale przeforsowanie granic z Linią Curzona min. w wersji ‘B’ było w zasięgu ręki.
To wszysko prawda ale po co wtykac kija w .. kupe.
Tymbardziej, ze tekst jest publikowane na duzym portalu. Co chcemy dostac spowrotem troche ziemi rolnej i oddac uprzemyslowiony Slask Niemcom. Jesli ten artykul ma wymowe pokojowa
Czy ktoś wie coś na taki temat. Podobnow traktacie wersalskim zawarta była klauzula, że wschodnie tereny Polski są oddane pod jej zarząd na czas określony – na 20lat. Potem zostanie podjęta ostateczna decyzja. Wybuch wojny przeciął te sprawy.
Slask wroc do Niemiec, niech przesuniecie granic zostanie odwrocone na korzyc polakow na wschodzie i korzysc Niemcow na zachodzie.
Poczekajmy jak Ukraina do UNI WEJDZIE, wtedy bedziemy mogli kupic i dom i mieszkanie,zalozyc jakis zaklad,pomalutku do Lwowa bedzie mozna wejsc.
UNO:
Prędzej turasy wejdą do UE niż to zaropiałe państewko banderowców. Poza tym wejście tzw. ‘ukrainy’ do UE nie oznacza wcale, że będzie można od razu tam dom kupić itd. Zobacz jakie szowinistyczne, antypolskie numery odwalają dzikusy litewskie! Ale taka już wredna natura małych, zakompleksionych pseudo narodów, które od niedawna mają własne państwo.
krolewiec- königsberg, ojczyzna kanta- polski?
poczekajmy aż się Ukraina posypie i weźmy Lwów
cymbały teraz mozesz kupic mieszkanie jak masz pieniadze jestescie dziadami w swoim kraju a jeszcze na ukraine wam spieszno……. rzecz druga ukraina była calyczas podbijana przez turkow rosjan i polakow dlatego poszli na układ z niemcami bo ci obiecali im wkoncu niepodległosc……. dla mnie bardzo serdeczny i goscinny narod jak ktos był to wie a jak ktos nie wychylił nosa z domu bo sie bał ukrainskich bandytow to nie wie
A kiedy sląsk będzie wrescie niemiecki?
NIE PRZYWOLUJMY DEMONOW PRZESZLOSCI. POLSKA W TYM MOM NIE JEST ZDOLNA NAWET AKTUALNYCH GRANIC OBRONIC. A TAM NA UKRAINIE MIESZKAJA LUDZIE UKRAINCY Z RODZINAMI. KTO INACZEJ MYSLI JEST GLUPI. TO CO WZDAZYLO SIE W PRZESZLOSCI BYLO WIEKA TRAGEDIA. ALE TRZEBA ZYC…. SLAWA UKRAINIE.! SLAWA POLSCE.!
gdy ktoś wskazuje na szowinizm Ukraińców czy Litwinów, niech lepiej przyjrzy się niemcom, co u nich robią z mieszkańcami z Polski którzy kupili sobie tam domy, szybko je sprzedają i uciekają stamtąd, tam odradza się zwyczajny faszyzm
Spokojnie Panowie. Scenariusz będzie taki: w nabliższym czasie – po wyborach prezydenckich – ukrainką wstrząsną kolejne zawirowania na scenie politycznej podobne do tych z czasów ‘pomarańczowej’ rewolucji. Wybory wygra Janukowycz – złodziej i szuja z jednej strony, ale z drugiej polityk roztropny i umiarkowany, odrzucający kult faszystów Bandery i nie uważający ich za narodowych bohaterów. Zachodnia ukrainka będzie wściekła, zacznie się rebelia i mała domowa wojenka w całym kraju. Zapaść gospodarcza i straszna bida. Za międzynarodową zgodą jako siły rozjemcze wejdą do ukrainki Rosjanie, oraz Polacy – jako strona Unii Europejskiej. Na TVN24 relacje na żywo – Wojsko Polskie wkracza do Lwowa z pomocą humanitarną i przejmuję kontrolę nad miastem. Żelazny Biały Orzeł na maszcie Biało-Czerwonego sztandaru znów powiewa w Leopolis – Mieście Zawsze Wiernym. ukrainka zostaje tymczasowo podzielona na dwie strefy – wschodnią przyznaną Rosji ze stolicą w Kijowie, oraz zachodnią ze stolicą we Lwowie przyznaną Polsce. W powszechnym referendum byli obywatele ‘ukrainy’ opowiadają się za przyłączeniem zachodu do Rzeczpospolitej, a wschodu do Federacji Rosyjskiej – w obu przypadkach na zasadzie rozszerzonych autonomii. W kolejnych latach postępująca rekolonizacja Kresów Wschodnich przez ludność polską zmienia diametralnie skład etniczny zachodniej ukrainki – Polacy stanowią 80% tamtejszej ludności i de facto przejmują realną kontrolę polityczną nad autonomią, która staje się niepotrzebna i przekształca się w normalne województwo.
Szkoda słów. Mogę jedynie podpisac się pod tym co wcześniej już napisała osoba podpisująca się: „Al&Gator „.
No a sam tytuł artykułu powinien brzmie: Za siedmioma górami, za siedmioma lasami itd”.
A co ze Slaskiem Slask mial byc w Niemczech, a teraz przez te traby z powstan slaskich nie jest.
Jest w tej biednej polsce w ktorej rzadza komunisci.
Teraz Slazacymoga sobie czekac az cos sie zmieni, moze sie zmieni jak wszyscy komunisci poumieraja!!!
Nic dziwnego ,rządzili wtedy wałęsa z tuskiem i pawlakiem
Dobry scenariusz. A jak się Niemcy będą pultać, że to niesprawiedliwe to pozwolimy im na ponowny anschluss Austrii + gratis Księstwo Lichtenstein.
Lwów to POLSKA !!!! a kłodzko to czechy Chwała POLSCE !
MY chcemy WILNO!!!
Najedzmy Te połacie ukrainskie ,i ogolmy ta timoszenko!
moje filmy z modelu RC
http://www.vimeo.com/6284950
zapraszam
NIECH TE **** ****** RUSCY NAM ODDADZA TO CO NAM ZABRALI MORDEM I WYNISZCZENIEM WILNO MInSK SMOLENSK KROLEWIEC LWOW!!!!
Ukrainskie tereny przedwojennej Polski to… najbiedniesza część Ukrainy…
Czaisz sprawe że NIE możemy powiększać polski póki jesteśmy w unii europejskiej? bo żeby do niej przystąpić trzeba mieć ustalone już granice kraju:)
Więc jak się NIemcy będą pultać to powinniśmy im oddać Śląsk, część pomorza i warmi-mazur z Malborkiem na czele, zgodnie z przedwojennymi granicami… chcemy tego? To może niech już lepiej tak zostanie jak jest !!!
Jesli chodzi o granice to moim zdaniem zostalismy „wydymani” przez naszych wspanialych sojusznikow. Angole (i USA) w strachu przed Stalinem woleli poswiecic Polske w zamian za spokoj. Grozba wojny z Bolszewizmem byla dla nich zbyt duza zeby wstawiac sie za Polska w powojennej polityce… a i jeszcze jedno, dziekujemy Angli za ulotki we wrzesniu ’39 bardzo sie przydaly nam w obronie przed Niemcami.
POLSKA odzyska „polski Lwów i Wilno” pewnie wszyscy tam czekają na wybitnych polskich gospodarzy a NIEMCY odzyskają Śląsk, Lubuskie większość Pomorza, ciekawe ile jest za takim rozwiązaniem mi osobiście by nie przeszkadzało ale wielu mieszkańców tych ziem nie bardzo by się ucieszyła więc może darujcie sobie ten rewizjonizm
Niemcy stracili swoje wschodnie tereny nie tylko dlatego, że granice przesunęły się na zachód. Przyznanie Polsce wschodnich Niemiec było formą reparacji wojennych. To, że odzyskalibyśmy teraz Lwów, wcale nie oznacza, że Niemcy upomnieliby się o np. Wrocław. Każdą wojnę ktoś musi wywołać i ktoś stać się jej ofiarą.
Artykuł należało by potraktować, jako część wydarzeń historycznych i tyle.Czas który minął,jest czasem przeszłym-który podobno zabliźnia rany.Czy polska potrafiła by pomóc,,REPUBLICE WSCHODU” nie tylko materialnie,a co z tymi którzy nie,pamiętają tamtych czasów.
a tero to dopiro polskie kochane wlace zalatwilyby polaczkow na cacy planuja polaczkow calkowicie za bezcen oddac panom zagranicznym, jeden sedzia z krakowa niesamowicie wierzgal rapami,ze polak jest posiadaczem domu jednorodzinnego!!!! to karygodne tylko widly i do dziela POLACY!!!
Tak jak napisał Radosław: pozwolić szwabom na ponowny anschluss Austrii + gratis Księstwo Lichtenstein i zamkną jadaczki jak będziemy przejmować Kresy Wschodnie!!!! Na terenie Grodów Czerwieńskich (ze Lwowem) Polacy mieszkali od zawsze, a przykładowo taki Wrocław – miasto założone przez Słowian/Polaków przez ostatnie 1000lat należało do Polski przez 400 lat (nie licząc okresu po II WŚ), a do Niemiec/Prus tylko przez lat 200.
A mi się podoba dzisiejsza mapa Polski. Wcześniej nie była tak korzystna.
bardzo przyzwoita stronka!!! ale w polsce potrzebne sa czystki bo zgadzam sie co te wladze,sady itd z nami wyprawiaja to karygodne polaki obudzcie sie!!!
Co tam Niemcy.
Francuzom jako spadkobiercom człowieka z Cro-Magnon oddajmy wszystko niech władają światem to rozwiąże wszelkie roszczeniowe sprawy.
Rewizjonisto wiesz jaka jest różniac między głupim a mądrym ten pierszy nie wie czego nie wie a drugi wie czegio nie wie. Wrocław założył czeski książe Vratys stąd pochodzi łacińska nazwa Wrocława VRATISLAVIA a nazwa Wrocław pojawiła sie dopiero w po II wojnie świiatowej tj. 1945r. więc zachowaja swoje bajki dla siebie. Ponadto czy architektura byłych miast Pruskich obecnie należących do Polski podobna jest do miast w Kieleckim, Małopolskim czy Mazowieckim ja jakoś nie widze podobobieństw. Tak na marginesie co będziecie dzielic Austrila i Lichtenstein sa niezależnymi państwami i jakim prawem :oddajecie ich innym”
wiekszosc kudzi patrzy na te tamaty zbyt płytko.
nie zapominajmy ze to wszystko wydarzyło sie w minionym wieku.w epoce odleglej od dzisiejszej pod kazdym względem.inne wtwedy bylo myslenie ludzkie,inna sytuacja geopolityczna inne myslenie narodowe i polityczne…granice polski i wiekszosci panstw leżących w europie juz nigdy sie nie zmienia..cieszmy sie tym co mamy bo na pewno na tym nie stracilismy.na wschod od bugu jest tylko jedna wielka wiocha i tereny rolnicze..a jak rolnictwo wyglada w naszych dzisiejszych granicach widac dobrze dzis.w zamian za lwów,grodno i wilno dostalismy tereny bogate w zasoby,swietnie zaopatrzone..a jak wygladaja one dzis pod polskim „zarzadem”???kopalnie upadaja,stocznie upadaja…rzadza nami glupi politycy ci sami co wtedy wywolywali wojny,przesuwali krwawiace granice wedlug zasady”widzi mi sie” i przez ktorych ginely miliony.terz mamy to samo tylko w wydaniu z XXI wieku.wiec lepiej zostawmy nasze granice w spokoju i zajmijmy sie naprawianiem tego co mamy miedzy bugiem a odra,olsztynem a karpatami..a sentyment za kresami zawsze pozostanie w koncu tam kiedys lezalo Nasze Panstwo.lecz nie zapominajmy ze granice naszego kraju wędrowały przez wieki takze kosztem narodow nas otaczajacych czyt. niemiecki sentyment do wrocławia,szczecina,gdanska…taka była nasza historia,w takim niefortunnym miejscu w europie sie znalezlismy..moglismy utrzymac wiele ziem pod koroną i orłem polskim lecz…coz wyszło jak zawsze….-) dletego cieszmy sie inaprawiajmy co mamy i nie dopuszczajmy di jakichkolwiek zmian granic naszego panstwa.wystarczy juz wojen,krwi i konfliktow..teraz liczy sie gospodarka,nauka,twórcze myslenie,jest XXI wiek!!swietny tekst historyczny,licze na wiecej i zachecam do refleksji i dialogu.pozdrawiam.wiktor.szczecin-)
Fajnie piszecie my chcemy Wilno Lwow itd. A fajnie sie czujecie jak niemcy pisza my chcemy Wroclaw?
