<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Historia blokowisk, czyli skąd się wzięły maszyny do mieszkania</title>
	<atom:link href="http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/</link>
	<description>Historia, która was zaskoczy</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 11:02:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: alek</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-9576</link>
		<dc:creator>alek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jun 2011 12:34:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-9576</guid>
		<description>od paru miesiecy rodzice koncza budowac domek na obrzezach miasta. Dla mnie (wychowywalem sie tez na wsi) domek to jest podstawa, wiecej miejsca i brak scisku. Przed domem mozna zrobic grill, wlasny garaz i miejsce na silownie. Do tego spizarnia oraz kominek. Nigdy wiecej bloku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>od paru miesiecy rodzice koncza budowac domek na obrzezach miasta. Dla mnie (wychowywalem sie tez na wsi) domek to jest podstawa, wiecej miejsca i brak scisku. Przed domem mozna zrobic grill, wlasny garaz i miejsce na silownie. Do tego spizarnia oraz kominek. Nigdy wiecej bloku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: malinka</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1880</link>
		<dc:creator>malinka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 17:54:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1880</guid>
		<description>Marzy mi sie powrót do wielkiej płyty.Kieyś mieszkałam w taki bloku i tęsknie za tymi czasami kiedy mialam mnostwo przyjaciół i znajomych z osiedla,zawsze działo sie cos ciekawego i te niezapomniane awantury sąsiadów przez ścianę,włamania do mieszkań na kilku pietrach,rozwalony domofon,napisy typu ** to cwel itp-poważnie tęsknię za tym wszystkim,wiem,ze to moze sie komuś dziwne wydaje ,ale mieszkam na bardzo grzecznym,spokojnym osiedlu prawie pod miastem i panuje tu spokój,cisza az do bólu,to jest nudne.Mamy tu troche dresiarzy z sasiednich bloków, rajdy samochodowe pod sklepem i to sa wszystkie atrakcje,a poza tym jest grzecznie,czysto i bardzo poprawnie co mnie wkurza.Sasiedzi sie praktycznie nie znaja.Pamietam jak nam sie kiedyś do piwnicy włamali i ukradli słoiki z kompotem z brzoskwiń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marzy mi sie powrót do wielkiej płyty.Kieyś mieszkałam w taki bloku i tęsknie za tymi czasami kiedy mialam mnostwo przyjaciół i znajomych z osiedla,zawsze działo sie cos ciekawego i te niezapomniane awantury sąsiadów przez ścianę,włamania do mieszkań na kilku pietrach,rozwalony domofon,napisy typu ** to cwel itp-poważnie tęsknię za tym wszystkim,wiem,ze to moze sie komuś dziwne wydaje ,ale mieszkam na bardzo grzecznym,spokojnym osiedlu prawie pod miastem i panuje tu spokój,cisza az do bólu,to jest nudne.Mamy tu troche dresiarzy z sasiednich bloków, rajdy samochodowe pod sklepem i to sa wszystkie atrakcje,a poza tym jest grzecznie,czysto i bardzo poprawnie co mnie wkurza.Sasiedzi sie praktycznie nie znaja.Pamietam jak nam sie kiedyś do piwnicy włamali i ukradli słoiki z kompotem z brzoskwiń.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Carlito</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1874</link>
		<dc:creator>Carlito</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 13:28:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1874</guid>
		<description>Wychowałem się na przedwojennym osiedlu kolejowym, jakich sporo w średnich i większych miastach w okolicach torów - proste, wczesnomodernistyczne, zwykle 3-kondygnacyjne, 2-klatkowe bloki ze spadzistymi dachami krytymi dachówką. Na całym osiedlu jakieś 120 mieszkań. Nieduża, nieanonimowa społeczność, dość silnie ze sobą związana. Komfort życia modelowy. Oczywiście budynki pierwotnie zbudowane bez współczesnych wygód, a więc była konieczność wydzielenia łazienek (oryginalnie tylko toalety), ew. zmiany ogrzewania z pieców węglowych, ogrzewania wody itd. Po wojnie powstawały w miastach jeszcze osiedla oparte na podobnych założeniach, np. okolice Parku Kasprzaka i Głogowskiej w Poznaniu.
