Białorusini chcą zapisywać swój język łacinką?
Białoruska opozycyjna organizacja „Młody Front” zamieściła na swojej stronie artykuł o możliwości zapisu języka białoruskiego alfabetem łacińskim. I wiecie co? Język staje się dla Polaka o wiele bardziej zrozumiały.
Tak mógłby wyglądać białoruski „łaciński” paszport/ze strony mfront.net
Przeczytajcie sami:
Biełaruskaja łacinka naradziłasia ŭ časy kali narody Eŭropy farmavałi svaje pravapisy. Na žal, biełarusy j ichniaja kultura trapili ŭ nadzvyčaj niespryjalnyja ŭmovy, nie zvažajučy na jakija sučasnaja biełaruskaja mova ŭsio ž pajaviłasia, i abrała dla siabie łacinskuju systemu piśma.
Co ciekawe, podobny pomysł narodził się swego czasu w środowisku tzw. „galicyjskich autonomistów” na zachodzie Ukrainy. „Autonomiści” chcieli zbliżać swój kraj, a jeśli się nie da – to choć region – do Zachodu. Z którym zresztą łączą Galicję kulturowe więzi – w Galicji (Hałyczynie) dobrze się wspomina czasy C. K. Imperium. Polskie międzywojnie już gorzej, ale na pewno jednak lepiej, niż czasy radzieckie.
Autonomiści debatowali w pewnym momencie nad postulatem wprowadzenia łacinki w miejsce ukraińskiej wersji cyrylicy. Argumentowali, że zbliży to kraj mentalnie do Zachodu. A konkretnie – Europy Środkowej, znaki bowiem „sz” i „cz” zapisywane są tutaj jako „š” i „č”, które muszą kojarzyć się z zapisem czeskim i słowackim.
Nie bez racji zresztą. Knajpa, w której spotykali się autonomiści nazywała się „Pod niebieską butelką”. Zapisane cyrylicą wygląda to tak: „Під Синьою Пляшкою”. Klasyczna Europa Wschodnia.
Ale zapisana łacinką? „Pid sinoju pljaškoju”. To już zupełnie inny kontekst!
Były też plany wprowadzenia polskiej cyrylicy. Czytajcie!
Cały artykuł pt. „Abmiarkouvajem biełaruskuju łacinku”













Lubię czytać białoruską łacinkę, tekst jest znacznie czytelniejszy i przejrzysty niż cyrylicą no i nagle ten język robi się tak niesamowicie zrozumiały ;)
Łatwiejsze do zrozumienia
Uczono mnie 12 lat rosyjskiego , potrafie sie porozumiec, ale pisanie i czytanie robi mi okropna trudnosc.
Przejscie z cyrylicy bylby naprawde postep do zblizenia nie tylko do Europy, ale do samych slowian.
Moge tylko zyczyc spelnienia tych marzen.
Myślę że nazwy powinny być w dwóch odmianach pisane dla turystów ;)
Rozumiem bardzo dłuży skrót myślowy autorów ale od czasów Piotra I nie ma cyrylicy.
Aby przybliżyć język pisany większej ilości ludzi, przeprowadził reformę i trudną cyrylicę zamienił na grażdankę która do dnia dzisiejszego obowiązuję w Rosji i krajach po ZSRR, mylnie uważana za cyrylicę.
PRoblem nie leżyw w alfabecie,a w mentalności.Biaałorusini i Ukraińcy maja niestety mentalnośc euro-azjatycką i tego nei zmieni nawet ewentualna zmina alfabetu na łaciński.TO tak,jakbysmy zadeklarowali od jutra,że jesteśmy drugą SZwajcarią.
