Manifestacja pod krzyżem. A co to za symbol?
To symbol wyznawców Latającego Potwora Spaghetti. CZEGO??!!

Ze stron Kościoła Latającego Potwora Spaghetti (venganza.org)
Co to jest i skąd wziął się Kościół Latającego Potwora Spaghetti? Spokojnie. Po kolei.
Stan Kansas to część tzw. amerykańskiego „pasa biblijnego”, i to część bardzo mocna. Liberalni i racjonalnie myślący obywatele USA przyzwyczaili się już, że na poczynania co bardziej pomysłowych religijnych konserwatystów trzeba patrzeć z przymrużeniem oka, ale gdy w 2005 roku w kansaskich szkołach obok naukowej teorii ewolucji zaczęto na równych prawach wykładać teorię boskiego kreacjonizmu, wielu się wściekło.
Prorok Bobby
Wściekł się między innymi Bobby Henderson, wówczas 25-letni absolwent fizyki. Szybko jednak wściekłość mu przeszła i zaczął się śmiać. I napisał do Rady Edukacji stanu Kansas list.
W liście Bobby Henderson wywodził, że jak najbardziej decyzję Rady o nauczaniu biblijnej teorii stworzenia w szkołach rozumie: każdy powinien wybrać dla siebie taką teorię, jaka mu najbardziej odpowiada. Martwi go tylko, że nieszczęśni uczniowie będą mieli szansę poznać tylko jedną teorię inteligentnego projektu.
On sam bowiem, Bobby Henderson, wierzy, że świat, co tam świat: wszechświat cały – stworzony został przez Latającego Potwora Spaghetti. Z tego powodu zwraca się z uprzejmą prośbą, aby – obok chrześcijańskiej i naukowej teorii – polecono uczyć w szkołach również teorii stworzenia świata przez Potwora Spaghetti. Latającego. Jeśli Rada nie raczy do tej kwestii ustosunkować się pozytywnie – grzecznie informuje Bobby Henderson – kościół LPS będzie zmuszony podjąć kroki prawne.
Jah pastafari!

W dalszej części listu Henderson radośnie brnie dalej, wywodząc, że według dogmatów jego religii, globalne ocieplenie, trzęsienia ziemi, huragany i inne kataklizmy są związane z malejącą liczną piratów po XVIII w. Do listu Bobby załączył wykres dokumentujący powyższą tezę oraz „ikonę” Latającego Potwora Spaghetti podczas tworzenia góry, drzew i, z jakiegoś powodu, karła.
Kościół LPS i strona internetowa kościoła, szybko nazwanego pastafariańskim (www.venganza.org), szybko stała się internetowym memem. Bobby ogłosił się prorokiem, uznał piratów za zbawców ziemi i ogłosił zbiórkę funduszy na budowę pirackiego statku. Piraci są bowiem boskimi przodkami ludzi, a Słowo, które było na Początku, brzmiało „ARRRRGH”.
Sam LPS jest wszechwładny, niewidoczny (odbija światło makaronem) i bardzo potężny. Nie bardzo wiadomo, głosi prorok Bobby, skąd się wziął i po co, dlatego nazywamy go Wiecznym.
Zresztą, krótki przewodnik po rastafarianizmie znajdziecie tutaj. Jeśli ktokolwiek jest zainteresowany.
Bo nie ma w tym całym kabarecie – dodajmy – niczego specjalnego ani bardzo ciekawego, poza jednym: Bobby Henderson stworzył mem i kultowy ruch, który ośmiesza religijne aspiracje, by konkurować z nauką i zdrowym rozsądkiem w objaśnianiu świata. A szczególnie drażni pastafarian (często po prostu agnostyków, ateistów i racjonalistów, którym do zrozumienia świata nie wystarcza Biblia czy Koran), gdy religie z ich często nachalnymi i irracjonalnymi tezami wciskają się w przestrzeń publiczną i wymuszają dla siebie bezwzględny szacunek.
