Stare stereotypy
W drugiej połowie XIX wieku popularność zaczęły zyskiwać tak zwane “humorystyczne mapy Europy”. Europa przedstawiana była na nich jako kłębowisko karykaturalnych postaci, z których każda symbolizowała inny kraj. Było to w zasadzie przedstawienie ówczesnych stereotypów narodowych – przesianych przez filtr ówczesnej sytuacji na świecie.
Potraktujmy ten temat jako kontynuację artykułu pt.: “Europa według…”
Albo jako coś w rodzaju retrospekcji.
Rok 1854
Jedna z najstarszych map pochodzi z 1854 roku i wydana została w Hamburgu. Polska jest na nim przedstawiona jako płacząca kobieta, zakuta w kajdany. Jeden z łańcuchów to niemiecka granica, natomiast granica wschodnia Polski biegnie daleko na wschód od białoruskiego Mińska i o wiele bliższa jest granicom przedrozbiorowej Polski, niż Kongresówki. Dalej dopiero zaczyna się “prawdziwa Rosja”, przedstawiona jako ukoronowany niedźwiedź z batem w ręku. W 1854 roku pamiętano jeszcze widocznie o powstaniu listopadowym, i to pewnie dlatego w okolicach Warszawy widnieją trupie czaszki. Również Galicja ze Lwowem ukazana jest tutaj jako część Polski pod austriackim panowaniem. Poznań jednak jest już tutaj integralną częścią Prus: nikt tu nie płacze, nikt nikogo w łańcuchy nie zakuwa: wszystko jest w porządku. Prusy zresztą – przedstawione jako kilka osób prowadzące karcianą rozgrywkę, nie są tożsame z resztą Niemiec, zajmującą się głównie jedzeniem “wurstu” i piciem piwa.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI (STRONY UNIVERSITEIT VAN AMSTERDAM)
1870
Kolejnych kilka map pochodzi z roku 1870-go. Najważniejszym wydarzeniem tego roku była wojna francusko-pruska.
Na tej wydanej w Berlinie mapie widzimy więc Niemca, który kolbą karabinu bije we wstydliwą część ciała uciekającego przed nim Francuza. Szwajcaria służy za apteczkę, a cała Europa przygląda się temu francusko-niemieckiemu dziwowisku. Rosja ostrzy miecz i nie wiadomo, czego się po niej spodziewać, jej wielkie cielsko przywaliło maleńką postać, pod którą można domyślać się Polski. Włochy wyglądają, jak brigante, który trzyma w ręku fikającą figurkę papieża, najwyraźniej odgrażającego się Italii: w 1870 roku zlikwidowano Państwo Kościelne, włączając jego tereny do jednoczących się Włoch. Turcja wyleguje się w oparach opium, a Wielka Brytania trzyma na smyczy zapijaczoną, bosą i wściekłą Irlandię.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI
Oto kolejna mapa wydana w 1870 roku, tym razem francuska. Polski na niej nie ma, zamiast tego w całej Środkowej Europie rozpierają się Prusy i – nieco przez nich przygniatani – Austriacy. Również Belgia i Holandia czują na sobie ciężar pruskiej łapy. Rosja – przedstawiona jako zabiedzony żebrak z koszem na plecach – prze na Zachód. Francja ledwie zipie pod niemieckim naporem. Turcja i Hiszpania istnieją zupełnie poza głównym kursem rzeczywistości: Hiszpania ćmi papierosa, a Turcja otumania się czymkolwiek, czym nabiła nargilę. Anglia ma coraz więcej problemów z Irlandią – tu przedstawioną jako dziki kot.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI
1877
Oto mapa wydana w Wielkiej Brytanii i pokazująca świat z perspektywy Wysp. Europa zbliża się do fin-de-siecle’u. Francuzi zbroją się przeciwko Niemcom, którzy całkiem niedawno upokorzyli ich w wojnie. Zbroją się również Niemcy; zbroją i oganiają od rosyjskiej ośmiornicy, która przysiadła pośrodku Eurazji. Pod macką tej ośmiornicy ledwie dyszy Polska. Austria romansuje z dzikim węgierskim honwedem; Turcja, morderca Bułgarii przedstawionej tu jako trupia czaszka, również opędza się od rosyjskiej ośmiornicy, która sięga coraz bliżej swego odwiecznego marzenia: Konstantynopola. Dla Bułgarii cała sprawa nie skończyła się jednak aż tak źle: w wyniku rozpoczętej właśnie w 1877 roku wojnie rosyjsko-tureckiej, uzyskała szeroką niezależność od Turcji (choć de jure pozostała jej wasalem).