Niestety ostatnie 10 lat miałem okazję mieszkać na poznańskim blokowisku. Nie sposób odmówić prawdy w stwierdzeniu, że bloki dały Polakom mieszkania, ale pod względem komfortu psychicznego bez porównania  z domem rodzinnym. Owszem są wygody, jak ciepła woda i ogrzewanie z cieplika, winda, itd. Tyle, że ze względu na wielkość jednostek mieszkalnych jest totalna anonimowość, brakuje więzi sąsiedzkiej; płyta niesie hałasy, więc gwóźdź wbijany na parterze słychać na 5 piętrze; na próżno szukać prostej ściany, czy kąta prostego w rogu; przestrzenie między budynkami straszą pustką i nie zachęcają do tworzenia większych społeczności. 
Po 10 latach wynoszę się z blokowiska z powrotem do miasta, do powojennego bloku w ciągu kamienic śródmiejskich. Ściany z cegły, 10 mieszkań sąsiedzkich, blisko centrum... Mam nadzieję, że los do blokowiska już mnie nie zagna. Co ciekawe, mieszkanie jest kupione 1/5 taniej, niż ten sam metraż w wielkiej płycie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wychowałem się na przedwojennym osiedlu kolejowym, jakich sporo w średnich i większych miastach w okolicach torów &#8211; proste, wczesnomodernistyczne, zwykle 3-kondygnacyjne, 2-klatkowe bloki ze spadzistymi dachami krytymi dachówką. Na całym osiedlu jakieś 120 mieszkań. Nieduża, nieanonimowa społeczność, dość silnie ze sobą związana. Komfort życia modelowy. Oczywiście budynki pierwotnie zbudowane bez współczesnych wygód, a więc była konieczność wydzielenia łazienek (oryginalnie tylko toalety), ew. zmiany ogrzewania z pieców węglowych, ogrzewania wody itd. Po wojnie powstawały w miastach jeszcze osiedla oparte na podobnych założeniach, np. okolice Parku Kasprzaka i Głogowskiej w Poznaniu.<br />
Niestety ostatnie 10 lat miałem okazję mieszkać na poznańskim blokowisku. Nie sposób odmówić prawdy w stwierdzeniu, że bloki dały Polakom mieszkania, ale pod względem komfortu psychicznego bez porównania  z domem rodzinnym. Owszem są wygody, jak ciepła woda i ogrzewanie z cieplika, winda, itd. Tyle, że ze względu na wielkość jednostek mieszkalnych jest totalna anonimowość, brakuje więzi sąsiedzkiej; płyta niesie hałasy, więc gwóźdź wbijany na parterze słychać na 5 piętrze; na próżno szukać prostej ściany, czy kąta prostego w rogu; przestrzenie między budynkami straszą pustką i nie zachęcają do tworzenia większych społeczności.<br />
Po 10 latach wynoszę się z blokowiska z powrotem do miasta, do powojennego bloku w ciągu kamienic śródmiejskich. Ściany z cegły, 10 mieszkań sąsiedzkich, blisko centrum&#8230; Mam nadzieję, że los do blokowiska już mnie nie zagna. Co ciekawe, mieszkanie jest kupione 1/5 taniej, niż ten sam metraż w wielkiej płycie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Basia</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1868</link>
		<dc:creator>Basia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 11:02:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1868</guid>
		<description>Nie wiem,w czym mieszkanie w blokowisku jest gorsze od mieszkania w domku jednorodzinnym?Ja takie osiedla domków w moim mieście nazywam klatkami.Dom stoi pośrodku działki,kawałeczek ziemi wokół domu i sąsiedzi ze wszystkich stron gapią się, jak ktoś wyjdzie na ten kawałeczek, na którym zwykle ma parę kwiatków i stolik z krzesłami (jak na balkonie w bloku).To już lepiej blok, przynajmniej palić w piecu nie trzeba.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem,w czym mieszkanie w blokowisku jest gorsze od mieszkania w domku jednorodzinnym?Ja takie osiedla domków w moim mieście nazywam klatkami.Dom stoi pośrodku działki,kawałeczek ziemi wokół domu i sąsiedzi ze wszystkich stron gapią się, jak ktoś wyjdzie na ten kawałeczek, na którym zwykle ma parę kwiatków i stolik z krzesłami (jak na balkonie w bloku).To już lepiej blok, przynajmniej palić w piecu nie trzeba.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Racimir</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1867</link>
