Kto by się spodziewał…
…że nawet Mongołowie dadzą się złapać na nazistowską ideologię.

Choć hitlerowcy rozstrzeliwali radzieckich jeńców o azjatyckich rysach w pierwszym rzędzie traktując ich jak podludzi, w dzisiejszej Mongolii scena neonazistowska kwitnie.
Mongolscy naziści za całe zło świata obwiniają głównie Chińczyków i to przeciw nim obraca się gniew “wielkiego narodu mongolskiego”. Załatwiono nawet kwestię legitymizacji rasowej Mongołów, co AHISTORIA, jako serwis lubujący się w historycznych paranojach, z radością odnotowuje: Mongołowie mają być blisko spokrewnieni z Tybetańczykami, a do Tybetu, jak wiadomo, jeździli przed wojną naziści w poszukiwaniu starożytnej mądrości. “Tutaj, w Azji, używamy swastyki od tysięcy lat! I co, nie możemy jej teraz używać tylko dlatego, że Hitler wymyślił sobie, że ją weźmie?” – zżyma się na forum “Stormfrontu” użytkownik “Kang Seung Jae”, Koreańczyk, który staje murem za azjatyckimi mongolskimi braćmi (tym bardziej, że tak samo, jak oni nie przepada za Chińczykami).
na tym amatorskim filmie mongolscy neonaziści wyglądają bardziej, jak połączenie emo z fanami rocka gotyckiego, ale zawsze ciekawie przyjrzeć się regionalnym różnico (those little differences, jak ujął to Vincent Vega w “Pulp Fiction”):
To natomiast jest tak śmieszne, że aż straszne. Mongolski nazizm płynie w mainstreamie.
Dokument rosyjskiej anglojęzycznej telewizji “Russia Today” traktujący o mongolskich neonazistach:
GALERIA ZDJĘĆ JAMESA WASSERMANA: MONGOLSCY NAZIŚCI









Najpierw myślałem że to wszystko przez nienawiść do Komunistów z China i już chciałem napisać że autor trochę przesadził krytykując ich tak ostro ale po obejrzeniu teledysku sądzę że są oni godni żeby im Chiny pokazały cud wolności w wydaniu komunistycznym w końcu skoro radośnie by szli Hitlerowskich obozów. Warto zauważyć ze tu chodzi nie o sam nazism tylko o hitleryzm.
Zawsze mówiłem, że w Młodzieży Wszechpolskiej są sami Mongołowie :)
To prawda, polscy neonaziści to też Mongołowie tylko nikt o z tego nie robi wielkiego halo.
Naiwni jesteście. Swastyka w krajach azjatyckich oznacza szczęście.
Tak naprawdę ten symbol nigdy nie miał nic wspólnego z Niemcami czy nawet plemionami germańskimi. Powstał tysiące lat temu i jest boskim symbolem szczęścia i pomyślności, który zaadoptowały na swój użytek różne kultury i religie. Samo słowo swastyka w sanskrycie tłumaczy się jako “przynoszący szczęście”.
http://www.joemonster.org/art/12570/Swastyka_czyli_jak_Hitler_wypral_mozgi_milionom_ludzi
Niestety jednak widzę w poszczególnych momentach umiłowanie do nacjonalizmu u tych ludzi, jesli rzeczywiscie sa “neonazistami” to straszliwie mi ich żal bo ich wiedza jest tak nikła jak ich edukacja.
Jeżeli należy do haplogrupy R1a1a to wszystko się zgadza i nie ma sensacji.
To jacyś tani metrusi a nie neonaziści
…że nawet Polacy dadzą się złapać na nazistowską ideologię.