Dlatego właśnie na stronie pastafarian z radością zamieszczono zdjęcie „ikonicznego” wizerunku Potwora Spaghetii na poniedziałkowej demonstracji pod krzyżem, ustawionym pod Pałacem Prezydenckim.

Flying Spaghetti Monster
Porcelanowy, kosmiczny czajniczek do herbaty Bertranda Russela
Bobby zresztą nie był pierwszym, który w ten sposób próbował wykazać absurdalność religijnych, antynaukowych teorii. Miał godnych poprzedników, którzy robili to – sorry, Bobby, choć kościół LPS to ciekawy kabarecik – na nieco wyższym poziomie, w tym absurdu.
Noblista, filozof, matematyk i eseista Bertrand Russel, wymyślił bowiem teorię kosmicznego czajniczka do herbaty. Czym jest „czajniczek Russela”?
Russel, w napisanym w 1950 roku artykule „Czy Bóg istnieje?” ( „Is There a God?” ) rozumował tak:
„Gdybym założył, że pomiędzy Ziemią i Marsem krąży porcelanowy czajniczek do herbaty po orbicie eliptycznej, nikt nie byłby w stanie obalić mojego założenia, jeśli tylko nie zapomniałbym dodać, że czajniczek jest zbyt mały, by zostać dostrzeżonym przez choćby najpotężniejsze teleskopy. I dalej, gdybym twierdził, że – jeśli mojego założenia obalić nie można – wątpienie w czajniczek jest nie do przyjęcia, z miejsca pomyślano by, że wygaduję bzdury.
Jeśli, jednakowoż, istnienie rzeczonego czajniczka byłoby potwierdzone przez starożytne księgi, nauczane jako święta prawda co niedzielę i zainstalowane w mózgach dzieci jeszcze w szkole, jakakolwiek wątpliwość w wiarę w istnienie czajniczka zostałaby uznana za ekscentryczność i stanowiłaby przesłankę do wysłania wątpiącego do psychiatry […], bądź do inkwizytora w czasach dawniejszych” – wywodził Russel, ośmieszając w ten sposób tzw. „argumentum ad ignorantam” („udowodnij, że Boga nie ma”), często podnoszony w dysputach osób religijnych z ateistami. I dodawał:

„Zwyczajem jest zakładanie, że jeśli wierzenie jest szeroko rozpowszechnione, musi coś w nim być. Nie wydaje mi się jednak, że pogląd ten może być dzielony przez kogoś, kto studiował historię. Praktycznie wszystkie wierzenia ludów prymitywnych są absurdalne. Być może dałoby się powiedzieć cokolwiek sensownego o ich jednym procencie. A dziś… w tym punkcie trzeba być uważnym. Wszyscy wiemy doskonale, w jakie absurdy wierzą ludzie w Związku Radzieckim. Jeśli jesteśmy protestantami, wiemy dobrze, w jakie absurdy wierzą katolicy. Jeśli jesteśmy katolikami, wiemy dobrze, w jakie absurdy wierzą katolicy. Jeśli jesteśmy konserwatystami, wiemy dobrze, jakie przesądy znaleźć można pośród laburzystów […]. Nie wiem, drogi czytelniku, jaką wiarę wyznajesz, ale jakakolwiek by ona nie była musisz wiedzieć, że dziewięć dziesiątych wierzeń dziewięciu dziesiątych ludzkości jest całkowicie irracjonalna”.
Ziejący ogniem smok w garażu Carla Sagana
Amerykański astronom Carl Sagan w książce „Świat nawiedzany przez demony. Nauka jako światło w mroku” stosuje podobny chwyt i pisze o „ziejącym ogniem smoku, który mieszka w jego garażu”.