Normalnie pomysl zieb…….e od Doroty a potem pisz.
Na Kowno !!! Na Kowno !!!!
Niech lepiej zostanie tak jak jest, nawet w TEORII przyłanczajac do Polski zachodnie tereny Ukrainy automatycznie stały by sie jednym z biedniejszych terenów Polski ,a to kolejna kula u nogi naszego rządu, większego ciężaru by nie udzwigneli:-))
nie wierze w to,ze gupolowaty poloczek mogl na rerenie wilna odebrac co swoje nalezaloby sie ale rozumu brak!!! co innego litwin robi z poloczkami co chce kopie ich w dupe i sie z tego smeje a poloczki tylko po dupie litwina caluja
Bla bla bla jak by babka miała wąsy to by dziadkiem była
ewentualalnia jak by ja postawić na głowie to niezła skarbonka
Po co Polsce wschodnie kresy skoro te ziemie wschodnie ktore ma nie potrafi zagospodarowac! Zamosc, Chelm, Lublin, Biala Podlaska! To rejony gdzie zniszczono gospodarke,pozamykano wszystkie co wieksze fabryki, nie ma drog,nie ma pracy,nie ma lotnisk,nie ma planow rozwoju tych regionow (poza lotniskiem w Lublinie). Omija sie te rejony we wszystkich planach budowy autostrad, stadionow, fabryk, kolei szykiej, Powieksza sie swiadomie przepasc dzielaca zachodnia i wschodnia Polske a tu jakies teksty o powrocie kresow do Polski?! Po co? By stworzyc nieudolnoscia rzadowego planowania jeszcze wieksza enklawe biedy i zacofania?! Nie wystarczy miec, trzeba jeszcze umiec o to dbac!
Narody o 1000 letniej historii mają prawo do resentymentów i rewizjonizmu granic. My patrzymy z nostalgią na Kresy Wschodnie, Niemcy natomiast na swoje dawne wschodnie Landy. I nic w tym dziwnego. Natomiast tak zwane ukraińce niech cicho siedzą i modlą się do swojego bożka prawosławnego żeby im to nędzne państewko zachował, bo dostali je w prezencie od ruskich. Gdyby nie II Wojna Światowa to do tej pory te rusińskie chłopy byłyby pod butem POLSKIEGO PANA.
Dlaczego chcecie jeszcze więcej ziemi, na razie widać ze nawet nie możecie poradzić sobie z utrzymaniem tego co posiadacie, jak dziennie można w wiadomościach usłyszeć brak jest pieniędzy na wszystko od. A jak walka z alkoholizmem do Z jak niszczejące Zamki, nie wspominając o służbie zdrowia itp. wiec chlelibyście tą choroba objąć jeszcze inne tereny wątpię żeby ludzie byli szczęśliwi w takim kraju.
a Ziemie Zachodnie… niemieckie… ojej ale mi dywagacje!
tereny ukrainy i bialorusi i litwy (rzecz jasna nie cale ale historycznie Polskie) podobnie jak czesc Czech (m.in.czesc Cieszyna) powinno nasze panstwo zajac armia i odebrac a tych dziadow ( wiekszosc obecnych mieszkancow nie majacych polskich korzeni) natychmaist deportowac jak najdalej (moze kazachstan.mongolia ?)
Tusk nieudaczniku na to czekamy !!!!!!!!!!
To jest tzw. Wielka Polska Międzymorza – z obszarami litwy, białorusi i ukrainy w swoich granicach!!!!! Od morza do morza!!!!!!
kresy powinny być nasze zostaliśmy oszukani. tak samo jak to że połowa Niemiec powinna być polska przegrani wojne to niech płacą łajzy!!
Roman – bo mieć wiecej ziemi jest fajniej niż mieć jej mniej – pomyśl troche. Mija 60 lat od ostatniej wojny – to stanowczo zbyt długo i nadszedł dobry czas aby to zmienić, bo morale narodu lekko upadły a wiadomo ze najlepszą ideą która społeczeństwo jednoczy jest WALKA DLA OJCZYZNY. Więc BIJ CHOCHOŁA I MASZERUJ NA LWÓW !!!!!!!!!
A na Hu… nam te kresy skoro ciężko utrzymać to co mamy. Bzdurny temat
Zgadzam sie z MarioR w 100%
Takie teksty można pisać ale nie do internetu. Tutaj spełniają wyłącznie rolę prowokacji. Co gorsza prowokują skrajności ze wszystkich stron. Trzeba pamiętać, że każdy tu może zaglądać a nie każdy będzie w stanie obiektywnie ocenći komentarze niektórych chorych osobników.
niech oddadza to co nasze z roku 1600 az pod moskwe bo to nasze tak czy nie sami sobie wywalczyliśmy to wszystko nie wspomne o terenach obecnej chorwacji
ukraińska banda nordowała Polaków kołoLwowa pochodziła z tamtąd moja babcia i mam na to dowody nic sobie z Polaków nierobili w jedna noc zabili całą wioske dzieci starsi niemieli skrupółw uratowali siętylko ci którzy wiedzieli o tej zbrodni nikt zato nieodpowiedział .To prawda nie fantazja , młodzi polacy niewiedzą co tam się działo.
Ale niezapominajcie, że polacy rozją tez władali raczej krótko ale włdali i co ruskim teraz powiemy oddajcie państwo bo w ryj??
średniowiecze to nam rusińskie, faszystowskie PSY zafundowały na Kresach Wschodnich. 200.000 polskich ofiar banderowskiego Ludobójstwa w latach 1943-48. Dziesiątki tysięcy bezbronnych cywilów: kobiet, starców, dzieci, torturowanych i zarżniętych przy użyciu wiejskiego sprzętu gospodarczego przez rzeźników z UPA / SS-Galizien. Splądrowane majątki, wypalone miejscowości, osady i kolonie. Umęczona Huta Pieniacka i pozostałe 3500 miejsc zbrodni stwierdzonych przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu wzywają o pomstę! Nie zapomnimy i nie wybaczymy!
PRZYPOMINAM: NINIEJSZY TEKST JEST CIEKAWOSTKĄ HISTORYCZNĄ, A NIE NAWOŁYWANIEM DO „ODBIERANIA, CO POLSKIE” I WYMACHIWANIA SZABELKĄ: PROSZĘ WIĘC SIĘ POWSTRZYMAĆ OD „WIELKOMOCARSTWOWYCH” KOMENTARZY
Santi co ty wypisujesz? jakie kłodzko czeskie jak tu nie ma zadnej czeskiej mniejszosci. wiem bo mieszkam 30 km od czeskiej granicy a 15 km od klodzka
Śmieszą mnie te wszystkie dywagacje i cała historia kontrfaktyczna, co by było gdyby było… „Kraje o tysiącletniej historii mają prawo do resentymentów” pisze jeden z userów- nie prawda, do resentymentów prawo mają tylko silni, a nie zasłużeni. W polityce międzynarodowej zegarków za tysiąc lat istnienia nie dają. Dopóki będziemy tylko pionkiem w politycznych grach, to na wszelkiej maści resentymentach tylko stracimy- silne Niemcy odbiorą nam to co dostaliśmy w 1945r. a Ukraina „poleci” ze skargą do Moskwy i Lwów zobaczymy jak świnia niebo.
Zadbajmy lepiej o rozwój tego co mamy, bo to leży i kwiczy jak do tej pory,a nie traćmy czasu na odbieranie kresów, bo to jest po prostu śmieszne.
ale jak świat światem gdyby nie nasza ukochana szlachta i jeszcze bardziej znienawidzeni królowie którzy się jej podlizywali nie było by aż tak źle poska stała by twardo lała by wszystkich po mordzie a tak nie mamy wilna lwowa mamy krakow gniezno Malbork w razie wojny sie przecierz schowamy to prwie schron atomowy i wieszy dostęp do moża. A na ciul morze wszyscy by jechali dogdańka a turyci płacili by za lwów i wilno grody czerwieskie o ile jeszcze są i sam jescze nie wiem co aaaa tak inflanty niech chociarz oddadzą
ja jo tego chcym slask odlaczyc od polski
to jest dziadostwo… mozna sobie gdybac
Trochę samokrytyki każdy by się chciał nachapać żeby mieć jak najwięcej. Ot już taki naród lachów i nic nie poradzisz. Chcielibyśmy dwa razy większej Polski pewnie, że tak…. z tym, że na razie nie możemy sobie poradzić z ta naszą teraźniejszą.
SPRAWA PODSTAWOWA: ukraina jest niczyja bo nie istnieje narod ukraiński! Słowo ‘ukraina’ oznacza ‘południowy kraniec’ i jest to nazwa krainy historycznej na wschód od Podola i Wołynia ze stolicą w Kijowie. Jako określenie dawnej Rusi Kijowskiej pojawiłosię na początku XX wieku. Wcześniej ruską ludność tych terenów określano mianem ‘Małorusów’ a później ‘Rusinów’. Sami zainteresowani najczęściej mówili o sobie po prostu ‘tutejsi’. Dopiero propaganda m.in. Dmytro Doncova – ideologa zbrodniczego faszyzmu ukraińskiego – stworzyła sztuczny ‘naród ukraiński’ przy potężnej pomocy finansowej zaborcy austriackiego, a późniejsza brutalna propaganda OUN sprawiła, że część Rusinów pod ogromną presją przyjęła nową tożsamość. Trzeba wiedzieć, że ten podział Rusinów na tych ‘zukrainizowanych’ i na tych podtrzymujących własną, prawdziwą tożsamość trwa do dziś – w Polsce mamy dwie łemkowskie organizacje 1) Zjednoczenie Łemków podległe Związkowi Ukraińców w Polsce, uważające
Łemków/Rusinów za grupę etnograficzną w obrębie narodu ukraińskiego, 2) Stowarzyszenie Łemków traktujące Łemków i wszystkich innych Rusinów (Bojków, Hucułów itd) za odrębny etnos i należy do Światowej Rady Rusinów. Stowarzyszenie Łemków to ta część rusińskiej ludności, która nie uległa fałszywym teoriom banderowskich zbrodniarzy i kategorycznie odrzuca wszelki kult ukraińskich faszystów tak popularny na Ukrainie jak i wśród ukraińskiej mniejszości mieszkającej w Polsce.
Nie mamy prawa do roszczeń o Kresy, możemy się tylko modlić o kolejną unię, jak w XIV, czy XVI wieku, bo to było dobre.
W podobnym deseń historia prawdziwa, na tejże stronce widocznie opisana. Wszędobylskie takowe łgarze i bajarze opwiadają pisza podobne chwytne komentarze. A tutaj równie ciekawa i nieprawdopodobna historyja:
weź się w głowe, Kłodzko jest nasze, mieszkam blisko Kłodzka, i nie dam go ruszyc!!!!