		<dc:creator>Racimir</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 10:49:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1867</guid>
		<description>Autorkę zapraszam do Lublina na &quot;stare LSM-y&quot; (to zespół osiedli budowanych od lat 60. przez Lubelską Spółdzielnię Mieszkaniową). Genialnie zaprojektowne, wydzielony ruch samochodowy, zieleń - o którą zadbano na etapie projektowania - sprawia, że dzisiaj bloki (o zróżnicowanej architekturze) stoję w pięknym parku. Nie ma zjawiska dewastacji przestrzeni publicznej. Blisko są sklepy, szkoły, przestronne przedszkola, domy kultury, place zabaw, kościół... W takim blokowisku naprawdę chce się mieszkać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Autorkę zapraszam do Lublina na &#8222;stare LSM-y&#8221; (to zespół osiedli budowanych od lat 60. przez Lubelską Spółdzielnię Mieszkaniową). Genialnie zaprojektowne, wydzielony ruch samochodowy, zieleń &#8211; o którą zadbano na etapie projektowania &#8211; sprawia, że dzisiaj bloki (o zróżnicowanej architekturze) stoję w pięknym parku. Nie ma zjawiska dewastacji przestrzeni publicznej. Blisko są sklepy, szkoły, przestronne przedszkola, domy kultury, place zabaw, kościół&#8230; W takim blokowisku naprawdę chce się mieszkać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Julian z Lubonia</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1866</link>
		<dc:creator>Julian z Lubonia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 10:41:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1866</guid>
		<description>Zdjęcie z Egiptu ukazuje dość stare budynki. Szkoda że nie ma współczesnych zdjęć tego typu osiedli z Kairu i z Hurghady. Niejedno europejskie skupisko mogłoby się schować w porównaniu z bardzo ciekawą architekturą egipską. Ktoś napisał że brak małej architektury, A w Polsce wszędzie jest? U nas o zieleń można łatwiej zadbać niż w Egipcie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdjęcie z Egiptu ukazuje dość stare budynki. Szkoda że nie ma współczesnych zdjęć tego typu osiedli z Kairu i z Hurghady. Niejedno europejskie skupisko mogłoby się schować w porównaniu z bardzo ciekawą architekturą egipską. Ktoś napisał że brak małej architektury, A w Polsce wszędzie jest? U nas o zieleń można łatwiej zadbać niż w Egipcie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: agata</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1863</link>
		<dc:creator>agata</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 10:25:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1863</guid>
		<description>Mieszkam w nowym budownictwie, tragedia.Słychać każdy szelest, w dodatku sąsiedzi mają chore umysłowo dziecko, które wyje i wrzeszczy od rana do północy.Cały dzień hałas ze wszystkich mieszkań plus odgłosy z ulicy, parkingu i bicie w kościelne dzwony. Mam zamiar się jak najszybciej wyprowadzić, dziękuję za takie &quot;luksusy&quot;. Gdy mieszkałam w blokach budowanych za komuny było dużo lepiej, cisza i zieleń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mieszkam w nowym budownictwie, tragedia.Słychać każdy szelest, w dodatku sąsiedzi mają chore umysłowo dziecko, które wyje i wrzeszczy od rana do północy.Cały dzień hałas ze wszystkich mieszkań plus odgłosy z ulicy, parkingu i bicie w kościelne dzwony. Mam zamiar się jak najszybciej wyprowadzić, dziękuję za takie &#8222;luksusy&#8221;. Gdy mieszkałam w blokach budowanych za komuny było dużo lepiej, cisza i zieleń.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: asia</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1855</link>