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI (W WERSJI HOLENDERSKIEJ)
Z tego samego roku pochodzi ta szwajcarska mapa. Po wielkim cielsku Rosji walają się zwłoki zamordowanych przez carski despotyzm, sam car stoi na beczce dynamitu społecznych niepokojów, wokół wznoszą się szubienice. Wielka Brytania w swoim “splendid isolation” siedzi odwrócona od Europy na workach pieniędzy, przed nią klęczy Irlandia. Austria próbuje utrzymać bałkańską trzodę, a z dziury we włoskim bucie wyłazi papież.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI
1900
Na brytyjskiej mapie z 1900 roku widzimy Rosję ponownie w roli ośmiornicy, a Polskę – ponownie w roli tej ośmiornicy łupu. Rosja, jak widać, nie była w tamtych czasach darzona przez Brytyjczyków przesadną sympatią, ani nie przedstawiano jej zbyt pochlebnie. Zmieni się to dopiero w czasie I wojny światowej, do której Moskwa przystąpi po stronie Londynu. Prusy klasycznie już występują w postaci umundurowanego żołdaka. Młode Serbia, Rumunia i Bułgaria są zbyt młode by samodzielnie chodzić, a Turcja wygląda dziwacznie: jej gigantyczne azjatyckie nogi są zdecydowanie zbyt duże dla europejskiego korpusu – odchudzonego po utracie bałkańskich krajów.

1904
“Humorystyczne mapy” nie były wyłącznie domeną Europejczyków. W 1904 roku młody japoński student, Kisaburo Ohara, pokazał, jak wygląda świat z punktu widzenia Tokio. Wzorował się na brytyjskiej mapie z 1877 roku, toteż i u niego Rosja przedstawiona została jako ośmiornica, w której mackach znajdują się trupy Polski i Finlandii. W 1904 roku wybuchła wojna rosyjsko-japońska, ośmiornica zatem na mapie Ohary jest wyjątkowo paskudna i agresywna: szarpie Turcję (do spółki z Grecją, występującą pod postacią kraba), dusi Persję, z rozpędu już chyba i propagandowego zaangażowania wchodzi w konflikt z Indiami i Tybetem. Na wschodzie jej macka sięga chińskiej Mandżurii. Dzielna Japonia natomiast gasi całą tę awanturę.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI
1914
W 1914 roku wybuchła I wojna i nastąpił wysyp “humorystycznych mapek”. Stereotypy – negatywne wobec wrogów i pozytywne wobec przyjaciół – zaczęły być w cenie; szczególnie w roli broni propagandowej. Na tej niemieckiej mapce z 1914 roku niemiecki zuch (z laurami na pikielhaubie) rozpycha się dziarsko w Europie, z jednej strony piorąc wystraszonego Francuza, a z drugiej – niedźwiedzia, którym szczuje zapijaczona Rosja z flaszką wódki w szponiastej łapie. Polska, dodajmy, przedstawiona jako wesolutki, lecz maluteńki kolega niemieckiego zucha, szablą kłuje misia w zad. Wielka Brytania dostaje fangę od żelaznej (niemieckiej zapewne) dłoni wynurzającej się z morza, a Irlandia przecina dławiący ją angielski łańcuch. Węgierski turul siedzi na plecach Serbom, a Austriacy dźgają Rosję bagnetem. Wystraszeni Włosi chowają się w apenińskim bucie. Na mapie, jako coś w rodzaju bonusa, pojawia się Japonia: symbolizuje ją wyszczerzony, wąsaty jegomość, z jakiegoś powodu wyobrażony w samych majtkach, który siedzi okrakiem na okręcie wojennym.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI
Na innej niemieckiej mapie z tego samego roku widzimy podobne sceny: Niemcy jedną ręką dźgają i rozstrzeliwują jednocześnie rosyjskiego brodacza, a drugą – wbijają bagnet w kark Francuza. Rosyjski brodacz ma podwójnie przegwizdane, bo prosto w krocze wypalają mu Austro-Węgry. Jakby tego było mało, za brodaczem stoi wygłodzony rosyjski niedźwiedź z pustym portfelem, i demonicznie szepcze mu do ucha: “głód…”. Walają się flaszki wódki, a Finlandia odcina swój łańcuch, na którym do tej pory trzymała ją Rosja. Polski nie widać. Wielka Brytania otrzymuje postrzał w mało honorowe miejsce, lecz za wszelką cenę próbuje zatrzymać przy sobie nadąsaną Irlandię.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI
Z drugiej strony barykady sytuacja wyglądała zgoła inaczej. Na brytyjskiej mapie nie ma żadnych niemieckich i austriackich dzielnych wojaków. Po Europie szaleją psy wojny. Brytyjski buldog, trzymany na smyczy przez Johna Bulla – ówczesny stereotyp Brytyjczyka – odgryza nos przerażonemu niemieckiemu jamnikowi, a C.K. dalmatyńczykowi za chwilę najedzie na ogon rosyjski walec kierowany przez cara Mikołaja, najwyraźniej zupełnie tym razem trzeźwego.