Prosil bym tez o artykol jak nastepowala germanizacja terenow slowianskich na wschood laby to bylo by bardzo ciekawe. Wilelu ludzi nie wie jak daleko slowianszczyzna siegala na zachd, To sa nasze kresy zachodnie. Kresy zachodnie slowian. Ilu by wtedy napisalo zeby je oddac :)
Czakam na artykol ktory opisuje wyniszczenei narodu polskiego przez niemcow.
Dumne polaczki chcecie odebrać ziymie Litwiną,Ukraincą i Białorusiną ,a sami niy chcecie oddać haimatu Ślonskiego ,Ślonzokom! Marzy wom się Wilno,Mińsk i Lwów ale może piyrw oddejcie Kattowitz Ślonzokom !
To My Naród Ślonski !
Litwini nienawidzą Polaków, nasze rządy lta 90 tych nie zadbały o interes Polski… i kresy wschodnie przepadły NA ZAWSZE……………..
ale kase na kopalnie od pomorza biezecie slazaki co!!!!!!
powinniśmy graniczyć z Chinami! w końcu Moskwa była kiedys nasza
A na cholerę nam kresy wschodnie ? Mielibyśmy tylko teraz problem z Litwinami, Białorusinami, Ukraińcami. Po co to nam ? Te regiony od wieków były biedne. Tylko Lwowa żal.
slonzok ze pszczyny, walnij się w głowe. Twój dziadek wyganiał niemca, a Ty chłopie nie wiem, kim jesteś, miotasz się. śląsk był zawsze oryginalną, integralną polskością
Rozpad Rzeczypospolitej nie był efektem tylko swawoli szlachecko-magnackiej i słabej pozycji monarchy. Rosyjscy, i Pruscy agenci prężnie działali na terenie naszego wpolnego kraju i podsycali nienawiść między Ukraińcami,Litwinami i Polakami. Chodziło o stworzenie separatystycznych ruchów które miały doprowadzić do rozerwania Rzeczpospolitej która stałaby się łatwym łupem dla sąsiadów.
Na podobnych zasadach stworzono UPA na Ukrainie. Pierw Ukraińcy inspirowani byli bolszewicką propagandą antypolską ukazującą nas jako burzuazyjnych ciemiężycieli.
SSmani wyciągnęli wnioski z sukcesów bolszewików i kontynuowali tą propagandę co skończyło się masowymi mordami w których omal nie zginęła moja babka która teraz w spokoju ducha kończy żywota.
Przyczyną rozbicia Rzeczpospolitej była niewątpliwie słaba pozycja monarchy.
Królem nie da się tak manipulować jak bandą przekupnych demagogów.Król ma włości, władze i jego pomyslnośc zależy od pomyslności poddanego mu narodu. Zatem działa naturalnie na jego korzyśc gdyż jest najwyszym przedstawicielem danej nacji.
na dzień dzisiejszy powinniśmy odbudowywać sojusze z Ukrainą i Litwą(Białoruś trzeba pominąć bo macki Rosji są tam jeszcze zbyt mocne)
To sa nasi historyczno-geograficzni sojusznicy. Pamiętać musimy że Niemiec i Rusek to bedą dla nas ZAWSZE potencjalni wrogowie!!
a no kiego nam kresy wschodnie?
A czy słyszeliście że Niemcy z Ruskimi się po cichu dogadują w kwestiach gospodarczych? Nie, nie… nie chodzi już o sam rurociąg który celowo omija Polskę, ale o szykującą się WIELKĄ prywatyzację największych fabryk i zakładów rosyjskich w której pierwszeństwo będzie miał kapitał niemiecki!!! Szefowie największych koncernów rdzenno-niemieckich odbyli juz kilka spotkań z przedstawicielami Rosji!! Ale oczywiśćie NIEPOLSKIE media pletą o bzdurach które mają zamydlić nam oczy!! Polaczkowie oglądają w spokoju ducha ,,Taniec z Gwiazdami” bądź inne ”Gwiazdy Tańczą na Lodzie”.
Wyobraźcie sobie tylko: Niemiecki kapitał i technologie + rosyjskie zasoby…
SPRAWDZCIE TO!!
Dzisiaj siłą nie są armaty. Dzisiaj siła jest KAPITAŁ! Niemcy i Żydzi juz to dawno temu zrozumieli i dlatego wiodą prym w polityce zakulisowej- PRAWDZIWEJ POLITYCE
Pomimo,że moja rodzina i rodzice pochodzą ze Stanisławowa,dzisiejszy Iwano-Frankowsk,to w razie,gdyby te ziemie na powrót znalazły się w granicach Polski,ja nigdy bym tam nie chciał mieszkać!Dla mnie to są obce strony.Ja urodziłem się w Żaganiu na zachodzie Polski.Przed II wojną,miasto to nosiło nazwę Sagan.Teraz dla mnie to są rodzinne strony.Tak samo może powiedzieć Litwin czy Ukrainiec,który urodził się w Vilniusie czy Iwano-Frankowsku.Teraz mówić o zmianie granic,to jest głupota i sianie niepokoju wśród ludności obecnie zamieszkujące te tereny!
Ten koleś co pisał że Śląsk nie powinien należeć do Polski to pewnie Szwab je***y ..
Śląsk jest Polski.. Doucz się „meserszmicie”…
Śląsk Był i jest Polski
cos ci sie człowieku pomerdało w główce. to że padają stocznie to zasługa zwiazków zawodowych waszych, u nas na kopalniach winą związków m.in to zacieranie sladów zaniedbań w kopalniach. A po 2 to jak juz cała polska wie gdzie jest kasa na stocznie jak nie wiesz szukaj ich w Toruniu. A co do granic no cóż klamka zapadła dawno temu ostatni rozbiór polski to ustalenia po 2 wojnie i nikt juz nigdy z tym nie zrobi. a podgrzewanie postaw nie namiejscu, fakt jestem ślązakiem, z rodziny w której byli i powstańcy sląscy, i wcieleni siłą do niemieckiego wojska w czasie 2 wojny, nie podoba mi sie tylko drenowanie od lat śląska z kasy do warszawy i tyle. Pozdrawiam
to jakaś znowu medialna prowokacja.
Skoro ślązacy naprawde zyczą sobie autonomi proszę bardzo referedum i jezeli okarze sie w co wielce watpie jako ze wiekszosc slazakow czuje sie jednak polakami (powstania slaskie itp) toautonomia powinna byc przyznana (samostanowienie narodow) Sam mieszkam w woj Śląskim w Częstochowie mimo ze moje miasto nei jest kulturalnei ziwazane ze slaskie to szanuje slaska tradycje i kulture, uwarzam ze slazacy to tacy sami polacy jak mazowszanie, wielkopolani itp.
PROWOKACJA!!!NIE OBRAŻAJ DOBREGO IMIENIA ŚLĄZAKÓW!!!
Gdyby zaba zarla zyto, to by sr…a maka
Kresy wschodnie czyli Bialorus i Ukraina oraz panstwa Baltyckie- w tym Litwa sa NIEPODLEGLYMI PANSTWAMI…i nie widze powodu zeby Polska, Rosja, czy ktokolwiek inny roscil sobie jakiekolwiek prawo do tych ziem. Fakt ze Panstwa Baltyckie i Polska naleza do Unii Europejskiej- czyli jednego organizmu polityczno-ekonomicznego z wlasnej i nie przymusonej woli- organizmu ze stolica w Brukseli. I dobrze!
Ukraina i Bialorus sa niepodleglymi panstwami- i nie widze zadnego ale to absolutnie najmniejszego zwiazku miedzy Kresami wschodnimi a Polska. I Bardzo Dobrze!
Po co tyle terytorium, skoro rządzą nim takie kreatury.
A ja sie urodziłem w toruniu :) szwabskie miasto niby :( ale pokoje toruńskie duzo nam dały i zego jestem dumny a ciocia mojej prababci miła odbyc podróż do Ałszwic przyszli po nią niemcy to prababcia im kluczem po mo***** nawaliła tyle że następnego dnia przzyszło ich troche więcej i tyle ją widziano ale prababcia żyje pradziadek gonil za niemcami po lesie i ja ogulnie jesem dumny z rodziny a czy wiecie ze polska jest zadłużona na 7 miliardów dolarów i jeszcze za dużo mamy bo jak to się nazywa a prywatyzacje wprowadzamy
Jesteście kretynami, dajcie spokój waśniom XXI wiek!
Wróćcie do ROZUMU a przy okazji dajcie pożyć
mniejszościom w Europie – również krzyżakom
autochtonicznym prusom na rdzennych ziemiach
od Drwęcy do Bałtyku. Kreatywna historia nie podważy
dokonań nauki iż rzeczony region nigdy w przeszłości nie
zasiedlali słowianie – obecna prymitywnie siermiężna
polonizacja a właściwie chujawizacja, kujawizacja itp.
tymczasowo doprowadzi jedynie do sytuacji, że gdzie
„POlak przejdzie tam trawka nie ma prawa urosnąć”…
Ten artykuł i te dyskusje są śmieszne weżcie się do pracy
jest kryzys .!
ps. NIE SZUKAJ PRZYJACIELA ZA MORZEM ,NAUCZ SIĘ
ŻYĆ W ZGODZIE Z SĄSIADAMI !!! .
duzo tu sie wpisuje podych zdradzieckich niby polaków
Mamy za dużo problemów a Kresy byłyby kolejnym.
Niemcy godają że my som Poloki,Poloki godzją że my są Niemce-a jo wom powiem my są Ślązoki,a przede wszystkim ludzie..
I Prosza nie obrażejcie sam Ślonzoków
ciekawe czy jakiś premier albo ktoś z rządu tu siedzi??
Polska powinna dogadywać się z Litwą,Ukrainą i Białorusią.
Ten bełkot o kresach budzi stare demony,które są obce
młodemu pokoleniu.Nacjonalizm przynosi wojny.
Lepiej że dostaliśmy zachodnie tereny niż kresy wschodnie. Bo gdybyśmy przejęli je w latach 80/90 to my byśmy musieli się bujać z demokratyczno wolnościowymi zapędami tamtych państw (Białoruś, Ukraina itp.) i jak byśmy stali przy swoim, że te tereny należą do Polski i nie chcieli im ich oddać. My byśmy byli tymi złymi okupantami itp. i może z tego jakaś mała wojenka by wyszła. A tak Rosja za wszystko odpowiadała i wszyscy ja winili i nienawidzili.
To co było niemiecki wróci do niemiec jak1+1jest2
Skorpion dlaczego mieszkasz w Polsce skoro Polacy tak bardzo ci się nie podobają i ich obrażasz mieszkamy teraz w Europie -wolna droga wyjazd z kraju który tak bardzo ci się nie podoba i nie obrażaj nas.
ty z Pszczyny , to ty żaden Ślonzok nie jesteś, tylko unarodowiony na kilka EURO Niemiec. „heimat” to nie jest po Śląsku. Tacy jaj ty to zakała Śląska, potomek słabych osobowości, które dały się zgermanizować.
co wy piszcie kresy wschodnie to duma polski to nasa dusza ci co pisza po co nam kresy to nieznają wogule histori az sie płakac chce
Przypominam, że niniejszy artykuł jest wyłącznie ciekawostką historyczną – niewiele osób wie o próbach przywracania zrębów polskiej administracji na części dawnych polskich Kresów. NIE JEST NATOMIAST W ŻADNYM STOPNIU nawoływaniem do nacjonalistycznego wymachiwania wirtualną szabelką, ponieważ autor uważa powrzaskiwanie o „powrocie na Kresy” za śmieszne, nieodpowiedzialne i głupie.
Obrażanie naszych wschodnich sąsiadów (i w ogóle wszystkich sąsiadów:) i ocenianie, kto jest lepszym, a kto gorszym Polakiem jest karygodne i bardzo źle tu widziane.