		<dc:creator>asia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 09:04:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1855</guid>
		<description>Mieszkałam w domku, mieszkam w bloku. I nie chcę domku. Nauczyłam się cenić przestrzeń i energię i mądrze ją wykorzystywać, przestałam się bać zostawać sama, co weekend wyjeżdżam, zamiast zasuwać z kosiarką / ścierką do okien / drewnem na opał, czy czym tam jeszcze, poznałam paru fajnych lokatorów, do nieodległej pracy jeżdżę rowerkiem, zieleń wprost wchodzi mi w okna, a palcem przy niej nie kiwnęłam, popołudniami chodzę do teatru i na wystawy, zamiast tkwić w aucie na zakorkowanym wyjeździe z miasta, podczas remontu mogłam pozwolić sobie na lepszą jakość materiałów - dzięki mniejszej ilości. Dla takiego obieżyświata i lekkiego ducha mieszkanie to idealne rozwiązanie. Zresztą &quot;domem&quot; nazywam każde miejsce, w którym aktualnie śpię i się myję :) Ale rozumiem oczywiście domatorów, którzy (dosłownie) świata nie widzą poza swoim królestwem, z tym że to niemożliwe, żeby cała Ziemia miała się pokryć takimi królestwami, gdyby oczywiście każdy chciał je posiadać. Dlatego dziękuję ludzkości za bloki :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mieszkałam w domku, mieszkam w bloku. I nie chcę domku. Nauczyłam się cenić przestrzeń i energię i mądrze ją wykorzystywać, przestałam się bać zostawać sama, co weekend wyjeżdżam, zamiast zasuwać z kosiarką / ścierką do okien / drewnem na opał, czy czym tam jeszcze, poznałam paru fajnych lokatorów, do nieodległej pracy jeżdżę rowerkiem, zieleń wprost wchodzi mi w okna, a palcem przy niej nie kiwnęłam, popołudniami chodzę do teatru i na wystawy, zamiast tkwić w aucie na zakorkowanym wyjeździe z miasta, podczas remontu mogłam pozwolić sobie na lepszą jakość materiałów &#8211; dzięki mniejszej ilości. Dla takiego obieżyświata i lekkiego ducha mieszkanie to idealne rozwiązanie. Zresztą &#8222;domem&#8221; nazywam każde miejsce, w którym aktualnie śpię i się myję :) Ale rozumiem oczywiście domatorów, którzy (dosłownie) świata nie widzą poza swoim królestwem, z tym że to niemożliwe, żeby cała Ziemia miała się pokryć takimi królestwami, gdyby oczywiście każdy chciał je posiadać. Dlatego dziękuję ludzkości za bloki :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mart</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1831</link>
		<dc:creator>Mart</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 15:06:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1831</guid>
		<description>Ekstra artykuł. Zgadzam się lekko z Eliaszem, choć właściwie sami powinniśmy wyciągać wnioski :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ekstra artykuł. Zgadzam się lekko z Eliaszem, choć właściwie sami powinniśmy wyciągać wnioski :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Eliasz</title>
		<link>http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/06/blokowiska/#comment-1820</link>
		<dc:creator>Eliasz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Jun 2010 12:06:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.ahistoria.pl/?p=1219#comment-1820</guid>
		<description>Pani Redaktor musi jednak popracować nad formą artykułów, bo pomimo że ciekawy, to źle się go czyta, nie jest spójny do końca. Były ciekowastki z całego świata, ale brakowało mi takiego ogólnego spojrzenia na całą sprawę (np. Co chcę w tym artykule udowodnić? Co chcę pokazać czytelnikowi?). Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Redaktor musi jednak popracować nad formą artykułów, bo pomimo że ciekawy, to źle się go czyta, nie jest spójny do końca. Były ciekowastki z całego świata, ale brakowało mi takiego ogólnego spojrzenia na całą sprawę (np. Co chcę w tym artykule udowodnić? Co chcę pokazać czytelnikowi?). Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