ja od kilku miesiecy zyje w Bulgarii. Jezyka jeszcze dobrze nie opanowalem ale Cyrilice tak. (Bulgarzy potocznie nie nazywaja Grazdanka i sa bardzo dumni bo to nie z Rosji ale z Bulgarii pochodzi Cyrilica) Powiem szczerze ze zdziwilo mnie to ale Cyrylica jest o wiele bardziej dopasowana do slowianskich jezykow niz np. polski zapis. Np. Sz, Rz, Cz a nawet „Szt” i „Ja”, „Ju” zapisuje sie jedna tylko litera co robi sens bo czemu np. „cz” zapisywac dwoma skoro to jeden dzwiek? Mysle ze nie ma sensu zmieniac zapisu na Ukrainie lub Bialorusi bo Bulgaria juz jest czlonkiem UE czyli Zachodu i to z Cyrylica. Sens mialoby gdyby na Ukrainie i Bialorusi zapanowala demokracja. A dla Polakow mialo by sens aby w koncu przestali ze swoja zakompleksiona dziecinada polegajaca na plaszczeniu sie przed Zachodem i wywzszaniu i ignorowaniu wszystkiego co jest za wschodnia granica. Polska osiagnela w ostatnich 20 latach wiele i nasz image sie zmienia, tu w Bulgarii spotykam sie z pewnym podziwem tego jak PL sie rozwija. Ale psujemy sobie ten image przez zadzieranie nosa
Bardzo mądra i trafna wypowiedź „b”. Dowodem jest to, że zmieniliśmy tablice rejestracyjne aby upodobnić do unijnych!? Jaki koszt!!! A Francja, Belgia, Holandia Anglia mają dotychczasowe i ani im w głowie wydawać kupę państwowej kasy aby upodobnić do unijnych. Pan Sikorski chce zburzyć Pałac Kultury. Gdyby mnie ktoś spytał to moja odpowiedź brzmi: Nie mam nic przeciwko temu pod warunkiem,że sfinansuje to Pan Sikorski ze swych prywatnych pieniędzy. A tak na marginesie co ma tytuł do treści artykułu???? Z treści nie wynika, że „Białorusini chcą”!!!
Niemcy też dostosowują swój język do alfabetu łacińskiego zamieniając niektóre znaki narodowe na łacińskie np.: „ss”
Do „b”
Tak, oczywiscie podpisuje sie pod krytyka plaszczenia przed Zachodem a wywyzszania przed Wschodem.
Tylko, ze czescia tego plaszczenia jest uzywanie zywcem z angielskiego wzietych slow, takich jak „image”, podczas gdy mamy polskie okreslenia ja „wizerunek”.
Tak wiec walke z zakompleksieniem i plaszczeniem nalezy rozpoczac od siebie.
Proponuje takze, jako niestosowne, zachowac dla siebie uwagi o „demokracji” w krajach osciennych, bo to takze czesc tego wywyzszania przed Wschodem, a wychodzi ze „przyganial kociol garnkowi” – czyli kompromitacja..
mon
„Sikorski chce zburzyc Palac Kultury”.
Ja sugeruje aby najpierw zburzyl 80% zabudowy Manhattanu, N.Y., bo wyglada zupelnie jak Moskwa z okresu Stalina, tylko duzo brzydsza.
Serbowie od dawna mają dwa alfabety (Srbija = Србија) i jeden język. Świetnie się to sprawdza…
„Ł” i „Ś” – jedyny naród oprócz polskiego który tak by zapisywał :).
A my nie powinniśmy mówić: na Białorusi, tylko w Białorusi, w Słowacji, w Łotwie. Są to niepodległe państwa, czyli „w niepodległej Słowacji”. Tymczasem Słowację językowo sprowadzono do Moraw. Na Morawach, na Śląsku, na Suwalszczyźnie – bo krainy.
jęsli kraj jest niepodległy, to mówmy w Słowacji. „Na Węgrzech” wynika z czego innego – w Węgrzech czy we Węgrzech byłoby trudniejsze do wymówienia.
Mówimy „na Litwie” (jak na Suwalszczyźnie”) a potem się dziwimy litewskiemu nacjonalizmowi…
Na Estonii nie mówimy, bo ju ż dalsza jakby i mniej się kojarzy „że nasza była”.
Niestety Polacy – jak Węgrzy czy Serbowie – się uważają za pępek świata…
nie ma się co dziwić, duża część tzw. Białorusinów to dawni Litwini lub Polacy, ale także rusini z dużych miast nie mają ochoty na cyrylicę
I prawidłowo. Mieszkamy w Europie. A tutaj dominuje cywilizacja zachodnia, łacińska i a jej aspektem jest zapis w alfabecie łacińskim. Nawet Turcja, Bośnia czy Albania mimo, że są krajami islamskimi mają alfabet łaciński przez co są znacznie bardziej europejskimi niż choćby Rosja czy Serbia.