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI
Późniejsze wojenne mapki to właściwie jedno i to samo: zależnie od strony konfliktu mamy tutaj dzielną Ententę i tchórzliwe państwa centralne, albo odwrotnie: dziarskich Niemców i Austro-Węgry oraz obijanych Rosjan, Francuzów i Brytyjczyków.

Na tej holenderskiej mapie widzimy Europę ogarniętą wojną jako “dom wariatów”.

Kolejna mapa jest ciekawa o tyle, że po raz pierwszy chyba Niemcy i Austria nie zostały przedstawione jako umundurowani wojacy, a jako dwie czyste dziewoje w białych szatach. Choć i tutaj autor nie odmówił sobie odrobiny “gore”: oto rosyjski tradycyjny brodacz z flaszką w kieszeni wyje z bólu: niemiecki kompan teutońskiej dziewoi odrąbał mu ręce siekierą.

Po I wojnie światowej mapki zniknęły: przestały być popularne. Ale co najmniej jedna została narysowana już w naszych czasach, na fali zainteresowania “steampunkiem”, czyli podrasowaną rzeczywistością epoki przełomu wieków. Pochodzi ze strony www.keiththompsonart.com i przedstawia steampunkową wersję 1914 roku:

ZOBACZ MAPĘ W DUŻEJ ROZDZIELCZOŚCI










Świetny wpis. :) Pierwsza moja refleksja: dlaczego nauka historii w szkole tak nie wygląda? Można to zrobić ciekawie? Można.
Pozdrowienia!
Ciekawe jak dziś taka mapka by wyglądała?
walnąłeś się gościu, wojny śląskie to XVIII w, a nie poł. XIX w. w tym okresie były tarcia ale dopiero w 1866 roku była wojna prusko-autryjacka o Śląsk.
Rosja,odwieczny problem imperializmu bialego czy czerwonego,a teraz czerwono-brunatnego.Macki wyciagniete i penetrujace Europe,widzialne i ukryte.Widzialne ,baltycka rura,rzekomo dla rozwoju gospodarczego Europy.Zaleznosc Europy od Rosji to straszliwy blad,ktory bedzie sie mscil przez dziesiatki lat.ZSRR cholubione przez USA,zawsze szkodzily Zachodowi.Dzis Rosja cholubiona przez niemadre USA oraz slepa UE pokaza jeszcze zeby.Tak jak ma to miejsce w stosunkach Chiny -USA.Dzis Chiny zadaja od USA aby to one decydowaly co jest dobre dla USA.Potworna glupota Zachodu.Zamiast wspierac kraje sojusznicze,wspierac sie i dywersyfikowac surowce uzalezniaja sie od Rosji.Glupota potworna.Rosja euro-dolary przeznaczy na militarne cele i dalsze uzaleznienie glupiej UE.Historia sie powtarza .Niczego nie nauczyla politykierow decydujacych o losach Europy.Jeszcze Wam Rosja pokaze swoje drugie oblicze.
Kazimierzu Dabski, czy tylko Rosję na mapkach zauważyłeś? Tam tyle innych ciekawych rysunków było, Niemiec, Austrii, Wielkiej Brytanii… A ty widzisz Rosję i koniec. Dawaj wyrazy swojej flustracji gdzieś indziej, bo tu nie na temat piszesz a i twoje zakompleksione poglądy niewiele ludzi obchodzą. Ja wiem, że tobie się wydaje, że jesteś mądrzejszy niż amerykanie i europejczycy, ale to wynika właśnie z tych kompleksów. Albo się lecz, albo spróbuj swych sił, zostań doradcą Obamy, napisz do niego, że wiesz lepiej:))
Imperializm schyłkowy to USA, Rosja, Chiny i ten immanen-
tnie wszechobecny imperializm kapitałowy.Do następnej
światowej gry karty będą rozdawać kraje Azji; Chiny zabiorą
Rosji Syberię i ze srogiego Miszki uczynią szczerbatego kundla. USA są na topie skąd tylko droga w dół.
A kto pokona rozbrykany, hardy, bezwzględny i chciwy
imperializm kapitałowy?