Ahistoria to blog dla ludzi, którzy chcą dowiedzieć się o ciekawych i mało znanych historycznych faktach. Na pewno nie dla frustratów.
Bzdury ..bzdury jeszcze raz bzdury …to tak jak do jednego domu wepchnąć jeszcze ze 3 rodziny. Zawsze będzie konflikt. Paczcie na były NRD nie całe 140 tyś km ..zjednoczenie kosztowało BILION euro !!! …Nawet jeśli zjednoczenie ziem utraconych po 17IX 1939 było by realne (co na to Litwini Białorusini i Ukraińcy ?… siedzieli by cicho ???) koszty integracji tych ziem przekroczyły by ich realną wartość …Klniemy na Balcerowicza że od 20 lat mamy biedną Polskę. Myśleliście jaka nędza by wtedy zapanowała ??…Miejcie mnie za szowinistę xsenofoba czy co tam uważacie
ale nie bez racji nasi dziadowie uważali za chamstwo tamte nację tłukli się z nimi przez wieki trochę się uładzili ale tylko trochę mieli byśmy z nimi więcej problemów niż korzyści ..Wiem to co piszę brzmi a może jest niepoprawnę politycznie może ktoś się i oburzy możę nawet krzywdzę swym tonem Litwinów Białorusinów i Ukraińców ale przypomnijcie sobie lub poczytajcie jaka była postawa mniejszości po 17IX 1939 kolaboracja z Ruskimi donosicielstwo mordy a jaka ta Polska była to była ale porównajcie Polską część Ukrainy w latach 30-tych XX w. a wschodnią Ukrainę po stronie ZSRR …Polska musiała bronić swych terenów czasem metodami policyjnymi przed nacjonalistami Bandery i przed dywersantami przenikającymi z ZSRR ……..AAAA nie chce mi się już pisać powiem tylko że był by to gów…ny interes dla Polski kukułcze jajo i bomba z opóźnionym zapłonem
Ludzie zjada was zawiść, że Niemcy wszystko potrafią i wszystko mają, że są dobrze zorganizowani, cywilizacyjnie stoją najwyżej na świecie. Bierzcie się do roboty i wybierzcie w wyborach normalnych ludzi a nie kretynów. Wartość tkwi w ludziach a nie w ziemi. I co z tego źe Polacy zagarneli trzecią cześć niemieckiej ziemi z przemysłem i rozwiniętą infratrukturą i wyrzucili 20 milionów niemieckich cywilów z domów, z których 2 miliony zginęły podczas wypędzeń, skoro już po 70-ciu latach obróciliście to wszystko w bagno. I to wam nie wystarcza i uciekacie dalej na zachód do Anglii, Irlandii, Niemiec i Ameryki. Jeśli Europą albo i całym światem rzadzilby Polacy to ludzkość bardzo szybko przestała by istnieć. Pozbycie się Niemców i Żydów z państwa polskiego to nic innego jak pozbycie się ludzi mądrych i przedsiębiorczych.
Czytając wypowiedzi osób podających się tu za Polaków-patriotów odnoszę wrażenie że polskość to choroba psychiczna i nienormalność.
Nie jestem rodowitym ślązakiem ale mieszkam wsród tych ludzi i z opowieści sąsiada wynika że w tzw „opolskim” wszyscy ślązacy w domach mówili po polsku, i słuchali w radiu audycji „Bery i bojki” Stanisława Ligonia. Dopiero niemieckiego dzieci uczyły się w szkole. Chodzi o lata 20 -30 ubiegłego wieku.
kij w mrowisko.Co za głupoty tutaj wypisujecie!!
Ciągle żyjemy przeszłościa,a może Niemcy mieli szansę na odzyskanie swoich utraconych ziem!Nie potrafimy zagospodarować Naszych obecnych Ziem a marzy Nam się…..Niedobrze mi się robi,gdy w urzędachpracy oferuje się Nam Polakom pracę za granica z mile widzianą znajomościa języka obcego!To zakrawa na farsę a może na coś więcej!Pozdrawiam!
Eksperci przewidują że za ok 20 lat Kresy Wshodnie i wiecznie POLSKIE tereny wrócą do macierzy (wątpie żeby to było dołączenie do Państwa Polskiego bardziej Unia, Federacja). Polecam książkę Georga Friedmana następne sto lat. Dzisiaj największym kapitałem są ludzie i co z tego że te obszary są biedne zobaczcie jacy my byliśmy 20 lat temu tacy sami jak nie biedniejsi.
Zapraszam na mój kanał na Youtubie poświęcony m.in. Kresom wschodnim
http://www.youtube.com/user/Andyshadow17
Jadę sobie Ukrainą po dziurze a tu nagle droga.
Śmiać mi się chce jak ktoś porównuje Polskę i jej sytuacje do Jugosławi w latach 90.
PO pierwsze od wieków Polska była czymś na wzór USA każdy mógł wierzyć w to co chciał i robić co chciał.
Jak zapewne autor nie wie ogromną miejszość żydowską Polska zawdzięcza tym że pogromy nawet jeśli były były niewspółmiernie małe do tego co działo się wtedy w Europie.
POLSKA DZISIAJESZA JEST KRAJEM SZTUCZNYM nigdy w jej historii Polacy nie znanowili 99% spoleczeństwa polecam wideo żeby się dokształcić:
http://www.youtube.com/user/Andyshadow17#p/f/4/16mDR5XILUk
Po odzyskaniu niepodległości w 1989r. do chwili obecnej z tego co widzę przy takim terytorium jakie posiadamy nie za bardzo potrafimy zarządzać jako Polacy w porównaniu do krajów ościennych, a co dopiero przy szerszych granicach?
Przypominam, że niniejszy artykuł jest wyłącznie ciekawostką historyczną – niewiele osób wie o próbach przywracania zrębów polskiej administracji na części dawnych polskich Kresów. NIE JEST NATOMIAST W ŻADNYM STOPNIU nawoływaniem do nacjonalistycznego wymachiwania wirtualną szabelką, ponieważ autor uważa powrzaskiwanie o “powrocie na Kresy” za śmieszne, nieodpowiedzialne i głupie.
Obrażanie naszych wschodnich sąsiadów (i w ogóle wszystkich sąsiadów:) i ocenianie, kto jest lepszym, a kto gorszym Polakiem jest karygodne i bardzo źle tu widziane.
Ahistoria to blog dla ludzi, którzy chcą dowiedzieć się o ciekawych i mało znanych historycznych faktach. Na pewno nie dla frustratów.
Ludzie kochani zlitujcie się poczytajcie trochę. Od kiedy Wilno było polskie. Przypomnijcie sobie Unię Polsko- Litewską. Przypomnijcie sobie gdzie była granica. Przypomnijcie sobie z kąt wywodzili się np. Radziwiłowie. Co po niektórym odbija tu ułańska fantazja albo jak to woli złota wolność szlachecka. A który z was jest lojalny wobec własnego państwa. Chcecie Wilno a byliście tam chociaż. Chcecie Litwę a widzieliście ją z bocznej drogi. Tam nic nie ma. Piękny teren rolniczy z wymierającymi wsiami. Chcecie Zachodnią Ukrainę – proszę też piękny teren rolniczy tylko coś średniowieczem pachnie po chałupach. I co z tym zrobicie jak dostaniecie, będziecie jeden z drugim hodować bydło i zapierdzielać na maszynach w polu. Już ja to widzę.
Jak „litwini” na nas patrza:
http://www.youtube.com/watch?v=WBuyFyplaQ0
a ty pacanie idź do księgarni po słownik ortograficzny.
Jak na tych, którzy chcieli by więcej, a później nie wiedzieli co z tym zrobić.
polaczki zza buga i ich potomki, nie wypowiadajcie sie na temat Slaska, przybyliscie tu w podartych butach z ktorych sloma wystawala, moja generacja was pamieta w waszych hotelach robotniczych i ten syf ktory ze soba przytargaliscie. Prawdziwi Slazacy jak i niemcy ktorzy byli gospodarzami przez kilaset lat, ktorzy tu caly przemysl zbudowali i doprowadzili Slask do dobrobytu, wiedza jak polska ograbila Slask i tego nieda sie zaklamac. Walczcie sobie o wasze wschodnie tereny jak wam tak na tym zalezy, ale nie zapominajcie ze Slask ybl Niemiecki czy wam to sie podoba czy nie, niezapominajcie zescie go rozgrabili, niezapominajcie ze Swiat o tym wie i tylko wy wmawiacie sobie wasze polskie zaklamane brednie, i dlatego tak was polaczki na swiecie l”ubia” ze praktycznie nikt z wami niechce wspolpracowac bo jestescie falszywi.
może mi wtoś pedzieć co poloki robią na Ślunsku??? wto ich tu chcioł?
Brak wyłącznie Lwowa i terenów wokół. Reszty nie…
Za Gierka się piętami w dupę na Śląsku biliście i krzyczeliście żeście Polacy a teraz co?
Żal nie wierze w twoje Grube aus Deutschland, te tereny zniszczyły działania wojenne, poza tym my nic nie odebraliśmy(jakbyś doszedł do podręcznika z 3 klasy podstawówki wiedziałbyś że nie było w Jałcie a bardziej nawet Poczdamie polskiej delegacji, więc nie my ustalaliśmy te granice) poza tym słoma z butów wystaje ludzią zapominającym o Zagłębiu Lwowskim, przy którym ten wasz Śląsk to śmieszny jest. Twój komentarz brzmi godnie neonazisty z NOP
A niech litwinii się śmieją ale nie mają wyjścia albo Ruscy albo Polska, kraj ten sam sobie nie poradzi. Ślązacy chcecie tak bardzo właśnego kraju a ilu was jest którzy tak krzyczą?? 20 tys -200tys na Śląsku jest więcej osób które uważają się za POlaków niż za ślązaków ilu z was wpisało w spisie powszechnym narodowość śląska?? 172 148 (http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk)
i ile polakow 3 mln?? więc możecie krzyczeć ale i tak jest was mało.
do El Rzeczpospolitanin
wtedy nie było żadnych ukraińców – a jedynie kozaczczyzna kierowana w większości przez zbuntowanych polskich szlachciców , a lud ” ruski ” bo prawosławny , to o tak byli głownie czerwoni chorwaci , niestety dynastie panujące w Polsce okazały się za cienkie żeby ich zapolaczyć
http://www.youtube.com/user/Andyshadow17
Nastepny, bzdurny, artykoł, tylko, po to by zebrać : NASTEPNYCH , BZDURNYCH KOMENTARZY :) Od, głópawych , nautów :)…….Kto, Mysli, ten Wie : hehe
Odpowiedź do ‘ot co’.
Masz racje tak by było.
Zapomniałem, dodać: podpis :) To wyzej :)
a co rozumiesz pod pojęciem młode pokolenie ja w lutym koncze 15 lat a zarys wiekszy mniejszy ale mam co sie wtedy działo
WIZJA
ty też masz racje, że brakuje tylko LWOWA i okolic w stronę granicy z Polską, tylko skąd wziąć tyle kasy na odbudowę tych pięknych polskich terenów.
Widzę, że na tej stronie działa cenzura polityczna bo pousuwano dużo komentarzy. Pogratulować!
http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.kartenmeister.com/preview/map/images/Schlesien1818.jpg&imgrefurl=http://www.jursitzky.net/Landkarten_Schlesien.htm&usg=__Wh-Ti5dUk0WN7FogndLKr-vZ58A=&h=1856&w=1677&sz=1410&hl=pl&start=16&um=1&tbnid=yEowCdEEYYtJzM:&tbnh=150&tbnw=136&prev=/images%3Fq%3Dschlesien%2Bkarte%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DX%26um%3D1
Ten portal to się powinien nazywać ahisteria a nie ahistoria !!! Cenzura jak za komuny !!! Właściciele portalu uciszają polskich patriotów kasując ich wypowiedzi a zostawiają antypolskie gderanie niemieckich niedobitków ze śląska i innych polakożernych wybryków !!!