W końcu tyle było, pisze Sagan, przez te setki lat opowieści o smokach, że smok w garażu jak najbardziej pełnić może rolę mitycznego stwora: mówią w końcu o smokach starożytne księgi, podania i legendy. Jeśli sceptyk powie: pokaż mi smoka, wierzący w smoka zaprowadzi go do garażu. Sceptyk zobaczy drabinę i puste puszki po farbie, ale smoka – oczywiście – ani słychu ani widu. – Gdzie smok? – Spyta sceptyk, a wierzący powie: no tak, zapomniałem dodać: jest niewidziany. Sceptyk na to: to może rozsypiemy mąkę na podłodze, żeby zobaczyć jego ślady? Dobry pomysł, mówi wierzący, ale smok, niestety, lata. To może – zastanawia się sceptyk, może zastosować jakiś wykrywacz ciepła? W końcu smok zieje ogniem. Zieje – zgadza się wierzący – ale ten ogień nie jest gorący. – To może – mówi sceptyk – psikniemy jakimś sprejem: farba smoka pokryje i w końcu go zobaczymy. – Dobra – mówi wierzący, ale smok jest bezcielesny i farba nie bardzo będzie się miała do czego przykleić… Itd. Jaka więc jest różnica pomiędzy niewidzialnym, bezcielesnym, nie dotykającym ziemi smokiem ziejącym ogniem, którego wyczuć się nie da – a brakiem smoka? – Pyta Sagan.
Niewidzialny, lecz Różowy Jednorożec
Podobny chwyt stosują „wyznawcy kultu” Jednorożca, który jest jednocześnie i niewidzialny, i różowy. Kult Niewidzialnego Różowego Jednorożca to, podobnie, jak kościół Latającego Potwora Spaghetti, ruch internetowy, zrzeszający racjonalistów, agnostyków i ateistów, pragnących wykazać absurdalność wszystkich religii.
Nie bardzo wiadomo, jak powstał „kult”. Przykład jednorożca, którego nieistnienia nie można udowodnić, bo jest niewidzialny (choć różowy) pojawia się od dawna w internetowych – i nie tylko – dyskusjach, jako argument tych, którzy chcą dowieść absurdalności religijnych założeń. Do jednorożca odnosił się także w książce „Bóg urojony” Richard Dawkins.
Steve’owie, którzy wiedzą, że ewolucja miała miejsce
A co ze stanem Kansas i kreacjonizmem, o którym uczy się dzieci? Naukowcy, którym nie podobają się próby „unaukowienia” biblijnego kreacjonizmu poprzez tworzenie dla niego „list poparcia” podpisywanych przez „wątpiących w ewolucję naukowców” stworzyli tzw. „projekt Steve”. „Projekt Steve” ma na celi zebranie podpisów naukowców popierających teorię ewolucji i rozwianie opinii, jakoby teoria ewolucji była „teorią w kryzysie” w związku z faktem, że wątpią w nią naukowcy z religijnej listy. Mimo, że „projekt Steve” jednoczy tylko tych naukowców, którzy mają na imię Steve (Stefan, Stephanie, Stephan itd.), zebrał więcej podpisów, niż jakikolwiek spis dyplomowanych antyewolucjonistów. „Nie istnieją naukowe wątpliwości, że ewolucja miała miejsce, a naturalna selekcja stanowi jej główny mechanizm” – czytamy na stronach „projektu Steve”. – „Zaprzeczanie jej jest niewłaściwe z naukowego punktu widzenia, a z pedagogicznego – nieodpowiedzialne, tworzy bowiem pseudonaukę, w tym – lecz nie tylko – inteligentny projekt, który wprowadzono do szkół publicznych naszego kraju”.
A oto pełna lista Steve’ów.. I rośnie.
Ziemowit Szczerek












fabryka samochodów małolitrżowych z Tych czy z Bielska?
@Stachu:
kupuj dętki po 20 zł, ten makaron szybko się rozgotowuje, gdy cola jest za zimna
Lipa …
eh…dajcie sobie spokój wojujący ateiści.