Jaka doktryna przyjmie odpowiedzialność za CZŁOWIEKA?
Panie Andrzeju! W tym towarzystwie tak się nie pisze.
Dyskutujmy poważnie; nie obrażając innych.
pozdrawiam
Leon
Coz Andrzeju,nie musisz mnie szanowac piszesz przez t male,ale szanuj moje poglady i nie mow ,ze jestem chory.Top imperializm rosyjski doprowadzil,do upadku I i II RP.Ja mam to zawsze na wzgledzie poniewaz kocham Moj Kraj,Moja Ojczyzne,dostrzegajac niebezpieczenstwo rosyjskie.Ta chciwosc i pazernosc rosyjska nie ma konca.Zabrano Japonii ich wyspy Kuryle/,zabrano Polsce Kresy,zabrano Finlandii /KarelieZabrano inym krajom.Teraz Gruzji,Moldawii.Mimo tak ogromnej przestrzeni jaka maja.Nie zagospodaruja tego tylko ciagle “wpierod i wpierod”.Po co?Czy ktos ich szanuje.Dlaczego nie oddadza tych ziem i nie zyja po ludzko i w zgodzie. z sasiadami.Nie bo malo i malo.To jest wlasnie ich imperialna polityka ktorej Polska musi sie bac i zabezpieczyc.Wybierac takich politykow -patriotow,ktorzy beda pilnowali naszych interesow,a nie sprzedawali.Dzisiaj nasi politycy /czesc /to miernota i sprzedawczyki.Zawsze bedziemy im sola w oku.Zawsze bedziemy dla nich ich “strefa” wplywow.Zawsze bedziemy dla nich konkurentami.Twoje spojrzenie na sprawy i na historie to spojrzenie do 1 m.Widzisz tylko to co Ci ktos pod oczy podstawi.Nie dostrzegasz realnej grozby dla Polski,Europy i swiata ze strony Rosji i Chin.Skoro siegasz do sfery osobistej kazac mi sie leczyc,to ja Ci tez siegne do osobistych spraw i powiem,ze nie jestes Polakiem z krwi i kosci.Jestes komunista,lewakiem,potomkiem komunisty,lub agentem” wszech” russi..Ja znam te miody rosyjskie.Moje korzenie sa z Kresow Wschodnich.Moja rodzina dosc poznala ta dzicz, azjatycka.Nie bronie tez Niemcow.Oni sa sobie podobni.Podawali sobie dlonie nad krwawiaca Rzeczypospolita,Moja Ojczyzna.Nie ufam ani jednym ani drugim.Madrzy Polacy ,a dalby Bog ,zeby wszyscy byli tacy,caly Narod w Kraju i na obczyznie ,mial to na wzgledzie i patrzyl na lapki jednym i drugim,a poki co budowal a nie niszczyl nasz Kraj RODZINNY.
a “polskie” kresy to nie polski imperializm przypadkiem?:)
Post Scriptum:Kiedys Rzczypospolita byla duza i zamozna/patrz terytorium I czy II RP/Dzisiaj jest mala i jeszcze ja grabia i probuja cos uszczknac z jej terytorium,kwestionujac granice.Pozdrowienia
panie kazimierzu, pan raczy rażąco mijać się z prawdą:)
Logika: Nie.Poznaj historie.Ziemie niczyje,jak np.Sybieria ktora zajlo kilkudsiesieciu kozakow w imieniu cara,lacznie z Alaska.Dalej nie szli,juz do Kanady bo z glodu i wyczerpania wymierali.Kresy byly zajete aby wyprzec Mongolow i Tatarow.Pozdr.
II RP była o wiele mniej zamożna, niż III (nie wspominając o I,która na tle Europy była państwem b zacofanym, bez polskiego etnosu w miastach, bez świadomosci narodowej u chłopstwa). Ponadto granice II RP były o wiele bardziej kwestionowane, niz granice III RP, o ile można w ogóle mówić o jakimkolwiek kwestionowaniu naszych obecnych granic:)
Ps.Nie badzmy adwokatami innych.Oni dadza sobie rade bez nas.Ani Niemcy ani Rosjanie nie krytykuja swoich postepkow.My to robimy,z uczciwosci?,jakiej.Czy z glupoty.Pozdr.