Do Grüße aus Deutschland – po Twoim wpisie widać, że ukończyłeś 8 klas i masz na tę okoliczność 16 świadectw.
Do wszystkich: proszę z rozwagą używać pojęcia Kresy Wschodnie. Onegdaj jeden z zacnych mieszkańców utraconych terenów stwierdził: wypraszam sobie mówienie o Kresach Wschodnich! Tu była…Polska centralna!
bo to jest portal dla tzw. tuskomatołów, PISiorków i innych poprawnych politycznie OKRĄGŁOSTOŁOWCÓW którzy sprzedali nas w ’89 roku i pogardzili OJCOWIZNĄ KRESOWIAKÓW !!!!!!
Kilka spraw na uspokojenie:
1. Ślązacy nie gęsi i mają prawo czuć się kim chcą. My się już nie boimy, nie damy się dzielić na :
a) Niemców
b). Polaków
c). Czechów
d). Pozostałych niezgermanizowanych, niezpolonizowanych, niezczechizowanych tępaków nieświadomych własnej wartości.
2. Jestem dumny, ze jestem Ślązakiem, czyli mieszańcem słowiańsko-germańskim. Nie jest mi potrzebna żadna identyfikacja etniczna z Polską, Czechami czy Niemcami. Mieszkamy na pograniczu tych państw, przez 1000 lat otrzymaliśmy wiele wspaniałego od tych sąsiadów. Niestety wiek XX to wiek eksplozji niemieckiego, polskiego i w mniejszym stopniu czeskiego nacjonalizmu oraz największej skazy – bolszewizmu. Te żywioły zniszczyły naszą wspaniałą śląską cywilizację (tak, Śląsk do XX wieku był jednym centrów kulturalnych i przemysłowych Europy). Wiek XX wywołał eksplozję totalitaryzmów i bestialstw, wygenerował „pamięć historyczną”, która szufladkuje ludzi. Życzę, abyśmy zaczęli patrzeć na siebie z życzliwością, jesteśmy Europejczykami, chrześcijanami budujmy wspólną przyszłość na tych zasadach, szanujmy prawo każdego człowieka do indywidualizmu, wolności. Boli mnie zawłaszczanie Śląska, dyskusje o „czystości” Śląska to brednie idiotów, którzy nie znają historii. Nie róbcie Śląska i Ślązaków bardziej „polskimi”, „niemieckimi” czy „czeskimi” gdyż nas to obraża. Ja osobiście cieszę się, że po wojnie napłynęły miliony Polaków na Śląsk. Nie uważam, aby „genetycznie” byli skażeni złodziejstwem, lenistwem czy głupotą. Odrzucam taki sposób myślenia niektórych Ślązaków, gdyż jest to PRYMITYWNY NACJONALIZM i wstydzę się za takie formułki. Mam odmienne zdanie w tej kwestii, uważam że Śląsk dostał wspaniały dar w postaci bardzo wartościowych ludzi, gdyż Śląsk zawsze był miejscem, do którego ludzie migrowali w poszukiwaniu swojego szczęścia (w przeszłości głównie z Niemiec, Czech i Moraw). Ale serce mnie boli, za to co polski nacjonalizm zrobił z rdzenną ludnością po 1945 roku. Nie obwiniam o to współczesnych Polaków, w pewnym sensie rozumie kontekst historyczny, ale proszę o ocenę prawdy w ludzkim kontekście. Na tych ziemiach naprawdę nie mieszkały miliony morderców, NSDAP u szczytu popularności nie otrzymywało więcej niż 30% głosów. Większość z tubylców wcale nie szła ze śpiewem na ustach do wermachtu… Powojenna „polska” metoda grupowej odpowiedzialności była podłą zbrodnią i jako człowiek chciałbym to usłyszeć od władz Polski. Ten gest, przywrócenie Autonomii Śląska w ramach RP (wspaniałego polskiego daru dla Ślązaków w II RP) oraz uznanie prawa Ślązaków do własnej identyfikacji etnicznej to wszystko co chcemy od III RP. Naprawdę „aż” tyle nam potrzeba, aby czuć się również „Polakiem” (a nie wyłącznie !), tak jak Ukrainiec mógł czuć się również „Polakiem” w I RP, to znaczy obywatelem I RP, kraju który szanuje i gwarantuje, jego własność oraz prawo do podtrzymywania własnej wspólnoty kulturalno-etnicznej. Niestety III RP nam tego odmawia… Za to mamy obrzydliwą polonizację, w niczym lepszą od pruskiej XIX w. germanizacji. W żaden sposób nie zamierzam usprawiedliwiać zbrodni na Polakach popełnionych przez Ślązaków w niemieckich mundurach (zapewne było ich niemało). Jest z tego powodu mi wstyd i jedynie co mogę to wyrazić rodzinom ofiar wyrazy szczerego współczucia. Każdego z oprawców powinna dotyczyć surowa i sprawiedliwa kara!
KrzysztOff ma rację. Choć pochodzę z Mazowsza, to w mojej
rodzinie nie mówiło się Kresy Wschodnie tylko, że to tereny dawnej Polski. A Brześć nad Bugiem to była centralna Polska!
a daj pan spokój z tymi bzdurami, tzw ślązaków jest jak na lekarstwo – pokazał to ostatni spis ludności. już bardziej kaszubi są odrębną grupą.
Granica miała być na Odrze i Nysie Kłodzkiej nie Łużyckiej, Churchill chciał nam dać Królewiec ale nie Dolny Śląsk, tak tak to że mamy 500 km wybrzeża zawdzięczamy Stalinowi
Słowo „zawdzięczamy” lekko mówiąc nie pasuje mówiąc o Stalinie…
Sukcesem bylo wyzbyc sie tych bieda ziem – o czym zatem mowicie.
Dalej widac tylko nienawiśc do innych. Tak. Mieszkańcy wschodniej Polski to są te prawdziwki. reszta to niemcy ślązacy. Może więc zobaczymy co zrobiliście z Polską wy prawdziwki? Tylko się z wszystkimi kłócicie i z żadnym sąsiadem w zgodzie nie potraficie współżyc. Myślałem że Polska będzie inna i w niej pozostałem. Zrobiłem błąd. Dzieci analfabetów z rdzennych terenów Polski pokazały jak się kolejny raz niszczy Polskę. To co Gierek zbudował przez 10 lat to wy przez 20 nie potraficie zniszczyc.
polaczki nie chca pamietac o obozach w Myslowicach i Swietochlowicach gdzie po 2 wojnie katowali Slazakow, Niemcow, i niewygodnych Polakow, o tym polski narod do dzis wstydzi sie mowic. pamietajcie ze Swiat o tym wszystkim wie i wasz wizerunek jako wiecznej ofiary jest tylko w polsce przez polska propagande podtrzymywany. Slazacy niemieccy czy innej masci wiedza co polaczki wyrzadzili slaskowi i jego rdzennej ludnosci, 8nie wszyscy byli nazistami) wiedza ze okradli Slask ze wszystkiego (70% przemyslu niemieckiego znajdowal sie na Slasku, kopalnie,huty,fabryki itd…. barany jedne)
to wszystko dostali polacy od stalina za te wschodnie pola, po wojnie polska bez slaskiego przemyslu zdechlaby z glodu, na ten temat sa madre ksiazki ale glupio wam je czytac bo kola w zaklamane oko !!! przypominam ze polska 1000 lat temu to bylo male ksiestewko kolo warszawy ktore wojnami wyrywalo tereny innym nacjom. Czas zawsze pokaze i wyjasni pewne kwestie, a mlode pokolenie na zachodzie i swiecie jest ciekawe swojej przeszlosci !!!
Chyba Ci się z zagłębiokami pomyliło…
Głupoty piszesz jaką władze mieli wtedy Polacy w Polsce?? Żadną!! wszystko przychodziło z ZSRR a czemu nie piszesz o polakach którzy byli prześladowani za to ze byli w AK ilu ich było w obozach, ilu zgineło??
Ochhh biedni niemcy w tych obozach ochhh…
PO CO ZACZYNALI WOJNĘ?? Mylisz ofiary z katami…
A pozatym polecam książke do 1 klasy podstawówki dowiesz się że stolicą Polski 1000 lat temu było Gniezo
dla wszystkich chcacych poznac troche histori Slaska czyli Schlesien, mapy z ktorych mozecie sie dowiedziec o poczatkach i marnym koncu Slaska w polsce.
http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.kartenmeister.com/preview/map/images/Schlesien1818.jpg&imgrefurl=http://www.jursitzky.net/Landkarten_Schlesien.htm&usg=__Wh-Ti5dUk0WN7FogndLKr-vZ58A=&h=1856&w=1677&sz=1410&hl=pl&start=16&um=1&tbnid=yEowCdEEYYtJzM:&tbnh=150&tbnw=136&prev=/images%3Fq%3Dschlesien%2Bkarte%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DX%26um%3D1
mogły ale nie sa i co poradzimy ?
Urodzilem sie i mieszkam na slasku i gdy czytam takich baranow z nalecialosciami nacjonalistycznymi to pragne wyjasnic,ze nie ma czegos takiego jak ped do niemiec,gwara slaska jest Najstarsza wykorzystywana :forma: staropolszczyzny piastowskiej,owszem sa nalecialosci czeskie,niemieckie i inne czyli pod jakims byl slask panowaniem.
Krew mnie zalewa gdy na mojej ojcowskiej opolszczyznie polacy sa mniejszoscia(czytaj:slazacy bez PO lub repatrianci ze wschodu)moi przodkowie walczyli w powstaniach o Polski slask i co teraz mamy jakies proste istoty co mysla ze sa i polakami i niemcami i slazakami-kiedys poszedlem an spotkanie mniejszosci i gdy zapytano mnie dlaczego moja rodzica i ja n/mamy i nie wystapilismy o przyznanie bywatelstwa niemieckiego -odpowiedzialem ze zastanawiamys ie nad przyjeciem obywatelstwa Mongolskiego-oni na mnie jak na kosmite i pytanie „Was…?”-odpwoeudzialem ze w polowie XIII wieku po bitwie pod Legnica(polegl ksiaze slaski Henryk Pobozny) slas byl tez pod panowaniem Mongolii -moze dostaniemy Jurte na kolach i mozemy sie przemieszczac.
Pamietam szal przed v-ce konsulatem w Opolu na poczatku lat 90-tych gdy zaczeto masowo wydawac paszporty, Pojawily sie wtedy problemy -moja babcia powiedziala jedno ze gdytak im teskno za Adolfem i tym co bylo niech pokaza drzwo genealogiczne wlasnej rodziny -nazisci sprawdzali od czasow Fryderyka Wielkiego co moja babcia z dziadkiem przeszli i zostali zakwalifikowani do grupy:babcia 2 dziadek 1 grupa na 4 czystosci rasowej.
Slazacy zawsze walczyli o polskosc,owszem histora slaska i slazakow jest bolesna ,przyszedl Bismarck zaczela sie germanizacja ,przyszedl Pilsudski i wyslla Michala Grazynskiego zaczela sie polonizacja,jeden osobnik wspomnial o obozach w Swietochlowicach zapomnial o Jaworznie gzdie w obu przypadkach komendantem byl Salomon(Samuel) Morel-bestia i rzeznik jakich malo(IPN udowodnil mu ok.1200 zabojstw -ale rzad Izreale nie wydaje wlasnych obywateli)
Zle sie dzieje gdy do glosu dochodzi „generalizacja” wy slazacy ,wy polacy,prawda jest to ze dekretem Bieruta uznano wszytkich slazakow mnianem kolaboratow,zdrajcow-fakty sa takie gdy ktos ze slazakw wspolpracowal z niemcami juz n/mial rodziny poprostu nie istnial dla ludzi.