Chciałem zadać pytanie do przedstawicieli kancelarii prezydenckiej. Dlaczego każdy normalny człowiek gdy pozostawi śmieci w miejscu do tego nie przeznaczonym zostanie ukarany mandatem a ci fanatycy robią sobie jaja z przepisów pożądkowych i nikt im nic nie robi. Jako obywatel Polski nie życzę sobie abym musiał obchodzić łukiem lub przekraczać jakieś znicze którte huligani pozostawiają pod pozorem intencji żałobnych. Jeśli ktoś chce czcić Kaczyńskich niech to robi we własnym domu! Drugi problem to taki,że absolutnie nie zezwalam aby chorzy psychicznie określali się mianem narodu bo stanowią jedynie znikomy procent Polaków koczujących pod krzyżem a powszechnie wiadome jest to,że w każdym sondażu porażająca większość społeczeństwa jest przeciwna pozostawieniu krzyża przed pałacem. Trzecia sprawa to konieczne chyba jest natychmiastowe kanonizowanie Jarosława Kaczyńskiego gdyż jego fanatycy nie akceptują opinii najważniejszych głów kościoła katolickiego i określając się osobamii wierzącymi wyznaja jedną, jedyna słuszną wiarę pisolicką. Wobec powyższego apeluję do episkopatu aby w trosce przed upadkiem kościoła katolickiego ,zwrócili się do Benedykta XVI aby wstąpił do PiS w celu zdobycia większego poparcia w jedynej ,słusznej, nowej wierze pisolickiej.
I to jest dla was normalne?To ja już nie wiem w jakim świecie żyję.Pzdr dla normalnych
Fajny pomysł na bezużyteczne a ryzkowne hobby.
Jeżeli jednak chce się osiągnąć coś więcej to konieczne są działania na pierwszych etapach kształcenia. Niestety zarządzający kościołami jedynaj prawdy ten obszar mają zmonopolizowany i zaimpregnowany przed konkurencją.
Porzućcie wszelką nadzieję (na pokonanie głupoty)
Witamy na Ziemi
SlaS poddaje dobra propozycję z zapisaniem BenedyktaXVI do pis-u i popieranie wiary pisowskiej. Jedno ale, to jest wiara pis-owsko-rydzykowska, a ja nie wierzę by przywódcy zarówno pis-u jak i moherów byli skłonni dzielić się finansami z Benkiem.
SlaS – ja nie mam ochoty oglądać parad osób kochających tą sama płeć, cierpią moje zmysły estetyczne od nadmiaru kolorów i kiczu prezentowanego w noszonych na paradach strojach a jednak nie ma opcji żeby takie parady nie miały miejsaca. Jak by to ktoś naiwny mógł powiedziec – jest demokracja, wolność słowa i wyznania – kazdy może deklarować i propagować swoje poglądy, przekonania. Jeśli każdy to również te osoby odmawiające różaniec pod krzyżem. Że stawiają znicze? Krakowskie Przedmieście jest na tyle duże że spokojnie ud Ci się je ominąć wieć ten argument traktuje jako pretekst do napisania tego co napisałeś a nie prawdziwy powód wyrażenia Twojej opini
Do SlaS. A mnie poraża Twój brak znajomości zasad ortografii i interpunkcji,który prezentujesz w swoim komentarzu.Pewnie jesteś „z wielkiego miasta,z wyższym wykształceniem i pełną kiesą”.Radzę więcej się uczyć, a nie głupio prezentować swoją „sieczkę w głowie”
na paradę równośći miasto wydało zgodę na spęd oszołomów takiej widać nie trzeba
jk
Jak mozna tolerować takie wybryki to jest uwłaczajace dla powagi urzedu Ci pseudo fanatycy powinni być usunieci siłą wraz z tą cała szopką. Ileż możaną się tarmosić w tej całej już teraz groteskowej żałobie. Ktos to niewątpliwie finansuje, a kto nie warto pisać bo niebawem się rozleci. Jak to już dawniej sie stało.