Ps.Dbajmy o swoj interes,bo o nas nikt nie zadba.Nie kalajmy swego gniazda.Zauwazcie Rodacy to istotna roznice.Opluwamy sie wszedzie i krytykyjemy,zamiast zakryc to milczeniem,a dyskretnie jeden drugiemu zwrocic uwage,w swoim gronie.Obcy to widza i wykorzystuja.To tak jakbysmy publicznie najpierw siedzieli przy stole a potem zaczeli sie klocic i okladac na oczach innych.Zly to ptak ktory wlasne gniazdo kala.Czytajcie duzo a nie sluchacie obcych polskojezycznych mediow.Dawajcie odpor roznym obcym internautom o niewiadom “zatrudnieniu” .Rozne sluzby tu “buszuja”.Jest okazja to robi sie mlodym wode z mozgu.Pamietajcie.Macie swoj rozum,nie poslugujcie sie innym.Pozdr.
przerażają mnie tacy ludzie, jak Pan, Panie Kazimierzu
Ke:odp.W kwestii granic prosze spytac Erike Steinbach z Monachium/d.siedziba NSDAP i A.Hitlera/ i jej ziomkow.takze dlaczego w podrecznikach historii ,konstytucji sa granice z 1939r,dlaczego zniemczaja polskie dzieci i pare innych szczegolow.Radze pilnie sledzic poczynania naszych hm sympatycznych sasiadow.Ponadto wyroki Sadow polskich przyznajace domy Niemcom.Jeszcze poznamy ich “Drang Nach Osten”.Wczoraj czolg dzisiaj euro narzedziem.Prosze pomysl.Pozdr.
Anonim:No coz mozna zyc w blogim przeswiadczeniu,ze swiat jest idealny a ludzie dobrzy.Tylko skutki potem sa b.oplakane.Nalezy zyc,bawic sie,cieszyc z zycia,mlodosci,uroku,ale pamietac,ze swiat mozne sie blyskawicznie zmienic z idyli w mrok. Nasze ppolozenie i historia winna nam byc ostrzezeniem,np.Gruzja,Moldawia,Ukraina.Tak zwykle sie zaczyna.Nie nie jest straszenie.Gdybysmy byli Szwajcaria/zreszta oni sa przygotowani na atak jadrowy,maja schrony w gorach gdzie sa w stanie wszyscy sie skryc/.,lub Hiszpania,Portugalia.Majac takich sasiadow mozna zyc blogo pod palma.Pozdr.
Pozdrowienia dla P. Kazimierza. Spełnia Pan w internecie
bardzo szlachetną misję.
Aleksander
Polecam wszyskim ,którzy tu piszą prace prof Niciei na temat krsów II Rzeczypospolitej na temat wyższych uczelni i miast utraconych .Pan Kazimierz ma rację .Najpiew była caryca Katarzyna(niemka urodzona w Szczecinie) potem pakt Libentrop Mołotow teraz rura po dnie Bałtyku , jest też prom ,który wozi TIRY (choć to nie opłacalne )ale chodz tu o ominięcie Polski. a Europa ? zcytuję wieszcza Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły
Panie Kazimierzu!
Podziwiam Pana za bardzo realistyczne opinie wynikające napewno z Pana doświadczeń życiowych.
Brakuje tego naszemu ,, Parlamentowi” i dlatego mamy co mamy.
Pana zwolennik w opiniach na rzeczywistość.
P.S.
Brat mojej mamy został zamordowany w Katyniu.
Drodzy Rodacy,myslec o Ojczyznie bo to nasza Matka,nas Wszystkich i pracowac dla Niej.Wybierac tez tych ktorzy beda nami rzadzic w sposob madry,nie na slepo.Musimy wiedziec kogo wybieramy.Dosc zmarnowanych lat.Dosc zlodziejstwa i korupcji.Polska to wielkie przedsiebiorstwo,ktorego Zarzad/rzad/,i Rada Nadzorcza/Sejm i Senat/ musi skladac sie li tylko z ludzi uczciwych,nie kolesi,nie narkomanow,nie pijaczkow,nie lobbystow/czyje interesy ?/Kazdy posel,urzednik,samorzadowiec kazdego szczebla musi byc krysztalowo czysty.Jesli nie ,jest od tego prokurator,policja,i zielona trawka. itd.Urzednik ma za dobra prace pensje i premie z podatkow.Jest na uslugach nie kolesi,ale spoleczenstwaJego psim/przepraszam za dosadnosc/ obowiazkiem jest sluzyc Polakom i Polsce.Kartka wyborcza jest nasza bronia,naszym narzedziemJest postrachem dla nieuczciwych.Boja sie tego smiertelnie.Byla proba pozbawienia nas bezposrednich wyborow prezydenta RP.I ciagle eksperymentuja i probuja z nas zrobic bezmyslnego wola roboczego.Od myslenia sa oni,od roboty My.A nie odwrotnie.Decyzje podejmuje Narod,a oni sa od wykonywania tej decyzji i od pracy i sluzby dla Narodu.Zgodzili sie na to.Zlozyli przysiege na wiernosc i uczciwa prace dla Narodu i Kraju.Dziekuje za zrozumienie mego przeslania.Pozdrawiam cieplo.