Polecam piekny serial „Blisko coraz blizej” czy film „Sol ziemi czarnej”-gdy byl ogloszony plebiscyt niemcu z calego kraju zwozili swoich polska zapomniala i przyznano tyle ile przyznano naszej ojczyznie.
Szkoda sie rozwodzic -bardziej ze i tak tutaj znajdzie sie jakis osobik czy grupa osob ktora dla czystej radosci bedzie nakrecac spirale…..
rewindykacja granic wschodnich automatycznie spowodowałaby zmiany w granicach zachodnich…
rozwiazanie, referendum na temat odlaczenia czy autonomi Slaska (Danzing tez byl wolnym miastem,95%ludnosci byli niemcy a jednak byl wolnym miastem) niestety polska o tym niechce slyszec DLACZEGO !!!! referendum i Slazacy w calej europie sie wypowiedza !!! polska chyba sie tego nie obawia !!! przeciez jest demokracja i wolnosc wyboru !!!
ja i moj dom tez chce referendum, moja rodzina mieszka w nim od 300 lat to chyba wystarczy by stworzyc wolna republike,nic wam do niej
Litości. Kiedy wreszcie wyzdrowiejemy z tych niewczesnych tęsknot. To tylko ziemia. dziś mieszkają tam inni ludzie. Paplanina o utraconych kresach, przypomina p. Steinbach i jej tęsknoty. To trupy w szafie czas je pochować.
howgh
Czesto bywam na sląsku,takie nacjonalistyczne poglądy to psełdo slazaków u siebie nienawidzą sie nawzajem.
Prawdziwy slązak wie po co były trzy powstania sląskie,wieża spadochronowa w Katowicach,pozdrawiam prawdziwych slazakow.
A TAK BARDZO CHCIELISCIE TEJ UNI I CO MACIE TYLKO BALAGAN –ZYDOPOLSKA JAK I ZYDOUSA TOTYLE CO W TEMACIE
Wilno czy Lwów w naszych sercach zawsze pozostaną POLSKIE. I należy popierać Polaków – którzy tam pozostali, ktorzy pilnują historii i naszej tozsamości. Ale prawdą jest – ze to se ne vrati. Skundlono te miasta, wyrugowano wspaniałą polską kulturę. W Wilnie jeszcze 70 lat temu Litwini stanowili 0,8% mieszkańców (mniej nie tylko od żydów czy rosjan, ale nawet od Ormian czy Karaimów!) – Polacy zaś 78%. Podobnie we Lwowie. Dziś na podworkach lwowskich kamienic pasą się świnie.
Toruń kultywuje tradycje Wilna. Wrocław – Lwowa. I tak zostanie. Polaków na Kresach – wspierajmy. Odrodziła się Pogoń Lwów (najlepszy polski klub piłkarski w historii) – i dobrze! Ale Rzeczpospolita tam nie wroci. Za mało nas tam zostało – i zbyt wielka tam bieda – byśmy mieli inwestować…
DANZING… naucz sie historii.. wracaj do szkoły!
Powstancy Slascy walczyli o Polske i chcieli uciekac od Niemców gdzie pieprz rośnie, bo juz nie dało sie z Niemcami zyć…
to se nie wrati….
„Nadający się do zniemczenia Polacy otrzymają niemieckie nazwiska po przejściu całkowitego procesu germanizacji, co trwać będzie od dwóch do trzech pokoleń. Językiem urzędowym, handlowym i potocznym winien być tylko język niemiecki, urzędnikami zaś na byłych terenach polskich mogą być tylko Niemcy (…). Dążeniem naszym jest zgermanizowanie w jak najszybszym czasie całej nadającej się do tego ludności (…). Należy wysiedlić element zdecydowanie polski (…) Polakom nie wolno uczęszczać do szkół średnich, do szkół zawodowych, ani też wyższych (…). Nie wolno odprawiać nabożeństw w języku polskim (…) Zabrania się wszelakich zrzeszeń, korporacji i zjednoczeń świeckich i kościelnych, jak również należy zamknąć polskie restauracje, kawiarnie i kina, a nadto znieść wszelką polską prasę i wydawnictwa książek (…). Te osoby, które wydają się niezdolne do przenarodowienia, muszą być utrzymywane na najniższym stopniu kultury (…). Spośród ludności przeznaczonej na wysiedlenie należy wybierać dzieci rasowo wartościowe w wieku najwyżej 8 – 10 lat i umieścić je w Rzeszy (…) Z krewnymi polskimi nie wolno im utrzymywać żadnych kontaktów (…) Poza tym wysiedlić należy: wszystkich Polaków, którzy przybyli na teren Nowej Rzeszy po 1 października 1918 r., całą polską inteligencję, działaczy polskich, tych spośród tzw. neutralnych Polaków, którzy nie dadzą się zniemczyć, wszystkich Żydów (…) i wszystkich mieszańców polsko-żydowskich”.[26]
Heinrich Himmler w swoim ściśle tajnym memorandum pt. „Traktowanie Obcych rasowo na wschodzie”, datowany Maj 25 1940 roku opisał niemiecką taktykę w Polsce:”Musimy podzielić Polskę na tak wiele różnych grup etnicznych, na wiele części i podzielonych grup jak to jest tylko możliwe”[potrzebne źródło]. Według tej zasady przeprowadzono plany germanizacyjne skierowane wobec etnicznych mieszkańców różnych polskich regionów. Najbardziej znanymi akcjami germanizacyjnymi były Goralenvolk oraz Kaschobenvolk[27].
Zmieniona zarządzeniem niemieckich władz okupacyjnych nazwa alei 3 maja w Warszawie.1940
Joseph Goebbels stwierdził natomiast 31 X 1939 roku: „Polacy zasadniczo nie powinni mieć teatrów, kin (…). W Generalnym Gubernatorstwie należy zamknąć wyższe szkoły i seminaria (…). Polakom należy zostawić takie możliwości kształcenia, które ukażą im beznadziejność ich położenia narodowego”[potrzebne źródło]. Rozporządzeniem Hansa Franka zlikwidowano na terenie GG szkolnictwo powyżej podstawowego oraz całkowicie zakazano nauczania historii. Germanizacji ludności polskiej służyły także drobiazgowo zaplanowane i systematyczne akcje planowej eliminacji polskiej inteligencji jak Operacja Tannenberg, Akcja AB, czy seria egzekucji oznaczonych kryptonimem Intelligenzaktion, które miały pozbawić Polskę elity politycznej, naukowej, społecznej, kulturalnej i wojskowej. Przeprowadzano także na szeroką skalę szereg akcji wysiedleńczych z terenów zajętych przez Niemcy. Niemcy przeprowadzili je w ramach szeroko zarysowanego planu tzw. Generalnego Planu Wschodniego. Celem akcji była próba sprowadzenia narodu polskiego do stanu społeczeństwa bezkulturowego, które łatwo będzie wynarodowić i podporządkować.
Hans Frank gubernator Guberni generalnej na posiedzeniu rządu 11 marca 1942 w Krakowie stwierdził: „… celem naszym (…) winno być opróżnienie dla osadnictwa niemieckiego całego Kraju Wisły (niem.Weichselland) włącznie z Galicją. Będzie to oczywiście możliwe tylko wówczas, jeśli się z biegiem czasu usunie stąd obce narodowości – Polaków i Ukraińców. Nie ulega wątpliwości, że przeprowadzenie takich zmian potrwa dziesiątki lat; jest to jednakże jedynie słuszna linia postępowania; każda inna jest błędna”.[28]
Polska utraciła formalnie Śląsk w 1348 roku na rzecz Korony Czeskiej, następnie w roku 1526 przeszedł na dwa kolejne wieki pod panowanie Habsburgów. W 1742 roku Prusy zaatakowały Austrię i w efekcie tzw. wojen śląskich przyłączyły Śląsk do swojego terytorium. W 1763 roku pruski podbój Śląska został zakończony, etnicznie jednak przez cały ten czas Śląsk, podobnie jak Łużyce, w znacznej (a na Górnym Śląsku przeważającej) liczbie zamieszkiwała ludność słowiańska, która na terenie Śląska mówiła dialektem śląskim języka polskiego. Niemieccy osadnicy przybywający na Śląsk od drugiej połowy XIII wieku nazwali rdzenną słowiańską ludność tych terenów „Wasserpolen”, a w późniejszych wiekach nazwę tę rozciągnięto także na słowiańską mowę mieszkańców Śląska: „Wasserpolnisch Michsprache”. Niemiecki opis geograficzny Śląska z r.1689 odnotowuje dla przykładu że, lud między Oławą a Kątami Wrocławskimi „sehr polnisch redet”. W Kątach Wrocławskich w r. 1641 prawie połowa ogółu rzemieślników należała do osobnego, polskiego cechu. Jedne z pierwszych dekretów Fryderyka Wielkiego z 1764 roku był skierowany przeciwko językowi polskiemu. Wprowadzono język niemiecki jako język urzędowy oraz wydano zakaz zatrudnienia w szkołach nauczycieli nie posługujących się językiem niemieckim. Wprowadzono restrykcje w używaniu języka polskiego w szkołach i urzędach.
Germanizacja objęła początkowo teren Dolnego Śląska oraz wszystkie większe miasta znajdujące się na jego terenie. Miasto Wrocław dzięki osadnictwu niemieckiemu stał się miastem dwujęzycznym. Stopniowo polska ludność była z niego wypierana tym niemniej przez długi czas jeszcze prawobrzeżną część Wrocławia na wschodnim brzegu Odry Niemcy nazywali „Polnische seite”. Urzędowa relacja z 1789 roku donosiła o posługiwaniu się językiem polskim przez ludność zamieszkałą pod samym Wrocławiem. Jeszcze w XIX wieku Jerzy Samuel Bandtkie pisał
„”Stolica Śląska ma wiele mieszkańców polskich, bo już o 1,5 mili od Wrocławia są wsie, gdzie lud mówi po polsku, a o 2 lub 3 całe parafie nad Odrą polskie”"[4]
Do takich polskich wsi należały min. Brochów, Gaj, Księże Małe i Księże Wielkie, Tarnogaj i Zalesie; oraz ewangelickie: Radwanice, Sokolniki, Zacharzyce, Święta Katarzyna, Mokry Dwór, Opatowice, Laskowice i Strachowice. Wiele z nich to dzisiejsze dzielnice Wrocławia. Prowincja Śląska mówiła jeszcze przez długi czas po polsku dlatego władze pruskie usiłowały odmienić stosunki etniczne na terenach Śląska w taki sposób, w jaki robiono to kilka wieków wcześniej na ziemiach podbitych Słowian połabskich. Z czasem pruskie władze wyeliminowały prawie całkowicie język polski z życia publicznego i zaczęły także kwestionować polski charakter Śląska. Przymusowa germanizacja oraz zakazy używania języka polskiego budziły kontrowersje wśród samych Niemców. W broszurze wydanej w 1791 r. niemiecki pastor z Wrocławia pisze:
„Jakimże jest język tuziemczy na Śląsku? Niemiecki przecież chyba nie? Po znaczącym nazwaniu miast i wsi w danym kraju rozpoznaje się przecież bez wątpliwości, jakim był powszechny język gdy je budowano. Co znaczy Glogau, Bunzlau, Wohlau, Jauer, Breslau, Brieg po niemiecku? W języku polskim natomiast wszystko to ma swoje znaczenie! Czy fałszywy jest wniosek, iż gdy miasta te budowano, język polski był na Śląsku językiem regionalnym ? Czy nie można by z większymi pozorami uprawnienia czynić zarzuty Dolnoślązakowi za jego język niemiecki, niż czyni się to Górnoślązakowi z powodu jego języka polskiego? Tak wiele ignorancji wykazują wasi agitatorzy, którzy was tak głośno łają. To, co ganią, godne jest chwalenia. Doprawdy, godny pożałowania jest naród, z którego się szydzi z powodu jego języka ojczystego, którego przecież nie zawinił, i to przez ludzi, którym brakuje wszystkiego, by móc orzekać prawdziwie i rzetelnie.”[5]
Osadnictwo saskie na Śląsku w średniowieczu
Oprócz zwalczaniu języka kolejnym sposobem na germanizację Śląska była niemiecka akcja osadnicza, tak zwana kolonizacja fryderycjańska. W samym roku 1763 osiedlono 61 tysięcy Niemców, zaś przez następnych 40 lat około 110 000. Obok wsi słowiańskich zakładano na Śląsku także setki zupełnie nowych, czysto niemieckich wsi. W rezultacie język niemiecki stał się dominujący na tym terenie. Zmieniający się zasięg języka polskiego można prześledzić na mapie zamieszczonej w książce o geografii Śląska wybitnego niemieckiego geografa Josepha Partscha, „Schlesien”, gdzie w 1 tomie porównał on granice jego występowania w latach 1790-1890.[6].