Zadziwiająca jest niechęć do uznania praw innych do demonstracji swoich przekonań czy uczuć . Parada równości jest dużo bardziej kłopotliwa dla mieszkańców niż nieliczne zgromadzenie pod pałacem . ” Podziwiam ” tych , którzy poświęcili swój czas by manifestować przeciwko obrońcom krzyża , czy ich zgromadzenie miało zgodę władz ? To ironia , gdyż wiadomo kto dzierży władzę w mieście , a przede wszystkim w jakich okolicznościach zebrali się „mocherowcy” . Nauczmy się dostrzegać rzeczywistość . Dotyczy to rzeczywistych intencji uczestników sporu i tych , którzy eskalują go by użyć do manipulacji tak dobrze o sobie myslącym tłumkiem „wykształciuchów” . Agnostycy i ateiści wg własnej definicji powinni posługiwać się rozumem , niestety poprzestają jedynie na deklaracjach używając w zastępstwie zbioru uprzedzeń , uproszczeń i propagandowych haseł . Zauważcie jak zmienił się styl wypowiedzi Dawkinsa – to świadczy o dojrzewaniu intelektualnym czego i Wam i sobie życzę .
do: guma. Ja też nie mam ochoty oglądać parady równości itp. Ale pałac prezydencki to miejsce reprezentacyjne. Tam geje i inni nie chodzą, a krzyż wraz z grupą fanatyków jest. W dodatku w moim odczuciu nie o wiarę, cześć zmarłym czy krzyż tu chodzi. Chodzi o to żeby przegrana w wyborach strona miała właśnie tam swoje miejsce i mogła manifestować o każdej porze dnia i nocy swoje niezadowolenie przy pomocy grupy zmanipulowanych obywateli.
To właśnie było widoczne po odsłonięciu tablicy dzisiaj. Tych ludzi nie zadowoli nawet tablica ze złota, będą nieustannie szukać dziury w całym i protestować. Tak jest najłatwiej, nic nie robić, tylko krytyka i ciągłe zamieszki.
Powoli zaczynam się wstydzić tego w jakim to obłąkanym kraju żyję. Nie chcę absolutnie powrotu do lat 70-tych ale wtedy taka anarchia chyba nie miałaby miejsca.
Drogie PO
je”bki, po waszym PO prezydenta zostanie VAT 25% i tabliczka czekolady dla głodujących pampersików.
Do Romana
Czepiaż sje SlaS boź głópi
Jaki ten polski naród jest Głópi (niewiem czy dobrze napisałem to słowo po Polsku. Czytac komentarze na polskich portalach to nic przyjemnego jedna strona cisnie ciemnote a ciemniota to komentuje jest taki program w polsce smiechu warte pozdrawiam wszystkich (niewiem jak was tam nazwać ) z polski .Jestescie załosni macie chyba wazniejsze problemy w kraju.
To sa jaja zajmijcie sie ludzmi po powodzi a nie banda dziadow co za nasze pieniadze zrobili hwala Bogo wrescie ostatnia wycieczke PRECZ z :::P I S em: wara od narodu POLSKIEGO bandziory !!!!! zabieszcie jeszcze slonce moze sie udlawicie .To juz jest stajnia PIESOWSKA
pieta guma i wszyscy którzy porównują paradę do protestu przed pałacem, to czego nie dostrzegacie a co stanowi sedno sprawy , parada jest jak pikieta, zbiorą się raz w roku na jeden dzień i po krzyku, a impreza pod pałacem trwa już kilka ładnych dni i końca nie widać, jest kilka innych równie skutecznych i bardziej konwencjonalnych sposobów na wyrażanie swojego sprzeciwu. A szczerze mówiąc pomimo że jestem przeciwny karą cielesnym, jak bachor przesadzi i wszelkie argumenty przestają do niego docierać jest jeden argument który zawsze kończy dyskusje i pomimo iż to moja porażka to nie zawaham się go użyć i uważam że to także powinno się podobnie zakończyć
Zachowanie pijanych , naćpanych bojówkarzy partii rządzącej PO to skandal i wielka żenada dla Polski. Burda, którą urządzili pod smoleńskim krzyżem przypomina akcje mordowania inaczej myślących ludzi przez stalinowskich pachołków lub faszystowskich zbrodniarzy. Nie sądziłem, że po tysiącu dni rządów Tuska w Polsce zapanuje faszyzm!!!!