Europa to alfabet łaciński a z tymi krzaczkami niech spadają do Azji.
I znowu portal wprowadza nas w błąd. Organizacja „Młody Front” to nie wszyscy Białorusini, nawet nie mają prawa reprezentować narodu białoruskiego! A tu wiadomość podano tak, jakby to cała Białoruś protestowała przeciwko cyrylicy.
Może lepiej przejść na jidysz, to tati ładny, łatwy i przyszłościowy język, aj waj.
dlatego dziwicie się, że ja dla etnosu sławskiego proponuję erilo, a nie język slovio, czy jakiś inny wychodzący z prasławiańskiego?
bo wtedy zamykamy się, a nie rozwijamy odcinamy np. dorobek naukowych nazw łacińskich i lądujemy w grajdole.
właśnie Peter der Erst i pozostali carowie przez cyrylicę, paszportyzację i później szeroki tor nie stworzyli imperium tylko enklawę ciemnoty i zacofania.
więc jak Rosja ma wśród krajów sławskich pełnić rolę wiodącą jak jest na poziomie Bizancjum X w.?
TAK, ZUNIFIKUJMY WSZYSTKO, STWÓRZMY GLOBALNĄ NOWOMOWĘ DLA DEBILI.
NIECH BIAŁORUSINI I UKRAIŃCY BĘDĄ DUMNI Z JĘZYKA SWOICH PRZODKÓW I NIECH NIEDAJĄ SIĘ OMOTAĆ ŻYDOWSKO-TALMUDYCZNEJ SYNAGODZE SZATANA.
OPOZYCJA NA BIAŁORUSI „MŁODY FRONT” TO SŁUGUSY BRUKSELI, GLOBALIZMU I ŻYDOMASONERII DĄŻY DO TAKIEGO SAMEGO ROZKŁADU SWOJEGO? PAŃSTWA JAK W POLSCE.
niedługo dowiemy się, że białoruska opozycja (finansowana przez Zachód) będzie chciała, żeby wszyscy na Białorusi przeszli na Rzymski Katolicyzm. Nie wypisujcie więc takich bzdur z cyrylicą!!
@b Przecież autorzy tego pomysłu nie proponowali polskiego systemu zapisu sz i cz (jako dwuznaki), tylko„š” i „č” – tak jak to robią Czesi i Słowacy.
Argument za cyrylicą czy tam grażdanką ze względu na osobne litery dla samych Ja czy Ju jest raczej słaby, bo można sobie tworzyć i więcej znaków zastępujących dwie litery jedną, tylko po co? Równie dobrze Niemcy mogli by swoje JA pisać jako я :)
Zgadzam się, że zmiana cyrylicy na alfabet łaciński średnio się Białorusi opłaca, zwłaszcza, że kraj ten jest w bliskich kontaktach z Rosją(nawet gdyby Białoruś była w UE, to przecież nikt by ich do tego nie nakłaniał) . Za to dwa alfabety to nawet niezły pomysł, choćby miał funkcjonować na początku tylko wśród entuzjastów tego pomysłu. To działa w obie strony. Polska cyrylica gdyby była znana choć ułamkowi społeczeństwa, to mogła by ułatwić nam kontakty ze wschodem. Bez konieczności nauki języka Białoruskiego lub podobnego.
Poza tym autor artykułu nie zadzierał nosa czy płaszczył się przed zachodem, tylko stwierdził organoleptycznie, że o wiele łatwiej polakowi zrozumieć białoruski zapisany łacińskim alfabetem (co ja potwierdzam). Przedstawił też historię tego, jak się okazuje – wcale nie nowego pomysłu.
„Argumentowali, że zbliży to kraj mentalnie do Zachodu. A konkretnie – Europy Środkowej, znaki bowiem „sz” i „cz” zapisywane są tutaj jako „š” i „č””
Dziwne jest to zdanie.Brzmi,jakby Polska nie była częścią Europy Środkowej.