Ps;Narod jest suwerenem.Narod decyduje o wszystkim.Patrz Szwajcaria;Nawet drobne spraw ale istotne rozstrzyga w referendach.Pozdr.
Bardzo fajnie czyto sie komyntarze ale najbardzij mi sie sie spodobaly wypowiedzi P.Kazimierza Dabskiego, widać że mo trocha pojyncio o historia, powiym wom tyla, Poloki uczcie sie historii, a jak już wom sie nie chce to chociaż trocha jij liznijcie zamiast wygadywać głupoty.
Mogę po części zgodzić się z Panem Kazimierzem,ale czy stać nas teraz na taką zmianę,czy potrafimy to teraz wszystko zatrzymać…nie wierzę
Kazimierz!
MĄDRY POLAK Z PANA.
OBY WIĘCEJ TAKICH JAK PAN PISAŁO KOMENTARZE. CZŁOWIEK NIE CZUŁBY SIĘ TAKI OSAMOTNIONY W SWOICH PATRIOTYCZNYCH POGLĄDACH. Ale jeszcze jest kwestia moderatorów stron, którzy paskudnie fitruja wpisy i jeszcze podjudzają jednych na drugich. Szkoda dyskutować z takimi pseudo-wpisami.
pan Kazimierz mysli.zna historie i to jest przewaga.narod madry i oczytany to przyszlosc.a narod nieswiadom wielu rzeczy daje sie prowadzic w ciemno.historia-moze to juz bylo,wiele rzeczy sie zdarzylo ale trzeba wnioski wyciagac.ludzie, na dzien dzisiejszy dajemy sie wodzic za pysk,o niczym nie decydujemy,polak na polaka szczuje polaka.a politycy naprawde maja nas gdzies.Polska zamiast sie rozwijac to patrzy na zachod i inwestycje nie nasze-bo unii zagraniczne.a jakie sa stawki wyplat w kraju?jakie sa perspektywy na starosc?rozlazimy sie po europie bo w tym kraju ciezko robote znalesc,cokolwiek z sensem dzialac.poziom bezrobocia najwyzszy od paru lat.gdzie jest sejm senat parlament?gdzie rozsadnie wydawane pieniadze?ile ich z sensem jest rozpatrywane w budzecie?euro nas nie uratuje.narazie za unia jestesmy w doslownym tyle.unia i unia a gdzie w tym wszystkim my???
zastanawia mnie gdzie jestesmy my-Polacy- wsrod tych poteg zagranicznych.rozlazimy sie po Europie jak cyganie za chlebem,a w kraju powinnismy zarabiac i miec szanse na plany i godne zycie.smutna prawda.gdzie jest Polska?
jak to fajnie jak tego horego kraju niema na mapach tak powinno byc zawsze
Ps:Rok 1989r.Zmiana ustroju.Powszechna radosc,zywiolowa radosc Polakow,jak w 1945r.Miala byc wolna cudowna Ojczyzna dla wszystkich.Mial byc kapitalizm.,czysty ,uczciwy,SOLIDARNY,LUDOWY,.Powstaly elity przepraszam,nie elity ale “elyty”.No coz to oni trzymali wszystko w reku a Narod im zaufal i uwierzyl.A oni kombinowali,jak tu narod wykiwac i szybko sieurzadzic.”Usprawnili” prawo.Padlo haslo pana.L.Pierwszy milion/dolarow/trzeba ukrasc.Komu ? w domysle Narodowi,ktory krawa ciezka praca odbudowal i zbudowal Kraj.Jaki byl taki byl,ale byl.Byl tez i majatek.Przeciez ten milion nie mozna bylo ukrasc sasiadom,komu, oczywiscie swoim.I poszlo jak po sznurku.Kazdy z nich chcial cos skubnac.Do dzisiaj skubia.Nalezy to przerwac.Przerwac b.pilnie przy najblizszych wyborach powszechnych/prezydenta i parlamentu.Dosc grabiezy.Kogo okradaja ?Narod!.Myslmy samodzielnie.Patrzmy wokol.Miliony wyjechalo za chlebem,milony bez pracy,przepadly stocznie upadly firmy,,przepadna szpitale,kopalnie,zaklady zbrojeniowe,firmy ubezp./patrz PZU/ reszte bankow.Zostana chodniki,drogi drugorzedne,bo autostrady nie beda nasze.Miliony zadluzonych,placz,nieszczescia,rozbite rodziny.Czy o takiej Polsce Polacy marzyli w 1989r?.Pytanie retoryczne,Jaki ten kapitalizm, oczywiscie nie ludowy o ktorym mowil JPII, ale z wilcza morda. i dla “elyt” i kolesi..Uklony i pozdrowienia dla czytajacych.