Około roku 1826 stosunki etniczne pod Wrocławiem przedstawiały się następująco: W Laskowicach na 71 gospodarstw polskich przypadało 11 niemieckich, w Nowym Dworze na 38 polskich przypadały 4 niemieckie, w Piekarach na 40 polskich – 4 niemieckie, w Dębinie na 42 gospodarstwa polskie – 7 niemieckich, w Chwałowicach na 36 polskich – 4 niemieckie, w Dziuplinie Dużej na 45 polskich – 2 niemieckie, w Dziuplinie Małej na 11 polskich – 1 niemieckie, w Jelczu na 32 polskie – 5 niemieckich, w Ratowicach na 58 polskich – 7 niemieckich, w Wojnowicach na 18 polskich – 1 niemieckie. Po polsku mówiono także w Kamieńcu Wrocławskim na samym przedmieściu Wrocławia oraz w Kątach Wrocławskich i Gniechowicach. Gwara dolnośląska w powiatach wrocławskim i oławskim (okolice Oławy, Jelcza-Laskowic, Piekar, Ratowic, Miłoszyc) przetrwała do lat 1866-1888 ulegając następnie całkowitej germanizacji. W powiecie zielonogórskim Polacy stanowili około roku 1848 ciągle około 40% ludności, a polski kościół w samej Zielonej Górze zamknięto odgórną decyzją administracyjną w ramach polityki germanizacyjnej. Jeszcze w 1896 roku we wspomnianej książce „Schlesien” dr Partsch wyraża zdziwienie, że
”…trudno zrozumieć, jak mogło się zdarzyć, że na zachodniej stronie rzeki Odry, w dystrykcie Oława i w sąsiedztwie części dystryktu Wrocław i Strzelin mogło przetrwać całkowicie zwarte terytorium mówiących po polsku mieszkańców, które zawiera w sobie wiele ważnych dróg i które rozciąga się na wszystkie strony od wielkiego centrum transportowego jakim jest Wrocław…”[6].
Ten niedokładny i mający powierzchowne jeszcze skutki proces germanizacji ludności Śląska potwierdzał w swej relacji z podróży do Wrocławia z roku 1869 Józef Ignacy Kraszewski:
„germanizacja do dziś dnia nie potrafiła w nim zatrzeć śladów dawnego, słowiańskiego pochodzenia. Wrocław jest, już można powiedzieć, półpolskim miastem, część jego za Odrą, przy Tumie, nawet dotąd polską się zowie i u wrót stolicy Śląska już mowę naszą posłyszeć możemy”[7].
Około roku 1900 jedynymi enklawami, gdzie 25-50% procent ludności posługiwało się językiem polskim były okolice Kątów Wrocławskich i Gniechowic. Wyjątkiem w tym ogólnym germanizacyjnym trendzie podczas rządów pruskich na Śląsku było utworzenie w latach czterdziestych XIX stulecia pierwszej w Niemczech – Katedry Slawistyki na uniwersytecie wrocławskim.[8]. Dłużej od Dolnego Śląska zwarte zasiedlenie ludności polskojęzycznej utrzymało się na Śląsku górnym. Niemiecki atlas geograficzny i demograficzny Richarda Andreego, który wydany został w roku 1923 (po włączeniu części Górnego Śląska do Polski) wyraźnie ukazywał, że ludność polskojęzyczna stanowiła większość na Śląsku opolskim oraz Warmii i Mazurach. Według tego atlasu na Górnym Śląsku ludność polskojęzyczna liczyła 75% całej populacji.[9]
W 1872 roku usunięto na wniosek kanclerza Bismarcka język polski ze szkół na Górnym Śląsku[10]..
Ograniczano liczbę szkół z językiem polskim i zwiększano z językiem niemieckim. Przykładowo w latach 1824-1827 liczba szkół w rejencji opolskiej wzrosła ze 199 do 230, dwujęzycznych z 282 do 497, natomiast liczba szkół z językiem polskim zmalała ze 131 do 70[11].
Mimo tej wieloletniej germanizacji przetrwały jednak na Śląsku liczne oazy polskie, a polscy Ślązacy wielokrotnie protestowali przeciwko prześladowaniom przez władze niemieckie. Jeszcze po I wojnie światowej, część powiatu Syców (nazywany do 1888 Polnisch Wartenberg), należącego do Dolnego Śląska przyłączono do Polski ponieważ w rejonie tym na pograniczu z Wielkopolską, pomimo kilkuset lat oderwania od Polski, zachował się język polski i ludzie identyfikujący się z państwem Polskim. Jest to jedyny region Dolnego Śląska gdzie do dzisiaj mówi się reliktową gwarą dolnośląską, co stanowi ewenement na Dolnym śląsku[potrzebne źródło]. Ślązacy trzykrotnie sięgali po broń w Powstaniach śląskich, aby przyłączyć Górny Śląsk do Polski. Pomimo trwajacych około 170 lat zabiegów geramnizacyjnych Ślązacy częściowo nadal utożsamiali się z Polską a terenach należących do Niemiec założyli w 1922 roku Związku Polaków w Niemczech. Organizacyjnie Dzielnica I z siedzibą w Opolu (obejmowała tereny Śląska Opolskiego), a Dzielnica II zrzeszała m.innymi ludność Dolnego Śląska.
Słowianie Połabscy [edytuj]
Marchia Wschodnia, ziemie Słowian
Germanie rozpoczęli podbój ziem pogańskich plemion połabskich w VIII wieku naszej ery. Granica zamieszkania Słowian opierała się o utworzony w roku 805 przez Karola Wielkiego Limes Sorabicus[1] , a później Limes Saxoniae. Germanie starali się narzucić im chrześcijaństwo oraz własną kulturę. Trwające kilkaset lat walki ze Słowianami połabskimi zgrupowanymi w związkach plemiennych Wieletów, Związku Obodrzyckiego – Obodrzyczan oraz Serbołużyczan doprowadziły do upadku struktur państwowych Słowian zamieszkujących na terenach dzisiejszych Niemiec Wschodnich i włączenie ich ziem w struktury państwa niemieckiego.
Historię podporządkowywania sobie przez Niemców Słowian połabskich opisywali na bieżąco mnisi niemieccy na łamach swoich kronik: Widukind z Korbei w „Dziejach Sasów”, biskup merseburski Thietmar z Merseburga w tzw. „Kronice Thietmara”, kanonik Adam z Bremy autor „Dziejów Kościoła Hammenburskiego” oraz Helmold w „Kronice Słowian”. Wszyscy oni dawali świadectwo prześladowania Słowian.
Helmold pisał: „Guncelin, rządca zamku, mąż dzielny i sługa księcia (Henryka Lwa), polecił swoim, żeby skoro tylko spostrzegą kogokolwiek ze Słowian idących bocznymi drogami bez usprawiedliwionej przyczyny, żeby natychmiast takich chwytali i natychmiast wieszali”[2].
tzw. Limes Saxoniae granica między Obodrzytami a Sasami. Zachodnia granica zasięgu Słowian we wczesnym średniowieczu
Prześladowania Słowian połabskich ze strony Germanów miały podłoże tak wyznaniowe, jak i ekonomiczne. Wykorzystywali oni wiarę chrześcijańską jako pretekst do zaborów ziem słowiańskich. Wg średniowiecznych pojęć pogańskie ziemie należały do tego, kto je orężnie zdobył szerząc wiarę, a więc wypełniając obowiązek krucjatowy. Gdy dokonano podboju chrześcijańscy władcy wprowadzali wysokie podatki. Były one dla Słowian tak dotkliwe, że masowo odwracali się od narzuconej wiary. W roku 1011 Helmold pisał:
„Książę (Bernard Saski) tak przez swoją chciwość gnębił naród Winulów, że zmusił ich z konieczności do bałwochwalstwa powrócić. W rzeczy samej w owym czasie opanowali ziemię Słowian margrabia Teodoryk i książę Bernard, pierwszy mianowicie zagarnął wschodnią, drugi zachodnią część kraju, a nierozsądek obu przymusił Słowian do odstępstwa”[2].
W roku 1164 książę wagryjski Przybysław żalił się na władców Saskich: „Wiadomo wszystkim Wam, jakie nieszczęścia i ciemiężenia dotknęły nasz lud wskutek gwałtów i przemocy księcia, który ciężar ich dał nam uczuć: zabrał nam dziedzictwo ojców naszych i wszędzie w nim osadził przybyszów, jak Flamandczyków, Holendrów, Sasów, Westfalów i inne ludy rozliczne. Tej krzywdy ojciec mój aż do śmierci swej dochodził, za to mój brat w wiecznym więzieniu zamknięty”[2].
Ostateczny podbój Słowian Zachodnich umożliwiły zbrojne wyprawy wojenne organizowane w XII wieku przez feudałów niemieckich. Wyprawa z 1147 miała nawet sankcję ze strony papieża Eugeniusza III i przeszła do historii jako krucjata połabska. Wymierzone przeciwko pogańskim plemionom doprowadziły ostatecznie do wchłonięcia tych terenów przez Niemcy, ale proces germanizacji ludności słowiańskiej trwać miał jeszcze przez setki lat.
Kultura, język i obyczaje tych słowiańskich ludów przetrwały w ramach państwa niemieckiego dość długo, ale do dzisiaj szczątkowo przetrwały jedynie kultura i język Serbołużyczan zamieszkujących od VI w. n.e. pomiędzy rzekami Bóbr, Kwisa i Odra na wschodzie, a rzekami Soławą (niem. Saale) i Łabą na zachodzie.
Duński Biskup Absalon niszczy idola słowiańskiego boga Świętowit w Arkonie – obraz Laurits Tuxen
Nie przetrwała natomiast kultura Drzewian – słowiańskiego plemienia połabskiego należącego do związku obodrzyckiego, którzy osiedlili się na obszarze między Łabą i późniejszymi miastami Lüneburg i Uelzen w VII wieku n.e. Chociaż w 1751 anonimowy podróżnik zauważył, że o „Wendach” miejscowa ludność niemiecka mówiła z pogardą i wstrętem, a także twierdziła, że ich język już całkowicie wymarł, to ostatni Drzewianie przetrwali aż do XVIII wieku. [3] Etnografowie niemieccy podjęli badania nad Drzewianami kiedy słowiański charakter tego ludu zaczynał się już zatracać. Wtedy także ukazały się pierwsze słowniki niemiecko-drzewiańskie. Badania ukazały duże wpływy niemieckie w języku Drzewian, duży procent germanizmów oraz stosowanie niemieckiej pisowni wyrazów. Ostatnia kobieta mówiąca po drzewiańsku zmarła w 1756. Podobny był los sąsiadów Drzewian – Smolińców, podbitych na początku IX wieku. Przeżyli w izolacji do XVIII wieku, zachowując swoją słowiańską tożsamość. Losy Drzewian i Smolińców podzieliły także inne słowiańskie plemiona należące do grupy wieleckiej i obodrzyckiej: ostatecznie uległy całkowitej asymilacji z kulturą niemiecką. Obecni potomkowie Słowian połabskich tak dalece odeszli od własnych korzeni, że nie pamiętają o swoich słowiańskich przodkach i uważają się za spadkobierców tradycji germańskiej[potrzebne źródło].