ludzie , czy wy nie wiecie ze juz dwie osoby ozdrowialy pod krzyzem. jest juz opracowywany wniosek o zrobienie LECHA KACZYNSKIE blogoslawionym, modlcie sie o to,
zdrowas Mario………
Najśmieszniejszy jest ten, co udaje na forum obcokrajowca, ten „haryprzezdway”
wasza religia-wasz problem, globalnie urojenia to choroba mimo ze wciskana do głów Polakom od małego
„Sprawa krzyża” jest bardziej złożona niż mogło by wynikać z wypowiedzi polityków czy choćby komentarzy pod powyższym artykułem. Ponieważ świat nie jest czarno/biały (nawet jeśli ktoś nam zechce wmówić że białe jest białe a czarne jest czarne:)) tak i ten problem tak łatwy do zdefiniowania nie jest. Krzyż postawiono w pierwszych dniach po katastrofie, w moim odczuciu w odruchu zakorzenionym w tradycji naszego narodu. To ze teraz ten sam krzyż pod którym wielu ludzi wspólnie (niezależnie od sympatii politycznych) dawało wyraz żalu po stracie, teraz jest krzyżem dzielącym ludzi, napawa smutkiem, niemniej jednak można spróbować „rozebrać” go na czynniki pierwsze. Niewiele to da, nie sądzę żeby ktokolwiek wyciągał naukę z historii, ale dla usystematyzowania sprawy można spróbować. Spór jest na rękę obu stronom dającym ostatnio P O P i S wokół tej sprawy. SLD stara się też ugrać coś na tym temacie, uszknąć ateistów z elektoratu PO. Platformie udało sie w ten sposób odwrócić uwagę od podwyżki VAT (co moim zdaniem świadczy o ogromnych problemach w zbilansowaniu budżetu i pewnie odbije się nam czkawką po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych – taki będzie koszt polityki prowadzonej od wyborów do wyborów – byle utrzymać władzę) Mało też się mówi o planach manipulacji przy wpłatach z ZUS do OFE – media skupiają się na walce o krzyż… Udało się też PO wepchnąć J. Kaczyńskiego powrotnie w stary garnitur radykała i niebezpiecznego oszołoma. PiS z kolei mobilizuje w ten sposób swój żelazny elektorat przed wyborami samorządowymi i parlamentarnymi w których z racji mniejszej frekwencji liczy się lojalna grupa wyborców. Można by powiedzieć że jaki ‘target” takie działania gdyby nie pewne ale… Sprawa krzyża w mediach pojawiła sie po oświadczeniu kancelarii prezydenta o usunięciu go która zbiegła sie w czasie z wypowiedzią warszawskiej pani konserwator zabytków o tym że nie ma tam możliwości postawienia pomnika upamiętniającego tragicznie zmarłych. Co ciekawe nie była to odpowiedź na jakiś projekt pomnika czy tablicy ale ogólne stwierdzenie. Moim zdaniem była to piłka wrzucona PiS-owi przez PO. To że PiS ją podejmie było bardziej niż pewne. Z jednej strony walka o elektorat związany z toruńską rozgłośnią, z drugiej strony osobisty związek J. Kaczyńskiego z tą sprawą. Ciągle świeża pamięć o bracie i współpracownikach. Dla PO im bardziej radykalna była by reakcja PiS tym lepiej dla nich. Widać PiS uznał że jest to tez im na rękę skoro podjął takie działania. Chyba że emocje wzięły górę w prezesie PiS, w tym przypadku szkoda że nie było nikogo w otoczeniu kto by postarał się na niego wpłynąć. I tak to już się toczy. Są ludzie z obu stron którzy widzą w tym manifestację swoich poglądów, są też ludzie bezrefleksyjnie reagujący instynktem stadnym i idący tam gdzie tłum. No i są ludzie ciągnący za niektóre sznurki. Nie wiem dlaczego ale skojarzyło mi się to trochę z rewolucją kulturową rozpętaną przez Mao. To jak udało mu się to rozpocząć a potem po osiągnięciu celu ujarzmić ten żywioł jest podręcznikowym przykładem sterowania wydarzeń społecznych przez polityków. To tyle mojego deliberatu. Ciekawe czy choć trochę historia est magistra vitae…
niech sobie politycy pociągają za sznurki- od tego w końcu są. Niech sobie walka o ten żałosny krzyż jest narzędziem politycznym, kij z tym. Ale niech zabierają to ścierwo sprzed pałacu, może cierpią widząc to polscy narodowcy z okresu walki z komunizmem ale to już ich problem. Nie tam jest miejsce na religijny symbol w państwie neutralnym. I nie tam jest miejsce przestępców w państwie prawa. I w odbycie mam to, że średnia ich wieku to 67 lat.