Pan “pokręcony” douczy się historii Śląska. Co oznaczała bitwa pod Lutynią?
Drogi Panie Dąbski. Bardzo krótko. ,,Ani Niemcy ani Rosjanie nie krytykuja swoich postepkow.My to robimy,z uczciwosci?,jakiej.Czy z glupoty.” Jesteś głuchy na wszelkie informacje odnośnie samokrytyki innych. Sam nawołujesz do nacjonalizmu, bo czymże jest apel o niekrytykowaniu swojego kraju? Nawet jeśli krytyka jest w pełni uzasadniona i zgodną z prawdą. Poczytaj trochę o prześladowaniach w II RP na Kresach Wschodnich (’38). Dla wielu tam żyjących ‘39 był paradoksalnie wybawieniem. Promujesz nacjonalizm, mówiąc o II RP (państwo autorytarne) w samych superlatywach. Obyś się opamiętał!
Pozdrawiam.
heh bzdury piszesz sadzac, iz dla ludzi na kresach 39′ był wybawieniem. Wydawało im się tak, majac nadzieje na odlaczenie od “pansko-burzujskiej” Polski. Nie wiedzieli oni jednak, co czeka ich po wcieleniu do ZSRR. jak mozesz porownywac system autorytarny od totalitaryzmu? po za tym te przesladowania na kresach byly straszne, ale nie umywaja sie one do terroru radzieckiego, jesli chodzi o np ukraincow, to nigdy nie bylo im dobrze – zawsze byli przebiegli i falszywi – czy do polaków, czy do rosjan. a sami poradzic sobie nie moga. Pozdrawiam
Jestem dumny że mogę uważać się za Polaka. Szkoda ze wielu nie umie tego docenić. Patrotyzm narodowy powinien być naszą chlubą. Powinniśmy dbac o Polskę gdyż jesteśmy to WINNI TYM którzy ODDALI ŻYCIE za Polskę i jej wolność. Co do posłów- kiedys ktoś powiedział Poseł-swięta rzecz. W dzisiejszych czasach dla ludzi swiętą rzeczą jest pieniądz a nie to co człowiek daje od siebie. I jeszcze jedno co do tematu z Rosją.Szanuję każde państwo na tym globie-lecz wiem jedno że historii się nie oszuka gdyż jest tylko jedna. pzdro
Panie Kazimierzu to co Pan piszesz to szczera prawda szkoda ze nie wszyscy podzielaja ten poglad kto nie poznal naszych wschodnich sasiadow w chwilach zniewolenia naszego kraju to niech wezmie morde w kubel ogon pod siebie i nie zabiera glosu.
P. Kazimierzu.
Zarzuca się Panu nieścisłości historyczne i nacjonalizm.
Ja uważam , że Polacy są dobrze wykształconym narodem i historię znamy lepiej niż inne nacje , które nawet z grubsza nie mają pojęcia co się działo 10 , 50 czy 100 lat temu.
Zresztą nasi sąsiedzi historię mają w głębokim poważaniu a sprawą nadrzędną jest dla nich przyszłość ich kraju.
Firmy niemieckie , brytyjskie czy rosyjskie wspierają się i bogacą dążąc do dominacji ekonomicznej , niszczą konkurencję i przejmują rynki skłóconych sprzedajnych i krótkowzrocznych Polaków.
Moja recepta jest taka.
Współpracujmy z nimi , handlujmy z nimi , usmiechajmy się do nich ale pamiętajmy żeśmy Polacy i bogaćmy się na chwałę naszego kraju. Inwestujmy tutaj i zatrudniajmy rodaków.
Faktem jest że naszych przedsiębiorców oprócz konkurencji niszczą nasze własne instytucje Państwowe które faworyzują obcą konkurencję i żywią ogromną ilość bezproduktywnych urzędników , ale przecież gdyby naród dał szansę nawet tym niezbyt urodziwym i niemedialnym ale uczciwym Polakom , to bardzo szybko udałoby się wyczyścić elity ze sprzedawczyków i figurantów a prawo zmienić na takie które wesprze a przynajmniej zrówna szansę Polakom którzy mają ambicję i zdolności do businesu.