Do teraźniejszych czasów Niemcy nazywają obszary zamieszkane przez Słowian Wendlandem (krajem Wendów, czyli Słowian). Wiele nazw obecnych miast niemieckich w Meklemburgii czy Łużycach powstało ze zniemczenia pierwotnych nazw słowiańskich, gdyż powstały one na miejscu osad założonych przez Słowian połabskich. Na Łużycach rząd niemiecki zezwolił obecnie na stosowanie podwójnego nazewnictwa tych miejscowości i np. obok Cottbus widnieje także łużycka nazwa Chóśebuz.
http://www.youtube.com/watch?v=WBuyFyplaQ0
http://images.google.pl/images?hl=pl&source=hp&q=schlesien&lr=&um=1&ie=UTF-8&ei=f-xGS_PUBpLK_gasy5n2AQ&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=1&ved=0CBAQsAQwAA
http://www.youtube.com/watch?v=Rejuwng1zzs&feature=related
Zapraszam :
http://www.youtube.com/user/Andyshadow17
Polska jest trzeciorzędnym graczem na arenie międzynarodowej i raczej powinniśmy się martwić, żeby nie stracić tego co już mamy, a nie walczyć na forum o kresy.
Nie jesteśmy niczego w stanie „odzyskiwać” ani pod względem politycznym, ani gospodarczym- niech to sobie rozemocjonowani gimnazjaliści wypisujący bzdety o odzyskiwaniu kresów uświadomią wreszcie, bo to wstyd takie głupoty czytać. Gardłujący o odzyskiwaniu kresów, to z punktu widzenia Moskwy- „użyteczni idioci”, bo Moskwa nie dopuści nigdy do ingerowania w jej strefy wpływów, a tacy „patrioci” od siedmiu boleści nawołujący do odzyskiwania kresów, będą zawsze przez Putina wykorzystywani do przedstawiania Polski jako zagrożenia europejskiego, które trzeba zneutralizować.
Zacznijcie ludzie czytać coś, a nie wojujcie w internecie, bo wstyd przynosicie i szkodę krajowi robicie. Z was są tacy patrioci jak z członków stalinowskiego Związku Patriotów Polskich- Wasilewskiej czy Berlinga.
Myślisz strasznie płytko kolego. Myślisz że Rosja bedzie trwać wiecznie??
Wielu ekspertów zgadza się że Rosja próbująca odzyskać tereny dawnego ZSRR rozpadnie się w ciągu najbliższych 20 lat (np. George Friedman „fundacja stratrorda”). Z tego samego powodu dla którego rozpadło się ZSRR. Rozwiąże to problemy ze strefą wpływów.
Nie nawołuje do podbijania żadnego kraju ale bardziej do budowy Federacji Państw Europy Środkowej- marzenie Piłsudskiego.
Które byłoby w stanie z pomocą zewnętrzna (USA) oprzeć się Rosji przy konfrontacji nikt nam nie przyjdzie z pomocą tak jak w 1939 roku. Nikt nie będzie chciał znowu ginąć za Wilno czy Gdańsk.
Ile zarabiasz od GRU za pisanie takich rzeczy kolego??
Wiesz co jest w tym kraju piękne?? Że nawet jeśli nikt nam nie dawał szans potrafiliśmy zwyciężyć.
GRU? Jesteś tanim populistą, albo robisz sobie jaja niczym pryszczaty nastolatek. Rosja nie będzie trwała wiecznie- nic nie jest wieczne, ale przez najbliższe 30-40 lat będzie ona odgrywała kluczową rolę w polityce międzynarodowej. My w tym czasie będziemy musieli elastycznie dopasowywać się do aktualnej sytuacji międzynarodowej. Obecnie jesteśmy w kontekście polityki światowej pionkiem i nie zmienią tego wpisy na forach internetowych uzbrojonych w myszkę i laptopa gimnazjalistów. Możemy budować swoją pozycję w naszej części Europy w oparciu o struktury UE i dobrosąsiedzkie kontakty ze wschodnimi sąsiadami. To są realne założenia, może mniej atrakcyjne niż podbijanie zbrojne kresów, ale cóż nie mam już 7 lat, kręconych włosów i lizaka w japie, więc staram się realnie patrzeć na aktualną sytuację polityczną Polski.
PO pierwsze Panie „hamulcu” widze że masz jakiś problem z gimnazjalistami może dawali ci dają wycisk w szkole.
To w której jesteś klasie??
Po drugie masz racje ze musimy być elastyczni i że jesteśmy pionkiem.
Po III widzę że kolega ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem no cóż może czytanie codzienne czytanie „Bravo” zaburza procesy myślowe.
Przestań już te głupoty pisać, o gimnazjalistach wspominam, bo nikt dorosły i mający trochę oleju w głowie nie będzie zdobywał kresów i tyle. Co do większości punktów, które krytykowałem, to nie były to punkty z twoich postów- gdybyś czytał i rozumiał nie traciłbyś czasu na zbędną polemikę ze mną w tej kwestii.
Ps. widzę, że w dzisiejszych szkołach już interpunkcji nie stosuje się? Wstaw tam czasem jakiś przecinek, bo wychodzi bełkot z tego twojego „twórczego” pisania.
Dobrego dnia życzę
polecam jeszcze książkę pani Krystyny Kersten- NARODZINY SYSTEMU WŁADZY POLSKA 1943-48, autorka opisuje tam między innymi- daremną walkę rządu emigracyjnego o zachowanie kresów w ramach Rzeczpospolitej w obliczu sowietyzacji Europy Wschodniej i Środkowej.
Mniej wojujmy w internecie, a więcej czytajmy o naszej historii, bo historia jest najlepszą nauczycielką:)
pozdrawiam i jeszcze raz życzę miłego dnia.
http://www.youtube.com/watch?v=P4ANcOUtCec&feature=related
tylko majac 100 MLN mieszkancow Polska nie pozostanie pionkiem politycznym – tylko filarem – duze rodziny polskie = 7 plus dzieci to JEDYNA NADZIEJA
Wciórności!
Polska jak zwykle leży między niemieckim młotem a rosyjskim kowadłem i ma wybór jak w 1945 roku między dżumą a tyfusem. UE nie jest dla nas wyjściem na niepodległość i autonomiczność. To jest po prostu nowy ZSRR tylko z zachodnim wektorem. I może być jeszcze gorzej ponieważ pod rosyjskim butem Stalina nie byliśmy republiką Kraju Rad tylko państwem o zachowanych pozorach niezależności. Obecnie unijne plany idą dalej i nie będziemy mieć nawet tych pozorów niezależności, już Niemcy się o to postarają.
:))))))))))))))))))))\\ „duze rodziny polskie = 7 plus dzieci to JEDYNA NADZIEJA”
haha
brawo panie Wieszczek!!! przeżywamy kolejny raz umowę ribentrop mołotow,a to jest pokłosie koochanej sld i po,może ich wreszcie szlag trafi i razem z kochaną unią. już coś się tam powoli rozpada .pozdrawiam !
Nie ma co dybac o odzyskanie ziem, zadbajmy aby najpierw wrociło do Polski to co Polskie!!!! ostatnio na aukcji w niemczech Polska kupiła za 25 tys euro Polski proporzec Legionow Polskich de facto skradziony przez nazistow podczas wojny, czy nie jest to ironia losu zeby kupowac od zlodzieji to co oni ukradli wlascicielom !!! Powinnismy zadbac o zwrot skradzionego majatku Polskiego czy to przez niemieckich zlodzieji jak i tych ze wschodu. po 45 roku we Lwowie zagarnieto ponad 45 % dorobku kultury Polskiej ktora do tej pory pozostaje we Lwowie jako nowy nabytek „ukrainskiej inteligencji” tj. obrazow, zbiorow bibliotecznych,muzeow.!!!!!!!!
Moim zdaniem rządy Litwy,Ukrainy i Białorusi powinny oddać Polsce Kresy Wschodnie utracone na rzecz ówczesnego SRR,a Rosja powinna oddać Obwód Kaliningradzki ponieważ Polska miała dostać wszystkie tereny poniemieckie,natomiast te ziemie zostały wcielone do ZSRR. Warto wspomnieć,że Wojska Polskie dotarły prawie do Kijowa.Białoruś powinna oddać miasta :
Brześć
Grodno
Nowogródek
Pińsk
Baranowicze
Ukraina natomist:
Lwów
Łuck
Stanisławów(Ivano-Frankowsk)
Kołomyja
Równe
Tarnopol
Halicz
Litwa musi powinna oddać Wilno
Chciałem odpowiedzieć na komentarz Rufusa z 27.II.10 o godz 21:06.
Oczywiście Pakt Ribbentropp – Mołotow był ważny tylko przez chwilę,gdyż później Niemcy zajęli Polskę pod okupacją radziecką.Więc cała Polska przez pewien czas była pod dwiema okupacjami,ale potem tylko pod okupacją niemiecką.Stalin,chcąc osiągnąć jak największe wpływy w Europie,uzależnił większość krajów Europy Środkowo-Wschodniej i narzucił ustrój komunistyczny.Ustalił granice z Polską,żeby nie mogła upominać się o Ziemie Utracone.W 1991 roku,gdy ZSRR się rozpadł,a kraje bałtyckie i nasi wschodni sąsiedzi odzyskali niepodległość stało się to niemożliwe,a jeszcze bardziej w przypadku Litwy,gdyż weszła do UE.Oczywiście,Wojska Polskie dotarły prawie do Kijowa,ale Pokój Wersalski ustanowił takie granice ,jakie miała II Rzeczpospolita.Ja uważam,że jeżeli na Ziemiach Utarconych żyją Polacy,tam żyje i Polska.
I dlatego zostało wymyślone esperanto, jako próba zjednoczenia narodów, których główną różnicą jest język. Gdybyśmy mówili jednym językiem, może prędzej jakoś by to szło, chociaż obawiam się, że ludzie i tak znaleźliby powód do konfliktów i wojen.
„nikt” Chorwaci i Serbowie mówią podobnym językiem [jak Kujawiacy ze Ślązakami] a dzieli ich religia [katolicyzm i prawosławie] a jednak Jugosławia się rozpadła . W Niemczech żyją [w większości] 2 religie katolicyzm i protestantyzm i jakiś kraj się nie rozpad dziwne co nie ??? Ludzie znajcie historie swojego kraju bo biada nam wszystkim !!!
Wy tu tak debatujecie o utraconym Lwowie itd. a niemiecki agent ( Tusk ) w tzw. rzadzie polskim , wnuk hitlerowca robi krecia robote dla Niemiec i za mniej niz 100 lat „ziemie odzyskane” beda „ziemiami utraconymi” na rzecz Niemiec . Jak sie polacy nie wezma w garsc i nie wybiora wreszcie patriotow za swoich przywodcow to biada . Trzeba byc radykalmyn i twadro walczyc o swoje , bo nas inni zniszcza i zezra ! Ja proponuje glosowac na PPN polskapartianarodowa,org
Ale Królewiec przed wojną nie był Polski tylko niemiecki.
GDZIE DWOCH SIE BIJE TAM TRZECI KORZYSTA
ALBO CZWARTY……..Z OBCYM NAZWISKIEM