do adi.
Państwo neutralne? NIe wiedzialem że wystąpiliśmy z NATO. W takim razie już za chwilę „nasi chłopcy” wrócą z Afganistanu. Hura Hura Hura… no i jako że jestesmy neutralni nikt nas nie zaatakuje. ani z lewa ani z prawa (czytaj ani ze wschodu ani z zachodu) :))
Oczywiście miałaś/eś co innego na myśli ale wyszło jak wyszło. Teraz pomyśl sobie że nie masz możliwości sprostowania tego co wyrwano z kontekstu, poszło w eter. Za chwilę zaczynaja się komentarze ludzi nie zastanawiających się nad tym co chiałaś/eś przekazać. W Tobie narasta złość, zaczynasz się miotać, wzrasta w Tobie agresja i spirala się nakręca. Chcąc sprostować poprzednie chlapniesz coś co znowu odpowiednio podane dowodzi że jesteś zabobonnym ciemniakiem (ciemniaczką??sic!:). Tam pod krzyżem stoja starzy ludzie. Nie wygladają atrakcyjnie, są uparci, raczej słabiej wykształceni. Jednak trwają przy swoim i nie można im odmówić odwagi z jaką głoszą swój pogląd na życie i to co wokół (niezależnie czy uznajemy je za słuszne czy nie) Pogląd cholernie nieatrakcyjny medialnie – no bo kogo interesuje rozmowa o wartościach jak liczy się show. Ma być ładnie, wygodnie, z lukrem na wierzchu. Zarzucając tej garstce upartych prostych starych ludzi zaściankowośc i brak tolerancji jakie świadectwo dajemy sobie?
za
krzyz to milosc krzyz to zwyciestwo wy ktorzy kpicie i szargacie swietosc krzyza jestescie przegrani moralnie duchowq zal mi was ludzie a od krzyza wara i na kolana przed nim ”’katolicy”
Krzyż Krzyż i Krzyż…. Wszędzie jedno i to samo!!!!
Naprawdę nie popieram osobę która wybrała ten temat!!
Portal nazywa się Ahistoria, i powinna się zajmować Historią a nie żywic się takimi absurdalnymi aktualnościami!!
[*]
@Sla S nik ci nigdzie nie kazał pozostawac. Cóż to za problem byś od razu sam się udał w odpowiednie miejsce- czyli do pojemnika na odpadki?
RESISTANCE IS USELESS!
Ja wierzę w Boga i nie robi na mnie wrażenia ten artykuł – bo każdy jest w wolności, możesz wierzyć lub nie. A nie uwierzysz do czasu aż nie doświadczysz Go w swoim życiu. Co i tak łatwo odrzucić. Obyśmy zdążyli. NIE OBRAŻAJMY SIEBIE NAWZAJEM czy wierzymy czy nie bo to jest każdego indywidualna sprawa. Lepiej przemilczeć.
Kosciol latajacego potwora spaghetti jest czyms faktycznie istniejacym :)
Teraz nawet w Polsce :)
http://www.kosciol-spaghetti.pl