Mam dla Pana wiele szacunku za patriotyzm i charyzmę w rozjaśnianiu polskich umysłów a jednocześnie modlę się żeby tabuny pseudo-nowoczesnych myślicieli którzy patriotyzm nazywają nacjonalizmem a wiedzę czerpią tylko z TVN 24 nie zaszczuli w Panu tej odwagi.
Pozdrawiam Krzysztof.
Zgadzam sie z Ke – pan razaco mija sie z prawda i to nie tylko w sprawie kresow. Pana komentarze do wpisow sa smieszne. Mapy jako ciekawostka tak ale pana komentarz do nich jest wiecej niz smieszny – zalosny.
Drogi michuu. Jeśli umywasz zbrodnie w II RP tym, że gdzieś indziej były większe, to jest to żaden argument. Poprzez takie wybielanie jesteś nacjonalistą. Radzę się opamiętać. Jeszcze raz: czy musimy chwalić autorytaryzm, bo totalitaryzm jest gorszy? Oba systemy były okrutne. Opamiętaj się.
Zgadzam się z P. Kazimierzem Dabskim, powinniśmy być patriotami i wierzyć w siebie, na 1 miejscu powinni być rodacy,ojczyzna, honor, a później pieniądze i inni , a nie ze w dupę wchodzimy wszystkim w okół, ja pamiętam z lekcji historii ilu naszych przodków oddało życie za to żebyśmy byli “wolni” zapomnieliście o tym?? Przez idiotyczną politykę, nasze dzieci będą musiały pracować na inne kraje, wstyd. A Rosja zawsze chciała mieć jak najwięcej bo myśli że przez to będzie miała władze, ale jakoś nie umie z tych wielkich terenów korzystać, a Chiny dążą do władzy po trupach, co zrobili z Tybetem? przecież Tybet im nic nie zrobił.
Drogi Pawle,
Wyczuwam w Tobie jakis potworny lęk przed nacjonalizmem, gdyz non stop o tym mowisz. Zle jednak rozumujesz ten termin, ja cche tylko zeby Polska byla Polska a to co teraz sie dzieje, to zawlaszczanie POLSKIEGO majatku przez cudzoziemcow, ale nie o tym przeciez tu dyskutujemy. Masz racje, zbrodnia jest zbrodnia – ale to Ty nie widzisz niczego innego poza wadami i bledami II RP – nie chce tu wybielac polityki autorytaryzmu ale to co działo się w XX leciu miedzywojennym w PL to naprawde pikuś przy zbrodniach komunistycznych i nazistowskich. A ty starasz sie wyolbrzymiac zbrodnie tego systemu, ktory i tak byl tolerancyjny (chyba wiesz, ile rdzennych Polaków mieszkało wtedy w PL- stosunkowo mało przy Żydach, Ukraincach, Bialorusinach.) Nadawali oni naszemu panstwu takze swoj koloryt – ale nie przez autorytaryzm znikli oni z naszego spoleczenstwa.
glupotki
czytac sie tego nie chce
POLONIA z US popiera poglady i wypowiedzi Kazimierza Dabskiego, Malego Polaka itp.
jestesmy parobkami obcych krajow-glownie do brudnej roboty,i tak w wiekszosci za mniejsze pieniadze niz obcokrajowcy pracuja nasi,bo w naszym kraju nie ma jak godnie zyc .trzeba z tym kiedys porzadek przy wyborach zrobic.ludzie nie badzcie tepakami i wymienmy ten rzad.moze i przyjda inni zlodzieje,ale i tak jest szansa ze wymienimy chamow na normalniejszych rzadzacych jak cos zdzialamy a nie bedziemy tepo siedziec i miec gdzies.a terazniejsze rzadowe chamy i zlodzieje mienia naszego Rzeczpospolitej Polski beda dalej smiac sie z nas plugarne swinie.
Robert masz racje, ale jak tu wybrać mądrych ludzi z pośród debili?? co roku mamy gorzej, a plan był taki ze miało być lepiej… do tego nasi politycy opanowali do perfekcji mataczenie prawdą, u nas nawet złodziej może byś przez media wypromowany na bohatera i na odwrót… tylko płakać się chce, myślę że by było tez dobrze jak byśmy zaczęli karać za błędy, wtedy może było by w końcu lepiej, a nie dawać im wysokie premie z naszych podatków, dzisiaj bardziej się liczy pieniądz, a nie honor i ojczyzna :(
powątpiewam że temapki, kujwa, są prawdziwe
Historia jednak niejedne zatacza koła,nauczmy się czegoś z tego i wynieśmy odpowiednie wnioski,pozdrawiam -świetna strona.